Wpisy
Benton - Krem pod oczy - Fermentation Eye Cream

Benton – Krem pod oczy – Fermentation Eye Cream

Miałam już do czynienia z produktami Benton, nawet z tej samej serii, a dokładniej Fermentation Essence, co więcej nawet ją lubiłam. Ale jeśli chodzi o kremy pod oczy to wymagania mam dużo większe, niż w stosunku do esencji. Jednak ten gagatek wiele fanek ma i w sumie dlatego się na niego skusiłam. Dodatkowym plusem jest to, że wersja mini ma 10g i bardzo dobrą cenę, a ja nie będę musiała się męczyć z 30g tubą, gdyby jednak mi nie podszedł. Co z tego wyszło?

Benton - Fermentation Essence - Esencja do twarzy

Benton – Fermentation Essence – Esencja do twarzy

Ostatnio esencja to krok w pielęgnacji, który mnie wręcz ekscytuje. Zwłaszcza, że moja przygoda z nimi, zaczęła się od rewelacyjnej Bio-esencji Bandi, więc i poprzeczka została zawieszona wysoko. Z Bentona w sumie niewiele miałam, bo maskę w płacie, której nie polubiłam i kilka próbek. Więc jakby nie patrzeć to moje pierwsze konkretne spotkanie z ich produktem.

Botanic SkinFood - Odmładzająca esencja - Porzeczka i liść morwy białej

Botanic Skinfood – Odmładzająca esencja – Porzeczka i liść morwy białej

Od kilku już lat, esencja jest tym słowem w pielęgnacji, które szczególnie przyciąga moją uwagę. I nie dzieje się tak bez powodu, bo moja skóra odwodniona je wręcz uwielbia. Wprowadzając dodatkowy krok w mojej pielęgnacji dosyć skutecznie uzupełniłam braki, których bez niego ogarnąć nie mogłam na zadowalającym poziomie. Marka Botanic Skinfood dostępna w Drogeriach Natura też już od kilku lat mnie przyciąga. Jednak czy to produkt, który ma szansę spełnić moje oczekiwania?

Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020

Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020

Piątek, piąteczek, piątunio … nadszedł okres czasem słońce, czasem deszcz. Oraz nie licz na prognozę pogodny, bo na pewno się nie sprawdzi. A sprawdzam ją często, żeby dobrać strój odpowiednio do pogody, żeby młody w przedszkolu nie zmarzł, nie zmókł i się nie przegrzał, oczywiście jak wyjdą na dwór. I ciągle nie pokrywa się to z tym co miało być. Dobra narzekam, bo póki co jest ładniej, niż zapowiadają.

My Magic Essence - Hydration Base – Baza nawilżająca

My Magic Essence – Hydration Base – Baza nawilżająca

W końcu pierwsze spotkanie z My Magic Essence. Od dłuższego czasu obserwuję właścicielkę na Instagramie. Nawet miałam okazję z nią zamienić parę słów na targach kosmetyków naturalnych, które odbyły się w Gdańsku. Co prawda na stoisku pojawiłam się z konkretnym celem, bo chciałam kupić prezent dla Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis, którego przynajmniej wówczas nie można było kupić on-line. A jak widać klasycznie wyszłam też z czymś dla siebie.

Zużyte czy nie, pozbywam się #2 2020

Zużyte czy nie, pozbywam się #2 2020

Piątek, piąteczek, piątunio … jak mi dobrze było na urlopie! Dobrze, że ten tydzień jest krótszy, ale i tam mi ciężko. We wtorek ruszałam się, jak mucha w smole, nie mogłam wrócić do swoich standardowych obrotów. Co więcej miałam takie kongo do ogarnięcia, że w sumie dopiero wczoraj wyszłam z grubsza na bieżąco, ale co Wam będę marudzić, wiadomo jak jest po urlopie.