Sensum Mare – Algopure – Delikatny żel do mycia twarzy z kompleksem 5 alg morskich i wodą z lodowca norweskiego

Sensum Mare – Algopure – Delikatny żel do mycia twarzy z kompleksem 5 alg morskich i wodą z lodowca norweskiego

Sensum Mare to ulubiona firma mojej mamy. Od lat na święta dostaje ich pełną pielęgnację, która w miarę rozrastania się marki, poszerza się. Ja dla odmiany póki co polubiłam się tylko z ich tonikiem. Ten żel do mycia twarzy kupiłam, jak tylko się pojawił, pewnie tylko producent może pamiętać ile lat temu to było. Dane ze zdjęcia sugerują 2020. Trochę sobie przeleżał i oczywiście dopiero koniec okresu przydatności do zużycia zmotywował mnie, żeby się za niego zabrać.

Inne produkty Sensum Mare, o których pisałam:

Obietnice ze strony Sensum Mare:

Żel oczyszczający do twarzy z linii ALGOPURE łączy delikatne składniki myjące z nawilżającym i odżywczym działaniem alg morskich i wody z lodowca norweskiego. Delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy pozostawiając ją lekko nawilżoną. Usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczenia oraz domywa makijaż, daje przyjemne uczucie świeżości, pozostawia skórę oczyszczoną i dobrze przygotowaną do kolejnych kroków pielęgnacyjnych. Wyjątkowa formuła żelu działa na skórę łagodząco i kojąco, nie powodując efektu ściągnięcia.

100% VEGAN

EKO TUBY wykonane w 96% z biomasy uzyskiwanej z trzciny cukrowej

Korzyści

  • żel skutecznie oczyszcza skórę twarzy bez efektu ściągnięcia
  • usuwa sebum, domywa makijażu
  • pozostawia uczucie świeżości i nawilżenia
  • działa łagodząco i kojąco
  • idealnie przygotowuje skórę do kolejnych etapów pielęgnacyjnych

Wskazania

Żel idealnie sprawdzi się niezależnie od typu skóry, również u osób z cerą wrażliwą. Docenią go osoby, które wiedzą jak ważne jest codzienne, dokładne oczyszczanie skóry twarzy rano i wieczorem. Dobrze jest włączyć żel do codziennej rutyny oczyszczającej skórę twarzy w ten sposób przygotowując skórę do dalszych etapów pielęgnacyjnych.

Dla lepszego efektu zalecamy 2-3 razy w tygodniu, po umyciu twarzy, użyć peeling enzymatyczny z linii ALGOPURE

Stosowanie

Niewielką ilość żelu wyciśnij na dłonie i nanieś go na lekko wilgotną twarz delikatnie masując. Spłucz żel ciepłą wodą. Stosuj rano i wieczorem. Pamiętaj, po oczyszczeniu twarzy użyj ALGOTONIC.

Opakowanie: 150 ml za 55,00 zł.

Skład (INCI):

Aqua, Decyl Glucoside, Sodium Methyl Oleoyl Taurate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Sesamphoacetate, Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamnium Calcareum Extract, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum.

Żel do mycia twarzy Sensum Mare i moje wrażenia:

Zapach ma neutralny, niby czymś pachnie, ale nie zwraca mojej uwagi. Nawet jak specjalnie się zaciągałam, nie umiałam go zidentyfikować. Konsystencja, to klasyczny, choć z tych gęstszych, przezroczysty, lekko żółtawy żel. To czego nie można mu odmówić, to jest mega wydajny. Starcza na miesiące regularnego używania. A jako, że ja zawsze mam różne myjadła do twarzy otwarte, chyba lekko na pół roku mi starczył.

Pieni się dobrze, ale nie jest to jakaś wielka szalona piana. Oczywiście pewnie można by się o lepszą postarać, ale ja się w to nigdy nie bawię, bo mi na tym nie zależy. A to co produkt oferuje przy minimum wysiłku z mojej strony jest w zupełni zadowalające.

Używałam go rano i wieczorem. Wieczorem zawsze jako drugi krok oczyszczania. Więc nie powiem, czy nadaje się do zmywania makijażu, bo go tak nie używałam i ogólnie praktycznie nie używam żeli do zmywania makijażu. Spisywał się bez zarzutu, nigdy nie czułam potrzeby, żeby dołożyć produktu, tudzież powtórzyć mycie. Z samym spłukiwaniem produktu, nawet gdy przesadziłam z ilością, nie było problemu.

Skórę mam wrażliwą …

więc nie z każdym myjadłem dogadam się. Stawiam na te łagodniejsze i Sensum Mare takie właśnie oferuje. Ani razu nie musiałam wyskakiwać spod prysznica i coś na szybko nałożyć. A przy małym dziecku, wyskakiwanie spod prysznica zdarza się często. Choć już czas na nałożenie czegoś nawet na szybko, nie koniecznie znajduje się. Więc doceniam to, że nie znęca się nad moją skórą twarzy. Ale z tego co kojarzę, to podobne zdanie o nim mają też inni wrażliwcy. Oczywiście nie będę udawać, że po tym żelu pielęgnacja nie jest mi już potrzebna. Ale nie czuję ściągnięcia, czy wręcz pieczenia, które to inne produkty myjące wywoływać u mnie potrafią.

Czy jest to jakiś niesamowicie wybitny produkt do mycia twarzy, konieczny dla każdego? Oczywiście, że nie. Ale wrażliwiec, który zmaga się z dyskomfortem po myciu, tym co do tej pory wybierał, może dać mu szansę. Bo nawet ta cena, która może i super przyjazna portfelowi nie jest. Nie jest tak straszna biorąc pod uwagę większą wydajność. A ja przy niczym delikatnej ręki nie mam.

Obietnice producenta, a to co moja skóra odczuwała:

„Delikatnie i skutecznie oczyszcza” tak. „pozostawiając ją lekko nawilżoną” do lekko czepiać się nie będę, o ile jest się świadomym, że skóra potrzebuje jeszcze czegoś nawilżającego po umyciu twarzy. „Usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczenia” tak. „domywa makijaż” domywa resztki makijażu usuniętego jeszcze czymś innym wcześniej, tak. „daje przyjemne uczucie świeżości, pozostawia skórę oczyszczoną i dobrze przygotowaną do kolejnych kroków pielęgnacyjnych” tak. „działa na skórę łagodząco i kojąco, nie powodując efektu ściągnięcia” tak, pamiętając, że kolejnych kroków pielęgnacji nie pominiemy.

Podsumowując:

Żel do mycia twarzy Sensum Mare to dobry, uniwersalny produkt do oczyszczania twarzy. W moim odczuciu powinien sprawdzić się każdemu. A mam skórę wrażliwą, a jednocześnie krążącą wokół tłustej, więc jej potrzeby nie są małe. Lubię i zapewne jeszcze do niego wrócę. Choć nie dziś, bo zapas myjadeł do twarzy mam spory.