Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Rapan Beauty - Tonik Instant
Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Jakoś przegapiłam tą ich nowość. Na szczęście Kaśka z bloga Sklerotyczka czuwa. Więc podarowała mi go na urodziny. Co prawda sama go zachwalała, a ja byłam ogromnie ciekawa. Jednak jak widzę, że to DIY, czyli czegoś ode mnie chcą, to podchodzę do tego, jak pies do jeża. Zdążyło minąć lato i w sumie część jesieni. Kolejne 2 zostały przeze mnie wylicytowane i poszły dalej. Zanim w końcu zajrzałam do środka, a tam …

Rapan Beauty - Tonik Instant
Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Obietnice ze strony producenta:

Tonik głęboko odżywczy Rapan beauty na bazie naturalnej, syberyjskiej soli jeziorowej przeznaczony dla cery wrażliwej, tłustej, mieszanej, trądzikowej i skłonnej do podrażnień. Reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza stany zapalne, odświeża, zmiękcza, rewitalizuje i mineralizuje skórę.

Tonik na bazie naturalnej, syberyjskiej soli jeziorowej przeznaczony dla cery wrażliwej, tłustej, mieszanej, trądzikowej i skłonnej do podrażnień.

  • Reguluje wydzielanie sebum
  • Zmniejsza stany zapalne skóry
  • Odświeża, zmiękcza, rewitalizuje i mineralizuje
  • Doskonały jako dopełnienie zabiegu po maseczce Rapan beauty

Sól jeziorowa jest syberyjskim minerałem, który w swoich kryształkach zamyka cenne właściwości zdrowotne a także upiększające. Zawiera liczne pierwiastki m.in Na, K, Mg, Ca, N oraz mikroelementy, krzemionkę, witaminy i biostymulatory. Pochodzi z dziewiczych zakątków Syberii.

Sposób użycia:
Napełnić 150 ml letniej wody (przegotowanej lub mineralnej). Wstrząsać aż do rozpuszczenia zawartości. Otrzymanym 10% roztworem  soli przemywać skórę twarzy. Tonik można wzbogacić o dowolnie wybrane  ekstrakty i substancje aktywne.

Skład INCI: Magnesium Chloride, Potassium Chloride ( Natural Lake Salt)

Pojemność: 15 g / 150 ml. Cena: 12,00 zł.
Postać: luźne kryształki soli jeziorowej Rapan beauty

Rapan Beauty - Tonik Instant
Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Moje wrażenia:

A tam sól, jakby lekko wilgotna, ale nawet poruszając opakowaniem, słychać jej grzechotanie. Bez zapachowa. Wystarczyło dodać wody i potrząsnąć kilka razy. Jednak ja ściągnęłam od Ani z bloga Co kręci Anulę, opcję z dodaniem hydrolatów, których u mnie dostatek.

Pomachałam, prysnęłam, a raczej starałam się to zrobić, bo okazało się, że atomizer nie działa. Jeszcze kilka razy później próbowałam, ale nic z tego. Jak pech to pech. Nie miałam, do czego przelać, musiał poczekać. Podczas przelewania zwróciło moją uwagę, że pod koniec pojawił się ciemniejszy osad. Tak jak czasami przy solach do kąpieli, zostaje coś jakby odrobina piasku na dnie wanny. Tą końcówkę sobie podarowałam, ale nie zniechęciła mnie ona do dalszego używania produktu.

Póki miałam esencję z Iossi, to używałam go przed nią, jako toniku. Jak mi się skończyła, zastąpił tonik i esencję, a pod koniec używałam go po toniku Babo. A jak już mi się skończył to zrobiłam taką samą mieszankę hydrolatów, żeby zobaczyć czy dodatek soli, cokolwiek zmienił.

I co?

Może zacznę od końca. Widać różnicę w jakości i działaniu, między mieszanką hydrolatów, a tonikiem na nich zrobionym. Mieszanka hydrolatów, zostaje mieszanką hydrolatów, może zwiększa się zakres działania na skórę, ale pod każdym innym względem to po prostu hydrolat. Co w sumie mi się podoba i chętnie będę je mieszać częściej.

Za to mieszanka z solą, jest bardziej delikatna dla skóry, nie wiem czy kojarzycie to uczucie na skórze po hydrolacie, lekko tępa, pachnąc woda. Za to tonik, zazwyczaj ma ciut poślizgu, jakby był zmiękczony. I takie właśnie wrażenie robiła ta mieszanka hydrolatów z solą. Podkręcony hydrolat, tonik.

Bałam się tej soli …

Byłam pewna, że będzie piekło, a ja zawsze mam jakąś niedoskonałość, zadrapanie, czy po prostu moja skóra jest rozdrażniona. A wiecie jak to bywa z peelingiem solnym. Byłam przekonana, że będzie piekło, choćby lekko, skóra będzie sucha i ściągnięta, rozdrażniona jeszcze bardziej, a nie ukojona. No i oczy … nie ma opcji, żeby moje wrażliwe oczy to przeżyły, prawda?

A nie prawda! Jak mi ulżyło, po pierwszym użyciu! Jeszcze może kilka razy miałam wątpliwości, ale poszło tak gładko, że sama byłam zaskoczona, jak mocno negatywnie byłam do niego nastawiona.

Nie mogę napisać, że to esencja, ale bogaty tonik już tak. Bardzo dobry tonik, który robi to co powinien.

A co z obietnicami producenta?

Rzeczywiście reguluje wydzielanie sebum. Jesień to u mnie zawsze dziki okres, niby jest chłodniej, ale skóra świruje, więc święcę się na potęgę. A ostatnio nie mam z tym większych problemów. Jasne po paru godzinach świecę się, ale wystarczy delikatnie odcisnąć nadmiar i makijaż się trzyma. A rano po toniku nakładam, esencję i krem, a na to podkład, który nie matuje, ani nie jest z tych długotrwałych.

Zmniejsza stany zapalne, mam ich ciut mniej i szybko się goją. Skóra mniej reaktywna.

Odświeża, zmiękcza, rewitalizuje i mineralizuje … co do dwóch pierwszych mogę spokojnie potwierdzić, co do dwóch kolejnych, ciężko mi się do nich odnieść.

Rzeczywiście to fajne dopełnienie ich maseczki, choć nie mogę powiedzieć, żebym tylko na nich kończyła, jak już biorę się za maseczkowanie.

Rapan Beauty - Tonik Instant
Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Podsumowując:

Co tu dużo pisać, dobry tonik. Spokojnie mogę go zaliczyć do jednych z najlepszych jakich używałam. A jest tak nietypowy, że jego rozrobienie i używanie to wręcz doświadczenie. Portfela nie morduje, więc moim zdaniem warto spróbować.

Rapan Beauty - Tonik Instant
Rapan Beauty – Tonik instant DIY – Syberyjska sól jeziorowa

Inne produkty Rapan Beauty, których używałam: