Kosmetyczni ulubieńcy roku 2020 - Funia

Kosmetyczni ulubieńcy roku 2020

Rok w pielęgnacji to dużo przerobionych produktów, zwłaszcza, jak prawie za każdym razem sięga się po coś nowego. Więc dla odświeżenia pamięci przejrzałam co też przewinęło się w 2020 przez tego bloga. Czytelnicze podsumowanie już zrobiłam, więc czas na kosmetycznych ulubieńców. Jednak podobnie jak w zeszłym roku nie będę się silić na wskazanie ulubieńca z każdej kategorii. Bo zdarzały się lata z 3 świetnymi peelingami, a przez kolejne straszna posucha. Więc podrzucam też ulubieńców poprzednich lat.

Kosmetyczni ulubieńcy roku 2019

Kosmetyczni ulubieńcy roku 2019

Nie wiem, czy zauważyłyście, ale od dłuższego czasu, w sumie już od roku, nie pojawiają się u mnie ulubieńcy poszczególnych miesięcy. Uznałam, że bez sensu jest wybieranie „na siłę” perełek wśród tego czego używałam w konkretnym miesiącu. Ale zmotywowana przez Agę z bloga Kosmetyczny Fronesis, uznałam, że mogę pogrzebać, żeby odświeżyć sobie pamięć, jakie kosmetyki zrobiły na mnie największe wrażenie w 2019 roku. I oto do czego doszłam.

Ulubieńcy września 2018, nie tylko kosmetycznie, czyli czego nadużywałam we wrześniu.

Ulubieńcy września 2018, nie tylko kosmetycznie

No to mamy jesień, tyle miało się dziać we wrześniu i rzeczywiście tak było, przez co dosłownie przeleciał mi przez palce. A tu jeszcze porządki w szafie wypadałoby zrobić, póki co tylko najmłodszy został obkupiony, w sumie już nawet na zimę. Lubię ten czas, kiedy mogę wyciągnąć płaszcz i szale. Jak zwykle ulubieńców zbyt wielu nie ma, ale ta 2 to prawdziwe perełki.