Zużyte czy nie, pozbywam się #17 2020

Zużyte czy nie, pozbywam się #17 2020
Zużyte czy nie, pozbywam się #17 2020

Piątek, piąteczek, piątunio … wakacje, wakacje i ups już połowa minęła. Nie wiem, gdzie i kiedy. Brak urlopu nadrabiam sobie wolnymi środami, co było świetnym pomysłem oraz wieczorami na plaży. Nie wiem, czemu kiedyś tego częściej nie robiliśmy. Po pracy do domu, obiadek, chwila na ogarnięcie się i po klasycznych korkach oraz jak już większość plażowiczów wraca. My wskakujemy na, jakieś 2 godzinki. Dobrze sobie tak głowę przewietrzyć.

From a Friend – Scrub do ciała – Pomarańcza & Mango
From a Friend – Scrub do ciała – Pomarańcza & Mango

From a Friend – Scrub do ciała – Pomarańcza & Mango

To bardzo dobry peeling, pod każdym względem, na który zwracam uwagę. Nie mam się do czego się przyczepić. Polecam. Poświęciłam mu oddzielny wpis.

Isana & Marba
Isana & Marba

Marba – Manufaktura Piękna – Mydło ciastolina i Galaretka do kąpieli

Trzeba uważać, zwłaszcza z ciastoliną,bo jest bardzo wydajna i mocno się pieni, jak się przesadzi, skóra będzie swędziała. I bez balsamu się nie będzie. Poza tym to fajny umilacz kąpieli dla dziecka.

Marba – Hu hu – Jajo do kąpieli

Fajne są, barwią lekko wodę, ładnie pachną, choć sztucznie, ale nie tak żeby głowa bolała. A w środku mają jajko z silikonową sówką. Nie robią nic złego. Przyjemny umilacz kąpieli, który z przyjemnością znowu bym kupiła.

Isana – Patyczki kosmetyczne

Nie wiem czemu wciąż je kupuję, skoro tak serio ich nie lubię. Muszę poszukać nowych.

Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa
Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Co tu dużo pisać, dobry Tonik. Spokojnie mogę go zaliczyć do jednych z najlepszych jakich używałam. A jest tak nietypowy, że jego rozrobienie i używanie to wręcz doświadczenie. Portfela nie morduje, więc moim zdaniem warto spróbować. To już moje kolejne opakowanie, poświęciłam mu oddzielny wpis.

Palmolive – Magic Softness – Pianka do mycia rąk
Palmolive – Magic Softness – Pianka do mycia rąk

Palmolive – Magic Softness – Pianka do mycia rąk

Kupuję i zużywam, zresztą wszyscy domownicy chętnie po nią sięgają, kupuję ponownie. Obecnie jest to jeden z obowiązkowych zakupów w Rossmannie, póki co nie widzę, żeby coś w tym temacie miało się zmienić. Choć jak widać opakowania zmienili, oczywiście widziałam to dawno, ale ja zawsze mam ich zapas, więc najpierw stare poszły w ruch.

Khadi – Wzmacniająca mgiełka do włosów
Khadi – Wzmacniająca mgiełka do włosów

Khadi – Wzmacniająca mgiełka do włosów

Mgiełka działa, moje włosy odczuwalnie zyskały na jej używaniu. Nie mogę pisać o wysypie baby hair, ale to co mi rośnie jest w dużo lepszej kondycji, a ja nie tracę tak szybko włosów, jak było to jeszcze kilka miesięcy temu. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i teraz pozostaje mi tylko, zerknąć co tam jeszcze producent ma w swojej ofercie. Poświęciłam jej oddzielny wpis.

Natura Siberica - Krem Do Twarzy Na Dzień Aralia Madżurska do Cery Suchej
Natura Siberica – Krem Do Twarzy Na Dzień Aralia Madżurska do Cery Suchej

Natura Siberica – Krem Do Twarzy Na Dzień Aralia Madżurska do Cery Suchej

Nie robi mi nic złego. Jednak na dzień poza jesienią, a nawet zimą jest dla mnie za ciężki. Może mnie jakoś szczególnie nie zachwycił, ale zużyłam do końca i przy małej ilości, dał się nosić pod makijaż nawet przy mojej tłustej strefie T. Choć oczywiście musiałam się liczyć z tym, że będę się mocniej świecić.

Yope – Naturalne mydło kuchenne – Mineralne
Yope – Naturalne mydło kuchenne – Mineralne

Yope – Naturalne mydło kuchenne – Mineralne

Bardzo lubię wszystkie ich mydła kuchenne. Choć wolę Goździk, niż Mineralne. Świetnie sobie radzi z kuchennymi zapachami, bez znęcania się nad skórą dłoni. Używam od lat i nikt na jego obecność w kuchni nie narzeka.

Soraya - Plante - Odświeżający płyn micelarny
Soraya – Plante – Odświeżający płyn micelarny

Soraya – Plante – Odświeżający płyn micelarny

Robi co ma robić, krzywdy nie robi. Choć mam wrażenie, że jest tępy na skórze, ale zgadza mi się pojemność, cena i działanie. Moje makijaże są niewodoodporne, nie przykładam się też szczególnie do zwiększania ich trwałości, więc największym wyzwaniem dla niego jest tusz do rzęs. Pewnie jeszcze do niego wrócę.

Sante Naturkosmetik - Żel pod prysznic
Sante Naturkosmetik – Żel pod prysznic

Sante Naturkosmetik – Żel pod prysznic

Przyjemne myjadło w dobrej cenie i pojemności, dorwane w TK Maxx. Poprawne pod każdym względem z przyjemnym zapachem. Jednak tym co zwróciło na nie moją uwagę, była reakcja mojego męża, który chce ich więcej.

Efektima – Peeling węglowy

Efektima – Peeling węglowy

Nie mam pojęcia, ja go ocenić. Nakładałam na skórę, masowałam, zmywałam, a różnica przed i po była żadna. Dobrze, choć że nie brudził jakoś szczególnie wanny. Nie wrócę do niego ponownie.

Czarszka – Łagodząca maska do twarzy
Czarszka – Łagodząca maska do twarzy

Czarszka – Łagodząca maska do twarzy

Spełnia obietnice producenta. Tylko tyle i aż tyle. Nie mam się za bardzo do czego przyczepić. Jeśli masz skórę reaktywną, która łatwo się czerwieni, która bywa nieprzyjemnie gorąca, bez braku gorączki. Tudzież po prostu odczuwasz przyjemność chłodnej skóry. Jest spora szansa, że maseczka i Tobie się spodoba. Lubię solo, ale też jako druga, po maseczce oczyszczającej. Polecam! Poświęciłam jej oddzielny wpis.