Botanic SkinFood - Odmładzająca esencja - Porzeczka i liść morwy białej

Botanic Skinfood – Odmładzająca esencja – Porzeczka i liść morwy białej

Od kilku już lat, esencja jest tym słowem w pielęgnacji, które szczególnie przyciąga moją uwagę. I nie dzieje się tak bez powodu, bo moja skóra odwodniona je wręcz uwielbia. Wprowadzając dodatkowy krok w mojej pielęgnacji dosyć skutecznie uzupełniłam braki, których bez niego ogarnąć nie mogłam na zadowalającym poziomie. Marka Botanic Skinfood dostępna w Drogeriach Natura też już od kilku lat mnie przyciąga. Jednak czy to produkt, który ma szansę spełnić moje oczekiwania?

Skinfood - Restore Night Cream

Skinfood New Zealand – Restore Night Cream

Mój pierwszy produkt Skinfood New Zealand, choć to nie jest pierwsze opakowanie tego kremu na noc. Pierwsze opakowanie dostałam od Magdy z bloga Racja pielęgnacja. Ale po paru użyciach poleciał do mojej mamy, która akurat potrzebowała treściwego kremu na noc. A ja uznałam, że to może być niezła opcja dla suchara. Jednak byłam go na tyle ciekawa, że gdy zobaczyłam go w TK Maxx, nawet się nie zastanawiałam.

Veoli Botanica - Make It Clear - Mleczna emulsja oczyszczają do twarzy

Veoli Botanica – Make It Clear – Mleczna emulsja oczyszczają do twarzy

Firma Veoli Botanica wpada mi w oko od lat, ale jakoś tak ciągle nie mogłam się na nic zdecydować. Aż w końcu wpadł mi w ręce ten oto gagatek, w pudełku subskrypcyjnym i już rozczarowanie. Bo ja nie lubię mleczek, czyli mleczna emulsja od razu została ustawiona w szafie z innymi produktami do przekazania mojej mamie. Ale dziewczyny na Instagramie i sama firma, napisały mi, że to nie jest takie klasyczne mleczko i że powinnam dać mu szansę. Zaskoczyły mnie te wiadomości w ogromnej ilości, więc uznałam, że co mi szkodzi. Co z tego wyszło?