3 produkty – krem do rąk – L’occitane, The Body Shop, Yope

Z kremami do rąk jestem na bakier, to chyba najmniej doceniane przeze mnie produkty, ale skoro zaczęłam swoją przygodę z hybrydami, to wypadałoby też o dłonie zadbać i te moje nieszczęsne skórki. Oczywiście jednak ciągle szukam produktów intensywnie regenerujących, delikatnie pachnących i jak najmniej lepkich. Znacie kremy do rąk spełniające te niewygórowane kryteria? The Body […]

Zużyte czy nie, pozbywam się #17 2019

Piątek, piąteczek, piątunio … i znowu jestem starsza o rok. Kiedyś myślałam, że 35 to stary człowiek. Na szczęście dziś tej jeszcze tej starości nie czuję. Pogoda jest piękna, więc mam zamiar aktywnie wykorzystać ten weekend, najlepiej na dworze.

Zużyte czy nie, pozbywam się #12 2019

Piątek, piąteczek, piątunio … Co za tydzień, słońce daje mi kopa, ile ja ostatnio zrobiłam. A do tego w końcu bez 10 warstw mogę wyjść w domu. Co prawda w Gdyni klasycznie wieje, więc temperatura odczuwalna nie jest zachwycająca, ale jest 20 w czwartek, a ja siedzę przy otwartym balkonie!

Zużyte czy nie, pozbywam się #8 2019

Piątek, piąteczek, piątunio … mimo różnych perypetii po drodze w końcu dotarłam do dentysty. Kolejny lekarz na liście odhaczony. Nie wiem, jak Wy, ale ja zawsze na początku staram się odpękać całą profilaktykę, żeby mieć spokój przez resztę roku. Palmolive – Magic Softness – Pianka do mycia rąk Kupuję i zużywam, zresztą wszyscy domownicy chętnie […]

Zużyte czy nie, pozbywam się #7 2019

Piątek, piąteczek, piątunio … tydzień spędzony w domu z anginą też może być produktywny, bynajmniej się nie wynudziłam, a i na czytanie musiałam wygospodarowywać sobie chwilę. Dawno już nie byłam tak całkowicie uziemiona, ale muszę przyznać, że dobrze mi to zrobiło. Mam tylko nadzieję, że mój organizm zregenerował się wystarczająco. Maseczki Mediheal Co tu dużo […]

Zużyte czy nie, pozbywam się #48 2018

Piątek, piąteczek, piątunio … młody chory, więc wykorzystuję urlop i muszę przyznać, że tego mi brakowało. Siedzimy wieczorem, wstajemy za dnia, zamiast wychodzić jeszcze po ciemku. Szkoda, że ten tydzień nie może być dłuższy. Vianek – Intensywnie regenerująca maska do włosów Mega gęsta maska, ale dobrze daje się rozprowadzić na włosach. Nie robi krzywdy mojej […]

Zużyte czy nie, pozbywam się #38 2018

Piątek, piąteczek, piątunio … kolejny intensywny tydzień za mną. Kto by się spodziewał takich temperatur we wrześniu? Toż to lato. Jednak już na kasztany i żołędzie poluję, w końcu zaraz w przedszkolu wywieszą kartkę, że na już potrzeba. Selfie Project – Maski na tkaninie  Z pełną premedytacją tak często powtarzałam się pisząc o nich, gdyż […]

Zużyte czy nie, pozbywam się #34 2018

Piątek, piąteczek, piątunio … zaraz koniec wakacji, których nie miałam. Pogoda super, a ja coś zmęczona się tym tygodniem czuję. Starość? A może jednak trochę urlopu będę potrzebowała jesienią. Yunifang – Maska w płacie Jeśli do mnie trochę zaglądacie to pewnie już je kojarzycie. Używam ich od kilku lat, wiele z nich się u mnie […]

Zużyte czy nie, pozbywam się #33 2018

Piątek, piąteczek, piątunio … środa wolna, to dla mnie jak 2 poniedziałki i 2 piątki, tak to można pracować. Dom ogarnięty, odpoczęłam, książkę skończyłam, a to wszystko przez mojego skowronka, który uznał, że 5:30 to dobra pora, żeby zacząć dzień wolny. A Wy co porabiałyście? A może długi weekend wykorzystujecie? Yunifang – Maseczka pod oczy […]