Bema Cosmetici - Nature up - Krem pod oczy z kofeiną

Bema Cosmetici – Nature up – Krem pod oczy z kofeiną

Nie mogę napisać, że Bema Cosmetici jest moją ulubioną firmą, choć z uporem maniaka do niej wracam. Trafiłam już na hity, do których z przyjemnością wracam, ale były też przeciętniaki, a nawet buble. Choć czy tak się jeszcze określa kosmetyki? Chyba obecnie jak już pisze się źle to wypada podkreślić, że kosmetyk nie spisał się na mojej skórze, ale dla Ciebie może być hitem i nie ma w tym nic złego. Ale nie o tym dziś miało być, a o drugim kremie pod oczy, który mam z tej firmy. Pierwszy mnie nie powalił na kolana, ale i oczekiwania mam ponadprzeciętne. A jak spisał się ten gagatek?

O!figa - Serum olejowe - Ave Melon

O!figa – Serum olejowe – Ave Melon

O!figa - Serum olejowe - Ave Melon Firmę O!figa kojarzę, ale jakoś mało ich produktów miałam, choć nie ma ku temu szczególnego powodu. Uprzedzeń brak, choć mój mąż nadal wypomina mi zapach ich hydrolatu, Pani Jeziora. Mi nie przeszkadzał szczególnie, ...

Pamela Butchart - Seria książek Szkoła trzęsiportków

Pamela Butchart – Seria książek Szkoła trzęsiportków

Od dawna szukałam książek, które by zainteresowały mojego syna. I sporo ich było, od niemowlaka, miał ich wiele. Jednak długo opierał się, czytaniu książek przed snem. W sumie tak realnie mając dopiero 4/5 lat zaczął to lubić i zaczął się tego domagać. Więc czytaliśmy codziennie, skacząc po różnych pozycjach. Lubił, ale książki go nie wciągały. Pierwszą serią, którą realnie go wciągnęła były Biedronkowe Gangi Renaty Piątkowskiej. Aż zupełnie tego nie planując, chwyciłam książkę z Rossmannowej półki, a był to Duch w toalecie. Nie wnikajmy, czemu akurat ta pozycja przyciągnęła moją uwagę. Liczyłam, że będzie to zabawna książka na raz.

Biosoma - Serum witaminowe A C E

Biosoma – Serum witaminowe A C E

Gdyby nie Kaśka z bloga Sklerotyczka, pewnie bym na tą firmę nie wpadła. U niej to serum okazało się hitem. Mimo, że dostałam je od niej dawno temu to nadal Biosoma, jakoś nadal nie wpada mi w oko, a niby sporo czasu spędzam w sieci. Na szczęście są takie osoby, które pomagają mi być na bieżąco. Jak się spisał ten gagatek?

Yope - Mleko Owsiane - Naturalna odżywka do włosów

Yope – Mleko Owsiane – Naturalna odżywka do włosów

Uwielbiam żele i mydła Yope, przez lata zużyłam ich zastraszające ilości. Choć na blogu najczęściej pojawiały w Zużyte czy nie, pozbywam się. Jednak w końcu powoli zaczynam zabierać się też za inne ich produkty. Dziś odsłona włosowa, a mianowicie odżywka proteinowa. Czy Mleko owsiane spisało się u mnie lepiej, niż Orientalny ogród?

Ava Laboratorium - Aktywator młodości - Koenzym Q10

Ava Laboratorium – Aktywator młodości – Koenzym Q10

Koenzym Q10 to kolejny Aktywator Młodości po Hydranov, na który skusiłam się z Ava Laboratorium. Długo czytałam o ich produktach, że są fajne, ale jakoś nie wpadały mi do koszyka. Jak już wpadły to utknęły w czeluściach szuflady, bo mają długie terminy. A jak już nadszedł jego czas i je zużyłam, to czy spełnił moje oczekiwania?

Anthyllis - Odżywka z ekstraktem z lnu i proteinami ryżu

Anthyllis – Odżywka z ekstraktem z lnu i proteinami ryżu

To nie był wielce przemyślany zakup. Po prostu miałam ochotę spróbować czegoś nowego, a wpadła mi w oko firma Anthyllis. No i nadal poszukuję odżywki proteinowej, która zrobi super wrażenie na moich włosach. Co prawda mam swojego ulubieńca, ale chciałabym mieć coś na zmianę. Czy ta odżywka spełniła moje oczekiwania?

Victoria Mas - Bal szalonych kobiet

Victoria Mas – Bal szalonych kobiet

Autorki nie kojarzę, ale to jej debiut. Tytuł przyciąga. Z opisu zapamiętałam, że będzie o francuskim szpitalu psychiatrycznym z końca XIX. Tyle w sumie mi wystarczyło, żebym po nią sięgnęła. Jakie wrażenie zrobiła na mnie Victoria Mas swoją powieścią Bal szalonych kobiet?

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2020

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2020

2021, kalendarzy adwentowych zatrzęsienie, Glam Shop pewnie niedługo wypuści nowy. A mnie dopiero wena złapała. Bo może jeszcze któraś z Was go nie widziała. A może chciałabyś sobie przypomnieć co w nim było, zanim rozważysz zakup najnowszego. Edycję z 2019 też miałam. Tak naprawdę, to sama się zastanawiam, czy nowy bym chciała. I to pewnie moją motywacją do tego wpisu jest.