Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami

Weleda - Emulsja do twarzy z migdałami
Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami

Mam wrażenie, że wszyscy już znają i lubią produkty Weleda. Tylko ja miałam jakiś opór, choć w sumie bez sensownego powodu ku temu. Ale wpadłam do Hebe podczas jakiejś promocji i wyszłam z całkiem pokaźnym przeglądem ich oferty. Co więcej na święta mamę obkupiłam.

Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami

Obietnice ze strony producenta:

Lekka, bezzapachowa emulsja nawilżająca, której formułę stworzono do ochrony skóry – zwłaszcza wrażliwej i mieszanej.

Nie musisz już martwić się suchą i podrażniona skórą, ponieważ ta emulsja oferuje Ci niezwykłe walory pielęgnacyjne kojącego i szybko wchłaniającego się olejku migdałowego.

Łagodzi i nawilża skórę wrażliwą i mieszaną. Bardzo szybko się wchłania, podnosi zdolności ochronne skóry, redukuje zaczerwienienia, napięcie, swędzenie i podrażnienie. Formuła zatwierdzona dermatologicznie również dla skóry skłonnej do alergii.

Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami

Skład (INCI):

Water, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Hydrolyzed Beeswax, Prunus Domestica Seed Oil, Xanthan Gum, Lactic Acid.

Cena: od 50 zł za 30 ml.

Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami

Moje wrażenia:

Nie znam wielu produktów do skóry wrażliwej i mieszanej, a taką właśnie posiadam. Zazwyczaj producenci łączą wrażliwość z suchością, a to niestety przy mojej tłustej strefie T, nie zagra. Więc już samo to sprawiło, że nie mogłam jej odłożyć. Kolejnym za zakupem było to, że to emulsja, lekka, bezzapachowa i nawilżająca. Z opisu ideał!

A jaka się okazała?

Nie wiem, skąd pomysł na bezzapachową, bo zapach jest i to wcale nie trzeba się zaciągać. Fakt, nie przytłacza, nie jest długotrwały i nie zwraca szczególnie uwagi, ale jest i wcale mnie nie zachwyca, choć też nie odrzuca, więc to, że nie zwraca na siebie uwagi, jest tu ogromnym plusem.

Poza tym to bardziej lekki krem, niż emulsja, nie przelewa się przez palce. Bardzo przyjemny podczas nakładania. Na “metalową” tubę też nie mogę narzekać, bo da się z niej wycisnąć wszystko. A mimo braku początkowych zachwytów, wycisnęłam z niej wszystko.

Na noc?

Za lekka, jako jeden z wielu po prostu ginie. A nie daje mi wystarczającego kopa solo.

Na dzień?

Tak ją użyłam po raz pierwszy, właśnie ze względu na to, że miała być lekką emulsją. I tak już praktycznie do końca zostało. Używana na tonik i esencję, fajnie mi się spisywała, choć z każdą kolejną godziną świeciłam się bardziej. Więc jeśli posiadacie tłustą strefę T, tak jak ja, to możecie być rozczarowane, bo nie pomaga utrzymać tej okolicy w ryzach. Więc coś czuję, że producent miał na myśli mieszaną skórę w stronę suchej, a nie tłustej. Co doczytałam później, jak już używałam emulsji.

Pod makijaż?

To też przekłada się na makijaż. Bo o ile stanowi fajna warstwę ochronną, co prawda mrozów w Gdyni nie ma, ale podczas tej dziwnej pogody jesienno-zimowej, dobrze zajmował się moją skórą. To szybsze wyświecanie się strefy T z lekkiego, nie zastygającego i nie matującego podkładu było widoczne. A sam puder nie był wstanie utrzymać w ryzach tych produktów. Jednak jak na moje standardy to tak, z godzinę szybciej skóra wymagała poprawek.

A co robiła?

Otulenie, zabezpieczenie mojej skłonnej do podrażnień skóry. Może nie ogarniała ich w całości, ale nie czułam pieczenia i nie byłam burakiem, podczas zmiany temperatury wychodząc na zewnątrz lub wchodząc do budynku. Nawilża, ale za mało, jak dla mojej odwodnionej skóry. Co już mnie nie rusza, bo to zapewniam sobie solidną porcją toniku i esencji. A ta emulsja dokłada swoją cegiełkę i zabezpiecza to co nałożyłam pod nią. Tak, że przy mojej wrażliwej skórze czuję komfort w ciągu dnia.

Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami

Podsumowując:

Przyjemna emulsja, którą zużyłam do końca. Zgadzam się z większością obietnic producenta. Jednak nie jest do końca dla mnie, gdyż moja mieszana skóra, dąży w stronę tłustej, a emulsja z opisu i zachowania na mojej skórze, przeznaczona jest dla posiadaczek skóry suchej i mieszanej w stronę suchej. Mimo, że nie jest ideałem, całkiem przyjemnie dało nam się przetrwać do końca tubki. Jednak nie kupię kolejnej.

Weleda - Emulsja do twarzy z migdałami
Weleda – Emulsja do twarzy z migdałami