Zużyte czy nie, pozbywam się #15 2018

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Piątek, piąteczek piątunio … a dziś takie nietypowe to denko będzie, bo więcej tu swatchy będzie, niż moich wrażeń. Zdjęcia robiłam przy świetle dziennym, przy oknie, bez ingerencji. Zrobiłam czystkę w cieniach, w końcu. Więc jak najbardziej wpisują się w zużyte, czy nie. A jak u Was? Też wam zalegają cienie, po które nie sięgacie?


Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

 Hean – Paletka magnetyczna z lusterkiem na 5 wkładów cieniowych – 506 Nude Lifestyle

 Fajna, poręczna, niedroga. Cienie nie osypują się przesadnie, ładnie się trzymają, dobrze się blendują, nie wyglądają strasznie sucho na oku. Niestety źle wybrałam kolory, ostatnio bardzo lubię ciepłe kolory na oku, a te niestety wyglądają u mnie zimno, tak jakby były na szarej bazie. Przez co cały makijaż jakiś taki brudny mi wychodzi. Nie są złe i co ciekawe w moim odczuciu są lepsze od poniższych ceni Inglota. Opakowanie lekkie, poręczne, ale wystarczająco solidne, choć jak dla mnie lusterko tej wielkości nic nie wnosi.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

 Od lewej cienie Hean: 809, 803, 802, 811, 810.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

 Od lewej cienie Hean: 810, 811, 802, 803, 809.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Hean: 809, 803, 802, 811, 810.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

 Inglot – Freedom System – PRO 5 – Cienie do powiek

 4 paletki dostałam od Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis i 1 paletkę od Ani z Aneczka blog. Dziewczyny się ich pozbywały, a ja w sumie miałam ochotę sprawdzić ich jakość. Jakoś zawsze jak wchodziłam do Inglota to wychodziłam z niczym lub jakimś drobiazgiem, który ostatecznie i tak mnie nie zachwycał. Na cienie natomiast nigdy się nie skusiłam, mimo, że za każdym razem szłam tam właśnie w celu stworzenia własnej, idealnej paletki. Teraz jednak nie dziwię się, że dziewczyny się ich pozbyły, bo moim zdaniem wypadają najsłabiej z tych, które Wam dziś pokazuję. Zresztą nawet między samymi cieniami Inglota jest ogromna różnica w jakości. Z 25 cieni zostawiam sobie 3, bo na oku jako jedyne pokazały, że mają potencjał i wpadają w moje kolory.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 467, 110, 353, 393, 456.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 467, 110, 353, 393, 456.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
  
Od lewej cienie Inglot: 467, 110, 353, 393, 456.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 487, 461, 397, 467, 488.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 487, 461, 397, 467, 488.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 487, 461, 397, 467, 488.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 329, 457, 402, 459, 378.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
 Od lewej cienie Inglot: 329, 457, 402, 459, 378.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 329, 457, 402, 459, 378.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
 Od lewej cienie Inglot: 420, 128, 446, 434, 482.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
 Od lewej cienie Inglot: 420, 128, 446, 434, 482.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 420, 128, 446, 434, 482.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Inglot: 
rząd I – 467, 110, 353, 393, 456,
rząd II – 487, 461, 397, 467, 488,
rząd III – 329, 457, 402, 459, 378,
rząd IV – 420, 128, 446, 434, 482.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

 Maybelline – The Nudes

Jedna z lepiej ocenianych, łatwo dostępnych palet drogeryjnych. Może nie jest super tania, ale jakościowo rzeczywiście wypada całkiem fajnie. Cienie są przyjemne, nie wyglądają mega sucho na oku. Ładnie się blendują, nie są super napigmentowane, co jednak potrafi być zaletą. Błyszczące cienie słabo się nakładają pędzlem, ale palcem wyglądają fajnie. Wszystko byłoby do zaakceptowania, gdyby nie to, że znowu kolorystyka nie do końca do mnie przemawia, znowu, jakoś tak szaro, buro, ponuro na tym moim oku się robi. Tak więc dotknęłam jej ledwie parę razy i leży.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

Revolution – My Sign Scorpio  

Wszechstronna paletka, ma wosk do brwi, 2 brązowe cienie do brwi, rozświetlacz i 2 cienie. Cienie są dobrze napigmentowane, ładnie oddają kolor z pędzla, przyjemnie się blendują. Ten rozświetlacz jakiś taki dziwny, strasznie dużo drobin ma. No i kolory … brokatowy błyszczący róż i fiolet, no nie koniecznie dzienny makijaż do biura. Jeszcze jak użyję tego jednego cienia brązowegom, który składa się z 2, jaśniejszego i ciemniejszego, da się to ograć. Jednak nie sięgam po to kółeczko, a leży u mnie od zeszłorocznego spotkania blogerek w Gdyni.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
  
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

 Sephora – Cienie do powiek

Bardzo fajne, cienie, przyzwoicie się rozcierają, choć ciut sucho wyglądają na oku i trochę się osypują. Jednak co ja sobie myślałam, wybierając takie kolory? Chyba miało być fioletowe smokey na jakąś dużą imprezę. Ostatecznie pomysł porzuciłam, ktoś mnie pomalował, a cienie zostały, nie używane praktycznie. Fajne kolory, ale co mi po nich w dziennym makijażu.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Sephora: 26, 24, 59 i 29.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Sephora: 59, 29, 26 i 24.

Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.
Od lewej cienie Sephora: 59, 29, 26 i 24.
Zużyte czy nie, pozbywam się to klasyczne denko, choć tym razem dużo swatchy: Hean, Inglot, Maybelline, Revolution, Sephora.

Od lewej cienie Sephora: 59, 29, 26 i 24.