Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Były maseczki z serii Fit&Fresh, była pielęgnacja włosów, dziś przyszedł czas na produkty z aktywnym węglem. Muszę przyznać, że ta moda jakoś mnie omijała. Nie wiem czemu, ale moje skojarzenia z węglem, nie bardzo łączą się z oczyszczaniem i pielęgnacją. Ale póki nie spróbujesz … Spróbowałam, a nawet dłuższy czas próbowałam.


Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Żel micelarny z aktywnym węglem i pędami bambusa

Przezroczysty żel z bardzo mała ilością czarnych drobinek. Zapach jest dosyć intensywny, ale nie przeszkadza jakoś szczególnie. Dobrze się rozprowadza i myje. Nie robi krzywdy, nie przesusza, nie podrażnia, nie zapycha. Po osuszeniu skóra jest delikatnie ściągnięta. Całkiem przyjemny produkt, nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale też dzięki temu nie będę narzekać, jeśli ponownie trafi do mojej łazienki. Sprawdza się jako drugi etap mojego demakijażu, po płynie micelarnym. Cena to około 9 zł za 150 ml.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Czarna maska – Peel off z aktywnym węglem

Mega lepka czarna maź, całkiem dobrze się rozprowadza. Trudniejsza do zmycia, ale woda i mydło dają radę. Bardzo długo zasycha, muszę przyznać, że byłam tym zaskoczona, ćwiczy cierpliwość, jednak producent podaje, 25-45 minut na wyschnięcie. Z dosyć grubej warstwy robi się cieniutka, wcale nie jest ją tak łatwo podważyć, jak inne maski typu peel off. Zazwyczaj wystarczy poruszać intensywniej twarzą, żeby zrobiły się luzy i było za co chwycić. Ta dosłownie wpija się w skórę, ale za to jak już ją podważyłam to rzeczywiście schodzi w całości, nie rwie się. Baaa tam gdzie nałożyłam ją za daleko na policzek jej zdjęcie było wręcz bolesne. Dobra nauczka, żeby trzymać się tylko strefy wymagającej mocnego oczyszczenia. Porządnie oczyszcza nos z wągrów, wyciągnęła wszystkie, pod tym względem jest skuteczniejsza niż plaster. Niestety zaraz po nałożeniu moje wrażliwe oczy mega łzawią, mimo, że nakładałam ja tylko na nos i trochę na policzki. Cena to około 9 zł za 25g.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Oczyszczający plaster na nos z aktywnym węglem bambusowym

Czarny plaster, łatwo odchodzi od foli. Bez problemowy podczas nakładania, szkoda tylko, że pod wpływem wody puszcza barwnik, przez co wokół nosa robi się czarno. Szybko wysycha, dobrze odchodzi od skóry. Wyciąga wągry, ale niestety nie wszystkie. Nie jest zły, ale nie zachwycił mnie, tak jak takie plasterki ogólnie. Cena to około 2,50 zł za 1 sztukę.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Maska oczyszczająca z aktywnym węglem bambusowym

Bardzo przyjemny, ciemno szary krem. Łatwo się rozprowadza. Mega szczypie, początkowo tylko w centralnej części twarzy, ale z czasem to uczucie w łagodniejszej formie przesuwa się też na obrzeża. Łatwo się zmywa, wystarczy tylko woda. Po zmyciu skóra jest oczyszczona, ale nie podrażniona, nawet o tonik nie woła. Nie wysypało mnie po niej. Mało przyjemny proces z zadowalającym efektem. Muszę przyznać, że rozpatruję kolejne spotkanie. Cena to około 2,50 zł za 1 saszetkę.

Pielęgnacja z aktywnym węglem od Marion, czyli Żel micelarny, Maska oczyszczająca, Plaster na nos oraz Czarna maska.

Podsumowując:

Mam co do nich mieszane uczucia. Żel polubiłam. Plaster na nos już do mnie nie wróci. Maskom dałabym ponownie szansę.

Miałyście te produkty? Jak się u Was spisały?