La-Le - Masło kawowe pod oczy

La-Le – Masło kawowe pod oczy

Ile ja się o tym konkretnym produkcie La-Le dobrego naczytałam! Mam wrażenie, że swego czasu był jednym z najbardziej polecanych kremów pod oczy. I mimo, że nie lubię dużych opakowań, a to jest 30 ml, a nie 15 ml. Nie lubię słoiczków, szczególnie, jeśli chodzi o produkty pod oczy. Nie lubię twardych formuł, które trzeba rozgrzewać w palcach. Ale jak widać skusiłam się na to masło.

Joanna Miszczuk - Matki, żony, czarownice

Joanna Miszczuk – Matki, żony, czarownice

Moja mama od paru lat czyta więcej, niż ja. Czyta dużo, czyta wszystko, więc nadal sporo książek czyta przeze mnie. W drugą stronę, czyli do mnie mało poleceń leci. To, że czyta dużo, nie znaczy, że wszystko jej się podoba. Jak do niej trafiła Joanna Miszczuk? Nie mamy pojęcia, może od dawana leżała na regałach. Jednak Wyspa zrobiła na mamie ogromne wrażenie i tym sposobem zaczęłam szukać innych książek Joanny Miszczuk.