Sattva Ayurveda – Szafran i Cynamon – Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów

Sattva Ayurveda - Szafran i Cynamon - Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów
Sattva Ayurveda – Szafran i Cynamon – Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów

To nie jest mój pierwszy produkt Sattva Ayurveda. I muszę przyznać, że oba produkty bardzo dobrze wspominam. Krem przeciw wypadaniu włosów to prawdziwa perełka. Ale i henna spisała się u mnie świetnie. Czy wcierka podołała podwyższonym przez poprzednie produkty oczekiwaniom?

Sattva Ayurveda - Szafran i Cynamon - Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów
Sattva Ayurveda – Szafran i Cynamon – Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów

Obietnice ze strony Sattva Ayurveda:

to wyjątkowa kompozycja aloesu, cynamonu,  szafranu, bazylii azjatyckiej i ziół ajurwedyjskich.

Zapach tej wcierki jest najbardziej neutralny. Pachnie delikatnie ziołowo, wyczuwalne są cynamonowe nuty.

ANALIZA SKŁADNIKÓW

Aqua – woda, baza produktu.

Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice – sok z aloesu, działa nawilżająco.

Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract – ekstrakt z kory cynamonowca, działa pobudzająco na porost włosów.

Crocus Sativus (Saffron) Flower Extract – szafran, drogocenna przyprawa, na skórę głowy działa łagodząco.

Acacia Concinna (Shikakai) Fruit Extract – ekstrakt z shikakai, działa odświeżająco na skórę głowy.

Chamomilla Recutita Matricaria (Chamomile) Flower Extract – ekstrakt z rumianku, działa bakteriobójczo.

Nardostachys Jatamansi (Spikenard) Root Extract – ekstrakt z korzenia rośliny z gatunku kozłkowatych, nadaje delikatny, uspokajający zapach oraz działa pobudzająco na porost włosów.

Ocimum Sanctum (Tulsi) Leaf Oil – olejek z tulsi, czyli świętej bazylii, działa uspokajająco i regulująco na skórę głowy.

Hydrolyzed Soy Protein – hydrolizowane proteiny sojowe, odbijają włosy u nasady oraz działają wygładzająco.

Panthenol – nawilżacz, inaczej prowitamina B5, pobudza porost i wygładza włosy. Ma działanie łagodzące na skórę głowy.

Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil – olej z rozmarynu, działa regulująco na skórę głowy.

Azadirachta Indica (Neem) Seed Oil – olej z neem, inaczej miodli indyjskiej, wykazuje działanie przeciwłupieżowe, reguluje wydzielanie sebum.

Niacinamide – nawilżacz, inaczej witamina B3, reguluje wydzielanie sebum.

Capsicum Annuum Fruit Extract – ekstrakt z papryki, pobudza porost włosów.

Potassium Sorbate – sorbinian potasu, konserwant.

Allantoin – nawilżacz, łagodzi podrażnienia.

Sodium Benzoate – benzoesan sodu, konserwant.

Citric Acid – kwas cytrynowy, regulator pH.

Sposób użycia:
nałożyć 5 ml produktu na skórę głowy. Delikatnie wmasować. Można nakładać przed lub po umyciu głowy.

UWAGA!

Wcierki są bardzo intensywnie ziołowe. Przy skłonności do alergii na składniki naturalne (np. na aloes, rumianek) należy wykonać próbę uczuleniową.

Ze względu na wysoką zawartość ekstraktów roślinnych i użycie możliwie jak najmniejszej ilości konserwantów, wcierka delikatnie ciemnieje. Powstawanie osadu jest naturalne. Zioła mogą nieznacznie przyciemniać włosy – dotyczy jasnych i platynowych blondów.

Wcierki należy przechowywać pionowo po usunięciu zawleczki zabezpieczającej.

Zawleczkę najlepiej jest usuwać za pomocą pęsety. Użyta jest ona w celu osiągnięcia 100% pewności, że otrzymują Państwo nowy, doskonale zabezpieczony produkt.

Skład (INCI):

Aqua, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Extract, Polysorbate 20, Crocus Sativus(Saffron) Flower Extract, Acacia Concinna (Shikakai) Fruit Extract, Chamomilla Recutita Matricaria (Chamomile) Flower Extract, Nardostachys Jatamansi (Spikenard)Root Extract, Ocimum Sanctum (Tulsi) Leaf Extract, Propanediol, Hydrolyzed Soy Protein, Azadirachta Indica (Neem) Plant Extract, Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bark Extract, Panthenol, Niacinamide, Allantoin, Capsicum Annuum (Pepper) Fruit Extract, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid.

Cena:31,99 zł za 100 ml.

Sattva Ayurveda - Szafran i Cynamon - Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów
Sattva Ayurveda – Szafran i Cynamon – Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów

Wcierka Sattva Ayurveda i moje wrażenia:

Kupiłam ją dość dawno, jeszcze na początku 2020, kiedy to nasze życie wydawało się normalniejsze. A ja nie zastanawiałam się, czy wizyta w drogerii nie jest dla mnie zagrożeniem. W Hebe była na nie nawet jakaś przyjemna promocja, bo stały przy kasie. Skusiłam się tylko na jedną, bo to w sumie miało być moje pierwsze spotkanie z firmą Sattva Ayurveda.

Tym co na początku zwraca uwagę jest zapach. Intensywny, ale przyjemny i nie długotrwały, więc jeśli potrafi Was rozboleć głowa od zapachów, to tu raczej problemu być nie powinno. A kojarzy mi się mega świątecznie, korzennie, pierniczkowo. Tak, że od miesięcy wprowadzam się w ten klimat świąteczny.

Atomizer jest świetny, rozpyla idealną ilość produktu, nie jest to mgiełka, ale to nie twarz, więc nawet to doceniam, bo chyba musiałabym spryskiwać się nią przez tydzień, żeby dotrzeć tam gdzie chcę. Nie jest też za silny, za mocno skoncentrowany, więc nie trafię w oko, komuś kto akurat za mną przechodzi.

Żeby zwilżyć skórę głowy nie potrzebowałam jej zbyt wiele, więc jeśli napiszę, że starczyła mi na 3 miesiące dosyć regularnego używania, nie skłamię. No właśnie, ostatnio z moją regularnością bywało różnie, ale zawirowania życiowe czasami sprawiają, że nawet coś co stoi na blacie, nie zwraca uwagi.

Jak używałam?

Najczęściej tuż po myciu, na jeszcze wilgotne włosy, przed rozczesaniem lub po, ale przed odżywką bez spłukiwania. Zawsze starałam się wykonać choćby najkrótszy masaż skóry głowy po jej rozpyleniu.

Dla tych z Was, które obawiają się obciążenia włosów! Ja mam krótkie, cienkie piórka, skóra głowy bardzo szybko mi się przetłuszcza, więc i o przyklap nie jest trudno. Mam tendencję do przesadzania z ilością produktu, ale nawet mi nie udało się ani razu tego zrobić. Więc śmiało możecie jej tak właśnie używać. Co u mnie znacząco wpłynęło na częstsze jej używanie.

Czasami rozpylałam ją na suche włosy, plus masaż skóry głowy, oczywiście. Po całym dniu, bo włosy myję rano. Przed nałożeniem żelu aloesowego, pod olejowanie. Taki mix najczęściej zostawiam na noc. Bo jednak coś dla włosów robię, a nie mam tego komfortu, żeby mieć pół godzinki z rana na takie zabawy.

Jednak jak już trafi się okazja, czytaj weekend to i z rana nakładałam wcierkę, masowałam, jakiś żel aloesowy i olej lub odżywka. Do sprzątania sam raz. Zwłaszcza, że głowę i tak myję raczej godzinę przed wyjściem.

A czy wcierka Sattva Ayurveda coś robi?

Obietnice producenta nie są szczególnie rozbudowane, ma wzmacniać skórę głowy. A co to dokładnie znaczy? Wszystko i nic. Więc odniosę się do analizy składu. Działa nawilżająco – tak. Działa pobudzająco na porost włosów – tak, choć efekty nie są tak spektakularne, jak można by się spodziewać, po wcierce. Znam inne lepiej na mnie działające, tudzież sam krem Sattva Ayurveda efekty ma spektakuarne. Działanie łagodzące – tak, tudzież nie podrażnia mojej wrażliwej skóry głowy, a jednocześnie ulga po jego rozpyleniu jest odczuwalna. Działa odświeżająco na skórę głowy – tego też odmówić jej nie mogę.

Działanie bakteriobójcze – ciężko jednoznacznie stwierdzić, ale w czasie jej używania nic dziwnego na głowie mi się nie działo. Ma też działać uspokajająco i regulująco na skórę głowy, ciężko stwierdzić, ale nie przyspieszała przetłuszczania się skóry głowy. Odbijaja włosy u nasady oraz działają wygładzająco – nie obciąża, ale jednak moje włosy wymagają dodatkowego wspomagania w wygładzaniu. Działanie przeciwłupieżowe – nie spowodowała, żeby zaczęło się ze mnie sypać, ale też na to, że nie mam łupieżu nakłada się zupełnie odmienna pielęgnacją w stosunku do większości mojego życia.

A czego nie robi?

Nie robi mi nic złego. Póki co nie zauważyłam u siebie alergii na składniki naturalne i formulacje Sattva Ayurveda póki co mi nie szkodzą, a służą. Nie zauważyłam ciemnienia wcierki, ani jej przyciemniającego działania na włosy. Choć w sumie nie obraziłabym się, bo włosy naturalnie mam ciemne, a więcej głębi zawsze przydać się może. Na skórze chyba nie ma co liczyć na coś takiego, za często ją szoruję.

Sattva Ayurveda – Szafran i Cynamon – Wzmacniająca wcierka do skóry głowy i włosów

Podsumowując:

Bardzo przyjemna, delikatna wcierka. Dobra na początek, jako taki punkt wyjścia, żeby zobaczyć, jak skóra głowy reaguje na takie cuda, zanim sięgnie się po mocniejszy kaliber. Działanie nie jest może powalające, ale jednak jest. No i trzeba podkreślić, że obietnicą producenta nie jest porost. Spodobała mi się na tyle, że z przyjemnością kupię też pozostałe wersje. Zwłaszcza, że muszę zamówić i obłędny krem przeciw wypadaniu włosów.