Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.
Lubię płatki pod oczy, dużo ich przez lata zużyłam. Zazwyczaj kupowałam te u nas najbardziej popularne, pojedynczo pakowane. Petitfee są moim trzecim, tak dużym opakowaniem, na które się skusiłam. Więc wydaje mi się, że już z grubsza wiem co lubię. A skoro kupiłam już tyle, to ewidentnie się u mnie sprawdzają.
Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Obietnice producenta ze strony LaRose:


Hydrożelowe płatki pod oczy z czarną perłą i naturalnym złotem przeznaczone do pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami, poprawiają krążenie dzięki czemu zmniejszają opuchliznę, dodatkowo rozjaśniają cienie, napinają i wygładzają drobne zmarszczki.

Formuła płatków została oparta na karageninie, która dzięki swoim niezwykłym właściwościom nie tylko zapewnia żelową konsystencję, ale także działa pielęgnacyjnie, nawilżająco, ujędrniająco, przeciwzmarszczkowo, i łagodząco oraz usprawnia krążenie krwi i ułatwia drenaż, które są zbawienne dla cienkiej i delikatnej skóry pod oczami.
Bogactwo naturalnych luksusowych składników zapewnia odpowiednie działanie nawilżające, odżywiające oraz wygadzające. Płatki wzmacniają i napinają skórę, zwalczają objawy starzenia w postaci drobnych zmarszczek, delikatnie rozjaśniają i podkreślają kontur oka, dzięki swoim właściwościom działają jak natychmiastowy lifting.

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Kluczowe składniki:

ekstrakt z czarnych pereł – jest bogatym źródłem aminokwasów i soli mineralnych, które działają odżywczo i nawilżająco na skórę i spowalniają procesy jej starzenia, mają właściwości tonujące, nawilżające i wzmacniające; regulują metabolizm komórek skóry, przyczyniając się tym do jej odnowy, polecany jest do skóry z wyraźnymi oznakami starzenia, poprawia jej napięcie, wygładza zmarszczki i przywraca skórze jędrność i elastyczność,
złoto – działa na skórę przeciwzapalne i antybakteryjnie, pobudza syntezę kolagenu i rekonstrukcję tkanki, opóźnia powstawanie zmarszczek i stymuluje skórę. Jest także bardzo dobrym nośnikiem dla różnych biologicznie czynnych substancji – działa na zasadzie pompy jonowej, dzięki czemu przyspiesza migrację aktywnych składników w głąb skóry, wymianę jonową, wspomaga usuwanie toksyn i inicjuje rekonstrukcję tkanki,
ekstrakt z nasion grejpfruta – dzięki obecności naturalnej witaminy C, działa na skórę odprężająco i tonizująco, wzmacniając przy okazji słabe naczynka krwionośne,
Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.
ekstrakt z bambusa zwyczajnego – ma działanie antyoksydacyjne- stymuluje produkcję kolagenu w skórze, nawilżające, wzmacniające, poprawia kondycję i wygląd poszarzałej, zmęczonej skóry, oczyszcza i odświeża, wyciąga toksyny i dotlenia,
ekstrakt z ogórka – bogaty w antyoksydant witaminy C znakomicie chroni i odżywia skórę, ma właściwości przeciwzapalne i napinające skórę, sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne, a cera zdrowsza i lśniąca. Działa wygładzająco i pomaga złagodzić obrzęki na skórze,
wyciąg z zielonej herbaty – wykazuje działanie bakteriobójcze, ściągające, odkażające, oczyszczające, odświeżające, chłodzące, łagodzące i ochronne, nawilża i tonizuje, jest silnym antyoksydantem, wspomaga likwidację i zapobiega powstawaniu zmarszczek,
woda z kwiatów róży – wykazuje działanie wzmacniające naczynka krwionośne, antyoksydacyjne i przeciwzmarszczkowe, polepsza ogólną kondycję skóry – wygładza, matuje, oczyszcza i ożywia; Działa odmładzająco, regenerująco, przeciwdziała starzeniu się skóry i zmarszczkom, poprawia także elastyczność i gładkość skóry.

Stosowanie:

Dla każdego rodzaju skóry.

Przechowywane w lodówce zwiększają przyjemne uczucie chłodu w trakcie aplikacji.

Sposób użycia:

wyjmij płatek z pojemnika przy użyciu dołączonej łopatki,
umieść w zagłębieniu pod okiem, można używać także np. na bruzdy nosowo-wargowe,
zdejmij po upływie 20-30 minut i delikatnie wklep pozostałość esencji.

Korzyści:

napięta, elastyczna i wygładzona skóra
zmniejszona opuchlizna i cienie pod oczami
higieniczna łopatka do wyjmowania płatków

Pojemność: opakowanie zawiera 60 szt płatków, za 64,90 zł w cenie regularnej.

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Skład:

Water, glycerin, calcium chloride, butylene glycol, ceratonia siliqua gum, xanthan gum, chondrus crispus (carrageenan), ethyl hexanediol, citrus grandis (grapefruit) seed extract, bambusa textilis stem extract, pinus palustris leaf extract, peg-60 hydrogenated castor oil, scutellaria baicalensis root extract, camellia sinensis leaf extract, houttuynia cordata extract, artemisia vulgaris extract, citrus junos fruit extract, 1,2-hexanediol, caprylyl glycol, phenoxyethanol, methylparaben, chlorphenesin, fragrance, synthetic fluorphlogopite, titanium dioxide, iron oxides, peat water, alcohol, sodium hyaluronate, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, rosa centifolia flower water, chamaecyparis obtusa water, aloe barbadensis, leaf extract, gold (0.0001%), pearl extract (0.01%) betaine, allantoin, disodium, EDTA, mineral oil, triethanolamine.

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Moje wrażenia:

Brak zapachu, nie tylko nie zwracającego uwagę, ale nawet jak specjalnie wąchałam, to nic nie czułam. Brak zapachu zawsze jest na plus, bo to zwiększa prawdopodobieństwo tego, że mi dany produkt oczu nie podrażni. I tak też jest w tym przypadku, zużyłam całe opakowanie w ciągu niecałych 2 miesięcy i w tym czasie absolutnie nic złego, ani niepokojącego z oczami mi się nie działo. Nie było pieczenia, zaczerwienienia, łzawienia, czy choćby mgły na oczach. Co więcej moja skóra pod oczami i na twarzy też od nich nie cierpiała, nic mnie nie podrażniło, nie uczuliło i nie zapchało, do czego mam tendencję. Pojemniczek, zaraz po otwarciu włożyłam do lodówki, oczywiście bez kartonika i do ostatniego płatka, tak właśnie te płatki przechowywałam. Na bieżąco wyjmowałam tylko tyle ile potrzebowałam, czyli 2 sztuki, bo zawsze nakładałam je tylko pod oczy. Najczęściej sięgałam po nie w weekendy z rana, kiedy miałam na nie czas lub wieczorami, również w tygodniu. 

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.


Mam skórę cienką i wiotką, która wygląda dużo gorzej, niż u 2 razy starszych ode mnie osób. Moje oczy są głęboko osadzone, co dodatkowo podbija zasinienia. Stan mojej skóry pod oczami drastycznie się pogorszył od kiedy przyplątało mi się Hashimoto. Skóra pod oczami jest nie tyle sucha co odwodniona. Póki co nie znalazłam kremu pod oczy, który by samodzielnie ogarniał moją skórę, więc systematycznie szukam gagatków, które tradycyjne kremy wspomogą. I takim właśnie dodatkiem do pielęgnacji okolicy pod oczami są dla mnie płatki pod oczy. 


Póki nie miałam problemów z tą okolicą, uznawałam płatki pod oczy, za zbędny gadżet, dla tych co to nie mają na co kasy wydawać. Oczywiście zmieniłam zdanie, jak tylko pojawiły się problemy, a skóra wyglądała coraz gorzej. Jednak jeśli nie masz większych problemów z tą okolicą, spokojnie możesz pominąć ten krok. A jeśli masz ochotę sprawdzić, czy to coś dla Ciebie, to polecam jednak mniejsze opakowania.


Mogłabym nie trzymać ich w lodówce, a i tak by chłodziły skórę i zmniejszały opuchnięcie pod oczami, ale oczywiście schłodzone działają lepiej, mocniej, szybciej. Nie zawsze mam z tym problem, ale zdarza mi się, więc doceniam takie działanie. Dodatkowo odświeżają i relaksują, czyli dają ogromną ulgę wieczorem, nie tylko po całym dniu przed komputerem, ale tak ogólnie. 


Esencji w opakowaniu jest sporo i do samego końca płatki są mokre, czasami potrafi trochę jej pociec po twarzy. Trzymają się bardzo dobrze, wręcz wczepiają się w skórę, choć przez pierwsze kilka minut mogą się przesunąć, ale poprawione już się nie ruszają. Więc spokojnie mogę ogarniać dom. Co oznacza, zdarza mi się przetrzymać je za długo. Nie polecam, bo mam wrażenie, że wtedy działają odwrotnie i wyciągają wilgoć ze skóry. Więc lepiej zdjąć je ciut szybciej. U mnie to oznacza zazwyczaj jakieś 20 minut, ale pewnie skóra w lepszej kondycji będzie mogła korzystać z nich dłużej. Im gorzej z moją skórą tym szybciej je wysysa. 


Po ich zdjęciu moja skóra jest nawilżona, lekko napięta, elastyczna, wygładzona. Opuchlizna znika, cienie niestety nie, ale z tym korektory sobie nie radzą, jednak jest jaśniejsza i ogólnie bardziej promienna. To nie są efekty, które utrzymają się jakoś specjalnie długo, zazwyczaj kilka godzin. Jednak nie używam go samodzielnie, co pewnie większość za Was mogłaby zrobić. Zawsze jeszcze po ich zdjęciu nakładam krem, czasami serum lub kremową maskę. Różnica z nimi i bez nich, jest mocno zauważalna na mojej skórze, przez co staram się po nie sięgać regularnie, zwłaszcza, że męczę tą okolicę korektorami.

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Podsumowując:

Świetnie się u mnie spisały, nie mam za bardzo co im zarzucić. Spełniły obietnice producenta. Może tylko mogły by jeszcze mocniej nawilżać. Jeśli lubisz i sięgasz po takie płatki, to te zdecydowanie zasługują na spróbowanie. Jednak ja mam jeszcze 2 inne wersje płatków Petitfee (promocja była), więc za jakiś czas okaże się, czy czarna perła była najlepsza.

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.

Poprzednie duże opakowania płatków pod oczy, które zużyłam:

Petitfee Black Pearl Gold Hydrogel Eye Patch, czyli hydrożelowe płatki pod oczy.