Noah Strycker – Ptaki nie znają granic

Noah Strycker - Ptaki nie znają granic
Noah Strycker – Ptaki nie znają granic

Ptaki nie znają granic i jej przepiękna okładka przyciąga oko. Na żywo jest jeszcze ładniejsza, niby nie ocenia się książki po okładce, ale powiedzcie same, ile razy to przez nią sięgnęłyście po książkę. Mi często się to zdarza. A co kryje się za piękną okładką książki Noah Strycker?

Strycker Noah - Ptaki nie znają granic
Strycker Noah – Ptaki nie znają granic

Nota ze strony Wydawnictwa Muza:

Napisana z pasją, dowcipem oraz finezją książka dla miłośników przyrody, przygody oraz ptaków. Wciąga, bawi oraz zmienia nasze spojrzenie na świat. Przypomina, że nie jesteśmy na Ziemi sami – dzielimy go z milionem innych stworzeń.

Noah Strycker przez 365 dni podróżował z plecakiem, nieodłączną lornetką oraz aparatem fotograficznym. Odwiedził 41 krajów na 7 kontynentach. Odbył 112 lotów, pokonując w sumie 161761 kilometrów. „Ptaki nie znają granic” to fascynujący zapis wyjątkowej podróży w poszukiwaniu skrzydlatych stworzeń.

Autor skupia się przede wszystkim na tych gatunkach ptaków, które miały dla niego strategiczne znaczenie lub tych, które wywarły na nim największe wrażenie. Przedstawia je w fachowy a zarazem dowcipny i przystępny sposób, podkreślając to, co w każdym, nawet najbardziej niepozornym, gatunku jest najciekawsze.

Książka pokazuje świat pełen pijawek, chronicznego braku snu, momentów zwątpienia, lawin błotnych, powodzi. Prowadzi nas przez tereny objęte wojną i  katastrofy ekologiczne. Opowiada nie tylko o ptakach, ale również o ludziach – zawodowcach i amatorach, których łączy wspólna pasja – miłość do ptaków.

Strycker Noah - Ptaki nie znają granic
Strycker Noah – Ptaki nie znają granic

Noah Strycker i moje wrażenia:

Napisana lekko, łatwo i przyjemnie. Jednak nie mogłam się wciągnąć. Lubię popatrzeć na ptaki, uwielbiam ich słuchać. Jednak nigdy się w ich życiem nie zainteresowałam szczegolnie. Znam ledwie kilka naszych, rodzimych, plus te, które widuję w zoo w Gdańsku. Więc potencjał nadrobienia moich braków jest ogromy.

Niestety ilustracji brak, odrywanie się, od książki, żeby sprawdzić w telefonie tyle ptaków, nie pomaga podczas czytania. Często narzekam na powolne tempo akcji, ale tu ekspres, którym autor jedzie od ptaka do ptaka, przez wydarzenia i miejsca.

Dowcipu i przeróżnych anegdot Noah Strycker serwuje dużo. Ale ogrom ludzi, którzy się przez nią przewijają jest przytłaczający. Co wiać po podziękowaniach, w których większość osób jest wymieniona po przecinku, a i tak są to całe strony. Może nie jest to to samo co czytanie książki telefonicznej, bo jednak każda osoba jest częścią tej historii. Ale takiej, która nie na nich się skupia.

Strycker Noah – Ptaki nie znają granic

Wyobrażacie sobie w ciągu roku odwiedzić 41 krajów na 7 kontynentach? A może odbyć 112 lotów, pokonując w sumie 161761 kilometrów tak jak zrobił to Noah Strycker? To jest właśnie tempo tej książki. Może, gdybym czytała ją na raty, codziennie inny rozdział, przeplatając z inną pozycją, łatwiej byłoby mi przyswoić choć część zawartych w niej informacji.

Niewątpliwie miłość do ptaków łączy wyjątkowych ludzi. Wytrwałość i cierpliwość, niewątpliwie ich łączy. A i przygód nie brak, by dostać się w najbardziej niedostępne miejsca, w poszukiwaniu najrzadszych gatunków ptaków.

Noah Strycker i jego Ptaki nie znają granic to zdecydowanie nietypowa pozycja, jak na moją biblioteczkę. Nie wciągnęła mnie na tyle, żebym mogła w pełni ją docenić. Ale nie mogę napisać, że to zła książka, bo jestem pewna, że znajdzie grono wielbicieli, nie tylko wśród miłośników ptaków.

Strycker Noah - Ptaki nie znają granic
Strycker Noah – Ptaki nie znają granic
Tags: No tags