Natura Siberica – Bereza Siberica – Wegański, oczyszczająco – balansujący peeling do skóry tłustej oraz z tendencją do powstawania trądziku

Natura Siberica - Bereza Siberica - Wegański, oczyszczająco - balansujący peeling do skóry tłustej oraz z tendencją do powstawania trądziku
Natura Siberica – Bereza Siberica – Wegański, oczyszczająco – balansujący peeling do skóry tłustej oraz z tendencją do powstawania trądziku

Trochę produktów z Natura Siberica przez lata zużyłam. W ostatnim czasie, choć może powinnam napisać, w ubiegłym roku, zachwyciłam się ich serum regenerującym i większą uwagę na tą firmę zwróciłam. Tego gagatka dostałam w paczce od Hebe, ale jak zerkam na ich stronę to nie jest już dostępny. Jak się spisał?

Inne produkty Natura Siberica:

Obietnice ze strony Natura Siberica:

Peeling do skóry skutecznie zwalcza objawy trądziku, minimalizuje powstawanie porów, jednocześnie równoważy i koi skórę. Kwasy AHA minimalizują powstawanie porów, jednocześnie wyrównują koloryt skóry. Kwas salicylowy – występuje w korze wierzby, zapobiega rozszerzaniu się porów, jednocześnie zmniejsza stan zapalny.

Bereza Siberica – pielęgnacja cery tłustej i problematycznej

Bereza Siberica bazuje na hydrolacie z białej polarnej brzozy. Wszystkie produkty wzbogacone są syberyjskimi roślinami, które żyją w surowym syberyjskim klimacie, dlatego posiadają unikatowe cechy. Znane są z cudownych, naturalnych właściwości pielęgnacyjnych. Pomagają w regeneracji naskórka, łagodzą podrażnienia i stany zapalne oraz głęboko odżywiają i nawilżają skórę.

Sposób użycia: Wmasuj peeling w wilgotną skórę twarzy i pozostaw na 5 – 10 minut. Następnie dokładnie spłucz za pomocą ciepłej wody.

Skład (INCI):

Aqua, Glycerin, Glycolic Acid, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Heptyl Glucoside, Hydroxyethylcellulose, Sodium Hydroxide, Panthenol, Betula Alba Bark WaterWH H, Lactic Acid, Salicylic Acid, Betula Alba Leaf ExtractWH, Salvia Officinalis Leaf Extract*, Flavocetraria Nivalis ExtractWH, Chamomilla Recutita Flower Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum.

(*) Składniki pochodzące z upraw ekologicznych

(WH) Składniki naturalne pozyskane metodą „dzikich zbiorów”

(H) Organiczny hydrolat pozyskiwany z roślin syberyjskich

Cena: 26,99 zł za 145 ml.

Natura Siberica - Bereza Siberica - Wegański, oczyszczająco - balansujący peeling do skóry tłustej oraz z tendencją do powstawania trądziku
Natura Siberica – Bereza Siberica – Wegański, oczyszczająco – balansujący peeling do skóry tłustej oraz z tendencją do powstawania trądziku

Peeling Natura Siberica i moje wrażenia:

Nie mam pojęcia czym pachnie, jakoś tak kwiatowo i perfumeryjnie mi się kojarzy, nie słodko. Ale na szczęście tylko w opakowaniu zapach wydaje się intensywny, bo podczas używania, już taki nie jest. Co oczywiście jest na plus dla wrażliwca.

Konsystencja jest ciekawa i w sumie zmyliła mnie na początku. Miałam wrażenie, że to słabo pieniący się, żel do mycia twarzy. Bo to przezroczysty żel, ani gęsty, ani rzadki, bardzo przyjemny. Z jednej strony nie spływa z twarzy, z drugiej nie jest trudny w rozprowadzeniu. Żeby pokryć całą twarz spokojnie starcza jedna pompka, która wielką nie jest. Więc produkt okazuje się bardzo wydajnym być.

Działanie …

Bawiłam się nim w różny sposób, na suchą skórę, na mokrą. Oczywiście zawsze na oczyszczoną. Trzymałam dłużej i krócej. Zaliczyłam nawet jedną wpadkę, kiedy to poleżałam z nim dłużej w wannie, zmyłam, a potem poleżałam sobie jeszcze. Oj skóra była wkurzona przez kilka dni jeszcze.

Zawsze najlepiej było nakładać go na wilgotną skórę, co się dobrze składa, bo wjeżdżał od razu po jej umyciu. Czyli raczej dosyć klasycznie. Jak używałam go w wannie, to nakładałam na koniec tuż przed wyjściem i to raczej do 5 minut. A potem zaraz leciałam z pielęgnacją. Wówczas nie miałam na co narzekać. Bo skóra była gładka, a nie rozdrażniona, a nawet gdyby coś się działo, zaraz pielęgnacją ją ogarniałam.

Z czasem jednak zauważyłam, że rano też mi się fajnie sprawdza, na oczyszczoną skórę, dosłownie na kilka minut podczas, których już tylko się spłukiwałam. Gładka skóra pod makijaż, bajka. Plus nie zdążył mi jej rozdrażnić, dzięki czemu spokojnie mogłam sięgać po niego częściej, nawet co drugi dzień. W ten sposób działając, nie musiałam sięgać co tydzień po klasyczny peeling. Zaoszczędzałam czas, a moja skóra na bieżąco wyglądała lepiej, zdrowiej, świetliściej, bez rozdrażnienia.

Podsumowując:

To fajny produkt dla skóry problematycznej. Jak już się ogarnie, w jaki sposób go używać, żeby skóra wyciągała najwięcej, jej wygląd, ale i kondycja dużo zyskuje. Nie wiem czy jeszcze do niej wrócę, bo korcą mnie tego typu produkty i chętnie sprawdzę inne firmy. Gdyby Natura Siberica miała go w innej wersji, pewnie skusiłabym się szybciej. A tymczasem na wannie mam już drugie opakowanie, gagatka o podobnym działaniu.

Inne peelingi, których używałam: