Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020

Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020
Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020

Piątek, piąteczek, piątunio … nadszedł okres czasem słońce, czasem deszcz. Oraz nie licz na prognozę pogodny, bo na pewno się nie sprawdzi. A sprawdzam ją często, żeby dobrać strój odpowiednio do pogody, żeby młody w przedszkolu nie zmarzł, nie zmókł i się nie przegrzał, oczywiście jak wyjdą na dwór. I ciągle nie pokrywa się to z tym co miało być. Dobra narzekam, bo póki co jest ładniej, niż zapowiadają.

Nature Moi - Odżywiający żel pod prysznic
Nature Moi – Odżywiający żel pod prysznic

Nature Moi – Odżywiający żel pod prysznic

Długo przeleżał w szufladzie, gdyż 2 pozostałe produkty z tej firmy, które kiedyś wpadły w moje ręce, zupełnie mi nie podpasowały. Ale w końcu podczas czyszczenia zapasów został wystawiony i zużyty. Jednak nie mogę powiedzieć o nim za wiele dobrego. Rzadki, wręcz przelewający się przez palce. Zapach mało wyczuwalny, co w sumie jest na plus, bo mnie nie dusił. Ne robił mi krzywdy, jak jego bracia. Wydajność słabiutka. Zużyty, ale nie mam ochoty dawać firmie kolejnej szansy.

Sattva Ayurveda – Krem przeciw wypadaniu włosów
Sattva Ayurveda – Krem przeciw wypadaniu włosów

Sattva Ayurveda – Krem przeciw wypadaniu włosów

Ciekawił mnie, ale nie liczyłam na wiele, w końcu moja skóra głowy jest jaka jest. Tymczasem krem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie dosyć, że spełnia obietnice producenta, to jeszcze pięknie koi moją notorycznie rozdrażnioną skórę. Kupię kolejne opakowanie. Poświęciłam mu oddzielny wpis i nawet trafiły tam zdjęcia przed i po.

Budni Care – Deospray

Nie robił nic. Używałam go w różnych okresach, nie tylko latem. Mogłam się nim psikać do woli, no dobra bez przesady, bo taka forma zawsze mnie dusi, więc szybko muszę opuścić pomieszczenie, w którym go aplikowałam. Ani razu nie zauważyłam jakiejkolwiek różnicy z nim i bez niego. Choć w sumie, jak nie użyłam nic przynajmniej, nic mnie nawet przez chwilę nie dusiło. Nie pamiętam skąd go mam, ale to żeby się do niego nie zbliżać więcej, dobrze zapamiętałam.

Benton – Krem pod oczy – Fermentation Eye Cream
Benton – Krem pod oczy – Fermentation Eye Cream

Benton – Krem pod oczy – Fermentation Eye Cream

To całkiem przyjemny bazowy krem. W niezłej cenie, gdzie miniaturka opłaca się bardziej niż pełnowymiarowy produkt. Wcale się nie dziwię, że ma tyle fanek. Dla mnie to jednak produkt na raz, mimo, że nie jest zły, to jednak na noc jest za słaby. A ja po prostu potrzebuję więcej. Każda z Was posiadających mniej problematyczną skórę, będzie z niego bardziej zadowolona. Nie kupię ponownie. Poświęciłam mu oddzielny wpis.

Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy
Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy

Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy

To serum z Nacomi jest przyjemnym, podstawowym serum olejowym. Na mojej wymagającej skórze nie robi szczególnego wrażenia, ale widzę w nim potencjał dla młodszych lub mniej wymagających skór. Zwłaszcza, że nie robi mi nic złego, więc i u wrażliwców może mieć szansę. Nie kupię ponownie, zwłaszcza, że włosy na olejowaniu nim też nie zyskały, ale inną wersję mam w szufladzie, więc będę ją sprawdzać. Poświeciłam mu oddzielny wpis.

Yope – Naturalny żel pod prysznic – Bez wanilia
Yope – Naturalny żel pod prysznic – Bez wanilia

Yope – Naturalny żel pod prysznic – Bez wanilia

Uwielbiam ich żele, jeszcze bardziej, niż mydełka. Tą wersję zapachową jest przyjemna, ale chyba nie zachwyca mnie tak jak innych. Ogólnie kupuję i zużywam ich produkty nałogowo. Na razie nie znalazłam lepszego zamiennika, z którym byłoby mi aż tak po drodze. Choć trochę zdradzam je z piankami, ale to bardziej przez moich domowników. Mega się z nimi polubiłam i na razie nic się w tym temacie nie zmienia.

Marion – Błyskawiczna odżywka intensywnie nawilżająca włosy
Marion – Błyskawiczna odżywka intensywnie nawilżająca włosy

Marion – Błyskawiczna odżywka intensywnie nawilżająca włosy

Lubiłam się z nią ciut bardziej, niż z innymi tylko ze względu na zapach. Robiła dokładnie to czego od niej oczekiwałam. Z zapasu wyciągnęłam już kolejną, czwartą, rozświetlającą. Poświęciłam jej oddzielny wpis.

APIS – Mgiełki Home Terapis - Mgiełka z ekologiczną wodą z owoców pomarańczy i komórkami macierzystymi
APIS – Mgiełki Home Terapis – Mgiełka z ekologiczną wodą z owoców pomarańczy i komórkami macierzystymi

APIS – Mgiełki Home Terapis – Mgiełka z ekologiczną wodą z owoców pomarańczy i komórkami macierzystymi

Nawilża, likwiduje potencjalne ściągniecie skóry po jej umyciu, jest dobrym pierwszym krokiem przed nałożeniem pielęgnacji. Nie pokochałam go tak jak wersji dotleniającej, ale nie jest to zła mgiełka, mogłabym do niej wrócić. Jednak mając wybór wrzuciłabym do koszyka jeszcze jedną dotleniającą. Całej serii mgiełek poświęciłam oddzielny wpis.

Barwa Naturalna – Regenerująca odżywka jajeczna
Barwa Naturalna – Regenerująca odżywka jajeczna

Barwa Naturalna – Regenerująca odżywka jajeczna

Uwielbiam ją! Co tu dużo pisać. Robi to co ma robić i to co od niej oczekuję. Uzupełnia moją pielęgnację włosową o ten element PEH z którym miałam największe problemy. Cena jest atrakcyjna, dostępność nie utrudniona. Kupię ponownie i sprawdzę pozostałe odżywki w Barwy Naturanej. Poświęciłam jej oddzielny wpis.

Some By Me - Hyaluron Moisturizing Glow Luminous Ampoule Mask
Some By Me – Hyaluron Moisturizing Glow Luminous Ampoule Mask

Some By Me – Hyaluron Moisturizing Glow Luminous Ampoule Mask

Cenki płat, zupełnie przyzwoicie skrojony. Cudownie oślizła esencja, która została świetnie dobrana do płata, dzięki czemu wręcz przykleił się do skóry. Siedziałam w niej prawie 30 minut zanim poczułam, że zaczyna przesychać. Ale jeszcze płat miał w sobie tyle wilgoci, że spokojnie przetarłam twarz i szyję. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha. Skóra była świetnie nawilżona. A w opakowaniu było jeszcze tak dużo esencji, że użyłam jej jako podkład pod olej na włosy i tu też nie mogę na nią narzekać. Pewnie do niej wrócę, jak rzuci mi się w oko podczas zakupów.

Fito Kosmetik – Sól do kąpieli
Fito Kosmetik – Sól do kąpieli

Fito Kosmetik – Sól do kąpieli

Sól gruboziarnista. Całkiem przyjemna, nie jest jakoś szczególnie zachwycająca, moje wrażenia są neutralne, ale … mam ją w sklepiku osiedlowym, jest niedroga, nie mam za bardzo na co narzekać. Kupiłam ponownie i zapewne znowu kupię.