Rimmel – Match Perfection – Silky Loose Face Powder -Puder sypki

Rimmel - Match Perfection - Silky Loose Face Powder -Puder sypki
Rimmel – Match Perfection – Silky Loose Face Powder -Puder sypki

Puder to absolutna podstawa mojego makijażu. W zużyciach przewijają się często, ale rzadko poświęcam im więcej uwagi. Czas to zmienić. Tym bardziej, że potrafię przypudrować krem i wyjść. Jako posiadaczka skóry z tłustą strefą T, nie wyobrażam sobie nie pudrowania podkładu. Żeby nie było, próbowałam, ale jeszcze na taki nie trafiłam, żebym mogła sobie na to pozwolić. Co gorsza podobnie jest z korektorem, a tu akurat chciałabym móc go nie pudrować.

Rimmel - Match Perfection - Silky Loose Face Powder -Puder sypki
Rimmel – Match Perfection – Silky Loose Face Powder -Puder sypki

Obietnice producenta ze strony Rossmann:

Możesz go używać w przypadku dowolnego kolorytu cery i opalenizny. Puder ma uniwersalny kolor, a dzięki zastosowaniu technologii Smart-Tone® dostosowuje się do odcienia skóry. Zapewnia naturalnie wyglądające, półmatowe wykończenie makijażu, dzięki któremu Twoja cera będzie wyglądała idealnie nawet przez 8 godzin.

Wyjątkowo drobna formuła sprawia, że puder świetnie się rozprowadza i utrwala makijaż, nadając mu zarazem jedwabistą gładkość.

Skład (INCI):

Talc, Magnesium Carbonate, Zinc Stearate, Calcium Carbonate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Magnesium Myristate, Aqua/Water/Eau, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, Parfum/Fragrance, Alpha-Isomethyl Ionone, Sapphire Powder. [May Contain/Peut Contenir/+/-: Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Ultramarines (CI 77007), Titanium Dioxide (CI 77891), Mica].

Cena w sklepie stacjonarnym 40,99 zł, on-line nawet poniżej 17 zł.

Rimmel - Match Perfection - Silky Loose Face Powder -Puder sypki
Rimmel – Match Perfection – Silky Loose Face Powder -Puder sypki

Moje wrażenia:

Pudry Rimmel mimo, że chwalone, nie są moimi ulubionymi, żeby nie napisać, że u mnie to buble. Jednak ten gagatek przewija się dosyć często wśród top różnych blogerów i youtuberów. Kupiłam go kiedyś przy okazji większej promocji, no i cóż trochę poleżał. Aż się zdziwiłam, jak mocno porysowałam pudełko, które leżało tylko w zapasach.

Ale produkt w środku pozytywnie mnie zaskoczył. Nie jest przesadnie perfumowany. Ma odrobinę koloru, ale na szczęście rzeczywiście na skórze jest transparentny. Nie bieli i nie przyciemnia podkładu. Nie zauważyłam, żeby negatywnie wpływał na stan mojej skóry.

Jest bardzo drobno zmielony, cudowny pod palcami, ale też mocno lotny. Więc muszę na niego uważać, żeby się nie nawdychać tudzież, żeby za wiele nie dostało się do oka. Co prawda oczu mi nie podrażnia, ale nie ma co ich męczyć.

A jak z działaniem?

To bardzo delikatny puder, który można nakładać pod oczy, bez obawy, że przesuszy tą okolicę. A moja skóra pod oczami jest przesuszona, więc muszę uważać co tu nakładam. Jednak nie zawsze radzi sobie z utrwaleniem korektora. Jasne czasami z ilością lub ciężkością przesadzę. Za to pod okiem zawsze będzie po nim mat, ale nie będzie przesuszonej skorupki. Czyli można go sensownie ograć.

Za to jeśli chodzi o utrwalenie podkładu i utrzymanie matu na mojej tłustej strefie T, nie radzi sobie zupełnie. Choć może to za mocno napisane. Utrwala, delikatnie i na krótko. Mat znika w ciągu max 3 godzin od nałożenia. Co oznacza, że im dalej w las, tym bardziej mi się wszystko rusza. Więc wszystko zależy tak naprawdę od tego co znajduje się pod nim. Jeśli podkład jest długotrwały i praktycznie sam się utrwala, to może i tłusta strefa T, nie będzie przy takim połączeniu źle wyglądała. Ale ja takich nie używam.

Ja nakładam nawilżającą pielęgnację pod podkład. A podkłady, których używam, potrzebują utrwalenia i mocnego matu, żeby utrzymać moją skórę w ryzach. Bo inaczej będą migrowały i transferowały się na wszystko, co tylko znajdzie się w okolicy mojej twarzy. A często zależy mi po prostu, żeby puder utrzymał krem BB w ryzach, na długie godziny. Więc nie pomagam pudrom, a wręcz wiele od nich wymagam.

Dla kogo?

Zakładam, że posiadaczki skóry suchej lub normalnej, tudzież fanki długotrwałych podkładów będą z niego zadowolone. Przy mojej tłustej strefie T nie ma szans. Co najwyżej skóra pod oczami lub bardziej normalne boki twarzy są wstanie się z nim dogadać.

Większość już zużyłam, niewiele mi zostało i spokojnie go wykończę, ale nie planuję powrotu.

Rimmel - Match Perfection - Silky Loose Face Powder -Puder sypki
Rimmel – Match Perfection – Silky Loose Face Powder -Puder sypki

Podsumowując:

Nie dla mnie on. Przyjemny, lekki, delikatny, akceptowalny pod oczami. Jednak z moją tłustą strefą T nie radzi sobie.

Inne produkty tego typu, których używałam: