Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy

Nacomi - Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy
Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy

Jak mam przetestować nową firmę, oczywiście Nacomi znam od dawna, ale nowości ciągle wychodzą. To serum, obok kremu pod oczy jest tym co najbardziej przyciąga moją uwagę. Klasycznie mam ich dużo za dużo, a i tak nowe przyciągam do domu. To trochę poleżało w szufladzie, ale cóż pilnuję ostatnio mocno kolejności zużyć.

Nacomi - Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy
Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy

Obietnice Nacomi ze strony Hebe:

Beauty Serum – Odżywczo-nawilżające 7 idealnie skomponowanych olejków kwiatowych z dodatkiem witaminy E to naturalny eliksir piękności, która doskonale nawadnia, wygładza i nawilża skórę przywracając jej naturalną barierę lipidową i młodzieńczy wygląd. Sposób użycia: Niewielką ilość serum nałożyć na twarz i pozostawić na noc.

Cena: 36,99 zł, choć teraz widzę w promocji za 25,89 zł.

Skład (INCI):

Glycine Soja (Soybean) Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Extract, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower Extract, Paeonia Officinalis Flower Extract, Prunus Serrulata Flower Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Rosa Rugosa Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil.

Inne produkty Nacomi, o których wspominałam na blogu:

Nacomi - Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy
Nacomi – Beauty Serum odżywczo-nawilżające do twarzy

Serum Nacomi i moje wrażenia:

Długo unikałam serum olejowyego, jako tego, które miałoby potencjał zadziałać u mnie. Ale pewnie nie jestem jedyną posiadaczką skóry tłustej i problematycznej, która się z nimi nie lubiła. Na szczęście trafiłam na kilka takich, które zmieniły mój pogląd całkowicie, a moja chęć testowania tej właśnie grupy produktów do pielęgnacji, znacznie wzrosła. I tym oto sposobem skusiłam się na nowości Nacomi, przynajmniej nowościami były w zeszłym roku, jak je kupowałam stacjonarnie w Hebe.

Serum olejowe, o których pisałam:

A co z tym serum Nacomi?

Zapach zupełnie nie zwraca uwagi, co dla mnie zawsze jest plusem, bo już na stracie ma szansę nie robić mi krzywdy, choćby tylko dusząc. Konsystencja lekka jak na serum olejowe, oczywiście jej odczuwanie zmienia się w zależności od tego czy używam solo, co robię rzadko. Czy na tonik hydrożelowy lub serum nawilżające. Oczywiście moja skóra woli tą drugą opcję, ale moja skóra jest odwodniona, więc nawilżaczy zawsze jej mało. A takie połączenie zapewniało mi podczas ciepłych miesięcy pełen komfort.

Jednak muszę zaznaczyć, że moja mieszana skóra raczej krąży wokół tłustej, niż jakiejkolwiek innej. Więc oleje są raczej dodatkiem domykającym, zatrzymującym nawilżenie i dającym komfort mojej zbyt często rozdrażnionej skórze, niż czymś niezbędnym, bo spokojnie mogę w ich miejsce wrzucić krem i będę równie zadowolona. Oczywiście same oleje lub ich mieszanka mają znaczenie.

W tym wypadku jednak stworzone przez Nacomi serum mojej skóry twarzy nie porywa. Poza zabezpieczeniem nawilżenia, nie zauważyłam u siebie jego działania. Choć muszę zaznaczyć, że mam 36 lat, skórę problematyczną i mocno się staram zaspokoić jej potrzeby na wszelkie sposoby. Na podkreślenie zasługuje fakt, że nie zapycha, mojej skłonnej do tego skóry, nie podrażnia jej wrażliwych stref i oczu, nie uczula.

Podsumowując:

To serum z Nacomi jest przyjemnym, podstawowym serum olejowym. Na mojej wymagającej skórze nie robi szczególnego wrażenia, ale widzę w nim potencjał dla młodszych lub mniej wymagających skór. Zwłaszcza, że nie robi mi nic złego, więc i u wrażliwców może mieć szansę. Nie kupię ponownie, ale inną wersję mam w szufladzie, więc będę ją sprawdzać.