Wpisy
Benton - Fermentation Essence - Esencja do twarzy

Benton – Fermentation Essence – Esencja do twarzy

Ostatnio esencja to krok w pielęgnacji, który mnie wręcz ekscytuje. Zwłaszcza, że moja przygoda z nimi, zaczęła się od rewelacyjnej Bio-esencji Bandi, więc i poprzeczka została zawieszona wysoko. Z Bentona w sumie niewiele miałam, bo maskę w płacie, której nie polubiłam i kilka próbek. Więc jakby nie patrzeć to moje pierwsze konkretne spotkanie z ich produktem.

My Magic Essence - Hydration Base – Baza nawilżająca

My Magic Essence – Hydration Base – Baza nawilżająca

W końcu pierwsze spotkanie z My Magic Essence. Od dłuższego czasu obserwuję właścicielkę na Instagramie. Nawet miałam okazję z nią zamienić parę słów na targach kosmetyków naturalnych, które odbyły się w Gdańsku. Co prawda na stoisku pojawiłam się z konkretnym celem, bo chciałam kupić prezent dla Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis, którego przynajmniej wówczas nie można było kupić on-line. A jak widać klasycznie wyszłam też z czymś dla siebie.

Zużyte czy nie, pozbywam się #2 2020

Zużyte czy nie, pozbywam się #2 2020

Piątek, piąteczek, piątunio … jak mi dobrze było na urlopie! Dobrze, że ten tydzień jest krótszy, ale i tam mi ciężko. We wtorek ruszałam się, jak mucha w smole, nie mogłam wrócić do swoich standardowych obrotów. Co więcej miałam takie kongo do ogarnięcia, że w sumie dopiero wczoraj wyszłam z grubsza na bieżąco, ale co Wam będę marudzić, wiadomo jak jest po urlopie.

Maski G9Skin żółte tulipany na dole.

Maski G9Skin

Uwielbiam maseczki, co łatwo zobaczyć na moim blogu. Używam często, zużywam dużo, sięgam po różne, ale te w płacie szczególnie sobie upodobałam. W marcu pisałam o maseczce z G9Skin, która wybiła się na tle innych. Oczywiście szybko zamówiłam więcej, żeby sprawdzić, czy jej działanie nie było przypadkiem. A przy okazji trafiłam na glinkowe maski w płacie, znacie takie?