Nawilżane chusteczki od Marion

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Kiedyś po chusteczki nawilżane praktycznie nie sięgałam. Od czasu kiedy moja rodzina powiększyła się o małego człowieka, nie wyobrażam sobie bez nich życia, choć znowu powoli w mniejszym zakresie, niż choćby jeszcze rok temu. Ale nadal lubię mieć jakieś opakowanie pod ręką, zwłaszcza jeśli nie zajmuje dużo miejsca w torebce.


Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Marion – Chusteczki do demakijażu

Całkiem fajna propozycja, nie znęcają się przesadnie nad moją wrażliwą skórą. Nic mnie nie szczypie, nic nie podrażnia, skóra po całym zabiegu nie jest szczególnie rozdrażniona. Mogłyby być jednak trochę mocniej nawilżone, a materiał z którego są zrobione, delikatniejszy. Żeby dobrze oczyścić skórę twarzy potrzebuję 4 chusteczek, więc wydajność nie jest zachwycająca, bo paczka starczy mi na 5 użyć, ale w końcu to raczej opcja wyjazdowa, niż na codzienny demakijaż. Niestety nie mogę ich używać samodzielnie, bo po kilku godzinach od takiego oczyszczenia, pojawiają mi się twarde, suche, płytko położone syfki. Co po prostu oznacza, że mnie zapycha i bez klasycznego mycia twarzy wodą się nie obejdzie. Tuszu z rzęs też w pełni nie usuną, trzeba się posiłkować dodatkowym produktem. 
Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Marion – Chusteczki odświeżające

Nie używałam ich do skóry twarzy. Za to bardzo chętnie sięgam po nie chcąc odświeżyć dłonie, czy choćby zetrzeć ślady moich zabaw kolorówką. Z tym radzą sobie świetnie, skóra nie jest przesuszona, zanieczyszczenie usunięte. Zapach jest przyjemny, nienachalny i nie długotrwały. Dodając do tego jeszcze cenę ok. 2,5 zł za 15 sztuk naprawdę nie ma na co narzekać. Tym bardziej, że nie zostawiają dziwnej powłoczki, która mnie często irytuje w takich produktach, wszelki nadmiar szybko się ulatnia, więc nie czuję potrzeby natychmiastowego umycia rąk, a tak często miałam po innych chusteczkach. Nie będę się rozpisywać nad każdą wersją zapachową, bo praktycznie musiałabym robić kopiuj, wklej, poza fragmentem o zapachu, a to i tak zawsze kwestia indywidualna. Jedynie Sea Breeze bym sobie odpuściła. Ale zdjęć zrobiłam więcej, głównie dla zainteresowanych składami.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Marion – Chusteczki do rąk z płynem antybakteryjnym

Zupełnie poprawne, nie zauważyłam w nich nic negatywnego, nawet zapach mi odpowiada. Jak dla mnie praktycznie nie różnią się od chusteczek odświeżających.

Nawilżane chusteczki od Marion, do demakijażu, odświeżające oraz antybakteryjne.

Podsumowując:

Chusteczki do demakijażu nie są dla mnie. Chusteczki odświeżające lubię i chętnie do nich wrócę, może poza wersją zapachową Sea Breeze. Chusteczki z płynem antybakteryjnym traktuję na równi z odświeżającymi, więc to dla mnie bardzo przyjemna propozycja.

A Wy co o nich myślcie? Miałyście je już? Często sięgacie po takie chusteczki? Macie swoich ulubieńców w tym temacie?