Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska
Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Jeśli dobrze sprawdziłam, firmę Rapan Beauty znam od 2017. Początki nie były łatwe, ale jak już wpadłam to po uszy. Uwielbiam ich produkty, zwłaszcza maski, które nadal, po latach uważam za jedne z najlepszych. I dziś też nie będzie negatywnie.

Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska
Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Obietnice Rapan Beauty ze strony Drogeria Lila Róż:

Maska Rapan beauty 100% Natural z Żółtej glinki syberyjskiej powstała specjalnie do pielęgnacji skóry tłustej, mieszanej, z tradzikiem.Osusza,

oczyszcza (absorbuje zanieczyszczenia z powierzchni skóry) i regeneruje skórę twarzy i ciała, reguluje wydzielanie łoju oraz pH skóry. Skóra staje się świeża i widocznie poprawia się jej tekstura. Dzięki zawartości mikrocząsteczek krzemionki glinka delikatnie pilinguje skórę i usuwa martwy naskórek. Doskonale sprawdza się w zwalczaniu trądziku

Cechuje ją wysoki poziom witamin, minerałów, hormonów, przeciwciał, kwasów organicznych i biostymulatorów. Posiada wysoką zawartość montmorylonitu (minerału z dużymi właściwościami sorpcyjnymi) i jest bardzo bogata w minerały. Istnieje wiele terapeutycznych zastosowań Żółtej glinki syberyjskiej, większość bazująca na jej zdolności do ekspansji i absorpcji (np. zdolność do absorpcji szkodliwych substancji z ciała – efekt detoksu).

Żółta glinka syberyjska nie potrzebuje żadnych dodatkowych składników aby być aplikowana.

Produkt jest w 100% naturalny, może być stosowany samodzielnie, jak również z dodatkami np. z olejem z czarnuszki, arniki, oliwą z oliwek czy olejkiem migdałowym.

Sposób użycia: Równomiernie nałożyć maskę na twarz / ciało. Podczas nakładania można wykonać delikatny peeling. Po ok. 15 minutach maseczkę zmyć letnią wodą

WAŻNE: wszystkie produkty linii Rapan beauty mogą być ze sobą łączone. Dzięki czemu łatwo możemy stworzyć bardziej skuteczny produkt kosmetyczny.

Przykładowe zastosowanie: zmieszaj 1 łyżkę Żółtej glinki syberyjskiej z białkiem z 1 jajka i 1 łyżeczką soku z cytryny. Pozostaw na 15 min, a następnie zmyj. Maseczka ta oczyszcza i zamyka pory, a także posiada efekt wybielający. Po zabiegu można nawilżyć twarz tonikiem z 10% roztworu Soli Rapan beauty.

Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska
Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Skład (INCI):

Yellow Clay (100%)

Pojemność: 80 g. Cena: 14,99 zł.

Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska
Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Inne produkty Rapan Beauty, których używałam:

Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Moje wrażenia:

To tylko glinka, 100%, zwykłe/niezwykłe błotko. Jak ktoś szuka krótkich prostych składów, to nie wiem, czy znajdzie coś lepszego. Czasami mam wrażenie, że tak je wszystkim zachwalam, to jestem nieobiektywna. W końcu początki wcale nie były łatwe, a co dokładnie mam na myśli?

Wada 1 …

Przez długi czas, zaraz po nałożeniu, skóra piekła. Mocno odczuwalnie i raczej mało przyjemnie! Skórę mam wrażliwą, więc miałam stracha, co też mi zrobi ze skórą twarzy? Ale zawsze pierwsza reakcja, ogień, w końcu przechodziła i to wcale nie po zmyciu maseczki. A w sumie z każdą minutą było lepiej, normalniej. A po zmyciu skóra nawet rozdrażniona nie była. Szok!

Wada 2?

Długo kombinowałam, co z nią zrobić, żeby nie zasychała. Spryskiwałam, ale wtedy to zielone błotko spływa na dekolt i bluzkę. Nawet bawiłam się w zabezpieczanie ubrań ręcznikiem papierowym. Potem przerabiałam etap nakładania na tą maskę, tych bawełnianych masek w tabletkach. Przykrywałam Rapan Beauty wilgotnym płatem i mogłam spokojnie chodzić z nią 30 minut.

Jednak po wielu zużytych opakowaniach, mogę spokojnie napisać, że nie ma co się tak bawić. Choć oczywiście można, bo kto Ci zabroni? Ale obecnie nakładam dużo mniej maseczki, pewnie połowę, a może nawet 1/3 tego co kiedyś. Rozprowadzam silikonowym pędzelkiem. Chodzę max 10 minut, zanim zacznie się kruszyć i odpadać. Pozwalam jej lekko zastygnąć i zmywam gąbeczką.

I co?

Efekt jest równie dobry, jak wtedy kiedy trzymałam ją dużo dłużej, kombinowałam bardziej. Ja nawet oleju dokładałam do produktu, czy nakładałam pod, żeby złagodzić to początkowe pieczenie. Szkoda zachodu.

A co robi?

Oczyszcza. I to tak jak żadna inna maska, którą do tej pory przerabiałam. Serio! Wszystko co było, wyłazi, skóra jest odczuwalnie gładsza, pory są zminimalizowane. Nie ma żadnego podrażnienia, rozdrażnienia, zaczerwienienia. Skóra ma ładnie wyrównany koloryt, a przecież straszyłam Was tym pieczeniem, prawda? Konsekwencji dla mojej wrażliwej skóry, brak. Czary! Za każdym razem mnie zaskakuje to, że można tak moją skórę oszukać. Normalnie, jak już daje mi znać, że przesadziłam z jakimś kosmetykiem, to konsekwencje odczuwam długo. A tu za każdym razem efekt jest taki sam.

Uwaga!

Czytałam trochę recenzji tych maseczek, zwłaszcza na początku. I moje wrażenia, jeśli chodzi o pieczenie, wcale nie były często podkreślane. Ale wiecie, moja skóra jest wrażliwa, nie jest ani zdrowa, ani młoda, więc wielokrotnie reagowała inaczej. Ale efekt wart był zniesienia, tego co było dla mnie nie do końca przyjemne.

I wiecie co? Moja skóra chyba się do nich przyzwyczaiła. Coraz mniej nieprzyjemne wrażenie na mnie robi początek, zaraz po nałożeniu. Coraz krócej odczuwam dyskomfort. A nadal na mnie działa. Nie wiem czy to nie jest jakiegoś rodzaju wyparcie. W końcu człowiek potrafi sobie wmówić wiele. Jednak nie będę ściemniać, im mniej składników w produkcie i im dłuższa przerwa między kolejnymi opakowaniami, tym większy dyskomfort dla mojej wrażliwej skóry. Nadal bez konsekwencji.

Na dzień dzisiejszy, nie wyobrażam sobie rozpoczęcia weekendu bez tej maseczki.

No dobra wyobrażam sobie, bo bywają takie momenty, kiedy nie mam na nic czasu, ani ochoty. I co z tego, że normalnie moja pielęgnacja jest bardzo rozbudowana, siła wyższa i weekend nie pomaga. Miałam długą przerwę od Rapan Beauty, jednak znowu jestem zaskoczona, jak cudownie działa na moją skórę. A to jak pięknie skóra przyjmuje kolejne kroki pielęgnacji, po tej maseczce, bajka!

Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska
Rapan Beauty – 100% Natural – Maseczka i peeling 2w1 – Żółta glinka syberyjska

Podsumowując:

Uwielbiam te maski. Działają, są niedrogie, wydaje, w sumie tylko z dostępnością ostatnio słabiej. Czego chcieć więcej? Polecam! Którą konkretnie? Wybierz sobie. Mi pasują wszystkie, choć im więcej dodatków, tym są łagodniejsze dla skóry. Więc jako wrażliwiec tą powinnam ustawić na końcu, ale wcale się nie obrażę, jak tylko ją będę mogła zamówić.