Vollare Cosmetics – Baza pod makijaż wygładzająco-rozświetlająca

6 tygodni, 6 baz pod makijaż, czyli testy nowości Vollare Cosmetics, dziś na tapecie wrażenia z używania bazy wygładzająco-rozświetlającej.
To będzie chyba początek każdego wpisu dotyczącego bazy. Nie lubię baz i praktycznie ich nie używam, a mimo to ciągnie mnie do nich. Po jakąkolwiek sięgam, zawsze jestem (byłam) niezadowolona. Jednak jak na takie podejście ostatnio dużo ich używam, sprawdzam, robię przesiew w tym co mi się uzbierało. Ostatnio pisałam o bazie matująco-wygładzającej, beztłuszczowej matującej, wypełniającej zmarszczki i korygującej zaczerwienienia z Vollare Cosmetics oraz matującej z Bell. Maty sprawdzone, zmarszczkom też się postawiłam, ale to nawilżająca z Vollare Cosmetics rozwaliła system, bo w końcu zadziałała. A dziś coś po co sama bym nie sięgnęła, a to przez to, że mam skórę mieszaną, wręcz tłustą w strefie T. Co oznacza, że mam w sobie, aż nadto naturalnego blasku. Sięgacie po bazy? Jakie lubicie najbardziej?

6 tygodni, 6 baz pod makijaż, czyli testy nowości Vollare Cosmetics, dziś na tapecie wrażenia z używania bazy wygładzająco-rozświetlającej.

Obietnice ze strony producenta:



Baza pod makijaż wygładzająco-rozświetlająca z minerałami i kwasem hialuronowym Vollaré Cosmetics odżywia ziemistą, pozbawioną blasku



cerę, nadając jednocześnie efekt delikatnego rozświetlenia. Lekka formuła wzbogacona cynkiem sprawia, że produkt doskonale minimalizuje


widoczność porów oraz niewielkich zmarszczek, bez efektu obciążenia skóry. Precyzyjnie skomponowane minerały efektywnie niwelują niedoskonałości,

nadając jedwabistą sprężystość i elastyczność. W rezultacie skóra staje się gładka, świeża i rozświetlona. Przeznaczona dla każdego typu
cery, także wrażliwej.

Skład (INCI):

Aqua (Water), Isododecane, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Propylene Glycol, Dimethicone Crosspolymer, PEG-10 Dimethicone, Silica, Triethylhexanoin, Dimethicone/ PEG-10/ 15 Crosspolymer, Mica,  CI 77891, Phenoxyethanol, Magnesium Sulfate, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Caprylyl Glycol, Zinc Gluconate, Magnesium Aspartate, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Copper Gluconate, Ethylhexylglycerin, CI 17200.
Cena 13,99 zł za 30 ml.

6 tygodni, 6 baz pod makijaż, czyli testy nowości Vollare Cosmetics, dziś na tapecie wrażenia z używania bazy wygładzająco-rozświetlającej.

Moje wrażenia:


Połączony z podkładem Lirene Ideale Glam&Matt i pudrem Maybelline Master Fix, bez kremu:



Podkład dobrze się rozprowadzał, nie było z nim większych problemów. Ale bazy nałożyłam odrobinę na centralną cześć twarzy, z pominięciem okolicy pod oczami. Było rozświetlenie, ale raczej subtelne, miałam większe wrażenie, że mnie ciut wygładziło. Podkład wyglądał wyjątkowo dobrze. Wszystko zgrało się bez problemu. Spodziewałam się, że skóra zacznie się świecić wcześnie i jeszcze z tym dodatkowym rozświetleniem będę wyglądała jak kula dyskotekowa. A tymczasem, mimo, że było tego dnia gorąco, w pracy dopiero po 4 godzinach zaczęłam się delikatnie świecić, czyli po około 6 godzinach od nałożenia makijażu. Potem jeszcze szybko do domu, po kocicę, do weterynarza, godzina w kolejce na słońcu, oblepiona kocimi kłakami, tym bardziej, że krew trzeba było jej pobrać. Kto ma kota ten wie, że to nie jest takie łatwe, skąd one nagle mają tyle siły. Kiedyś z 40 kg dobremanem nie miałam takiego problemu. A mimo wszystko pod koniec dnia, gdyby nie kłaki, wystarczyłoby odcisnąć nadmiar sebum i spokojnie jeszcze bym wytrzymała. Pierwsze spotkanie mega na plus.



Połączony z podkładem Lirene Ideale Glam&Matt i pudrem Kat Von D Lock It, bez kremu:

Tym razem nałożyłam ciut więcej bazy, pod oczy również. Z rozprowadzaniem palacmi podkładu i korektora Makeup Revolution problemu nie było. Znowu wyglądało to dobrze, aż do momentu, kiedy podkusiło mnie, żeby utrwalić wszystko tym nieszczęsnym pudrem. Momentalnie zrobiło się ciężko, niby dobrze, że to nie jest pełny mat, ale ponownie miałam wrażenie, że nic nie utrwalił tylko siedzi na skórze. Już tylko po 30 minutach jazdy samochodem i tankowaniu, przy idealnych warunkach atmosferycznych, 7 rano i około 20 stopni. Już mi kąciki oczu rozwarstwiły się, a niby oczy mi nie łzawiły. Po 3 godzinach na nogach i 1 godzinie w pracy, mogłabym już korektor zmyć. A skóra już się świeciła, po kolejnej godzinie musiałam już nadmiar sebum odciskać. Niestety z każdą godziną było gorzej. Ale to wszystko wina pudru, a nie bazy.

Połączona z podkładem Eveline Liquid Control HD i pudrem Maybelline Master Fix, bez kremu:

Podkład rozprowadzał się bez problemu. Wyglądał z grubsza tak samo jak zawsze. Przetrwał spokojnie pierwsze 5h, z lekkim tylko wyświecaniem się, choć standardowym jak dla tego podkładu, niewielkim i tylko w okolicy nosa, więc baza nie miała wpływu na jego trwałość. Krycie tego podkładu jest konkretne, więc zakrył bazę i nie mogę uczciwie powiedzieć, żebym zauważyła różnicę z bazą i bez w sensie rozświetlenia, co akurat jest dla mnie na plus, bo obawiałam się, tego świecenia. Podkład mocno podkreśla fakturę mojej skóry, widać rozszerzone pory, mocny mat, baaa nawet jakbym miejscami miała suche skórki, a na tej bazie nie jest to tak mocno widoczne. Ten zestaw mimo, że wczoraj na dworze było koło 25 stopni, w rozgrzanym samochodzie jeszcze więcej, po pracy jeszcze ogarnięcie papierologii na mieście, plus zakupy. Cały czas miała wrażenie, że to jest bardzo dobry dzień mojego makijażu, bo po powrocie skóra była świetlista, tak ładnie, świeżo, a nie tłusto. 

6 tygodni, 6 baz pod makijaż, czyli testy nowości Vollare Cosmetics, dziś na tapecie wrażenia z używania bazy wygładzająco-rozświetlającej.

Podsumowując:

Lubię ją, nie jest tak przerażająco rozświetlająca, jak się tego spodziewałam. Mimo, że na dłoniach widzę dużo blasku i drobinki, to wmasowana w skórę, nie daje takiego efektu. A przykryta podkładem, nawet w świetle dziennym, nie zdradza mojego zaufania. Podkłady na niej trzymają się równie dobrze, jeśli nie odrobinę lepiej, niż standardowo. A za to miałam wrażenie, że skóra jest jakaś taka gładsza, pory mniej widoczne. Może jej działanie nie jest jakieś szczególnie spektakularne, ale dzięki niej mój makijaż wygląda lepiej.

Od zawsze narzekam, że bazy nie są dla mnie, że nie potrafię znaleźć bazy dla siebie 😅 Nawet jak mam to nie używam 😹 A jak użyję to raz i zapominam o ich istnieniu 😝 Miałam tańsze, miałam droższe, ale jakoś cud działania nie widziałam 🤔 Już od dawna planowałam zabrać się za porządne testy 😋 6 baz w 6 tygodni 🧐 Co myślicie? Tydzień na bazę wystarczy mi, żeby wyrobić sobie o niej zdanie? Choć w sumie 4-6 dni, żeby jeszcze dać skórze odsapnąć 🤪 1-2 kremy, 1-2 podkłady, solo i może minerały? 🤔Przesadzam? 🧐🤓 Znacie te bazy? #vollarecosmetics @vollare.cosmetics #bazapodmakijaż #baza #beztłuszczowabazamatująca #bazarozświetlająca #bazamatującowygładzająca #bazanawilżająca #bazakorygującazaczerwienienia #bazawypełniającazmarszczki #nowości #nowościkosmetyczne
Post udostępniony przez Mama z różową torebką (@mamazrozowatorebka) Cze 7, 2018 o 12:30 PDT