Wpisy
Zużyte czy nie, pozbywam się #42 2019

Zużyte czy nie, pozbywam się #42 2019

Piątek, piąteczek, piątunio … jeszcze kilka godzin i urlop zaczynam! Próbuję sobie przypomnieć, ale mimo tylu lat pracy, nigdy w okresie świąteczno-noworocznym nie miałam wolnego. Zawsze jest co robić, dni wolne fajnie łagodzą dzień pracy, a ja nie wkurzam się na tłumy w sklepach. Ale przedszkole zmusiło mnie do tego kroku i im bliżej końca dnia dzisiejszego, tym bardziej czuję, że go potrzebuję. Znikam w rzeczywistość wyłączonego budzika na 17 dni!

From a Friend - Scrub do ciała Pomarańcza & Mango

From a Friend – Scrub do ciała – Pomarańcza & Mango

Kiedyś często sięgałam po peelingi. Nie było tygodnia, żebym sobie odpuściła, chociażby tylko jako weekednowe SPA. Choć oczywiście do poziomu zużycia mojego guru w tym temacie, czyli Aneczki, nawet się nie zbliżałam. Za to od jakiegoś roku, nie mogę się zmotywować do ich regularnego używania. Niezależnie od działania i jakby nie kombinować od potrzeb skóry. Dorobiłam się rękawicy złuszczającej, kupiłam mydełka peelingujące, przerobiłam różne rodzaje peelingów i wiem, które nie są moją bajką. A blokada nadal jest, gdyby nie upływający termin, nie wiem czy tak szybko zmotywowałabym się do użycia tego gagatka.

Zużyte czy nie, pozbywam się #36 2019

Zużyte czy nie, pozbywam się #36 2019

Piątek, piąteczek, piątunio … a do tego jeszcze dzień wolny, tudzież przedłużony weekend. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie jeżdżę na groby. Jeżdżę częściej, jeżdżę przy okazji, ale Wszystkich Świętych spędzam w domu, z rodziną. Ewentualnie idę wieczorem i zapalam znicz, na pobliskim cmentarzu, na którym nikogo nie znam. Przeraża mnie to co się tego dnia dzieje. A jak to u Was jest?