Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Do tej pory nie miałam zbyt wielu produktów Martina Gebhardt, bo kilka lat temu miałam tylko najbardziej polecanym krem pod oczy. Który mnie nie zachwycił tak jak innych. Ale po paru latach zwróciła moją uwagę recenzja tej właśnie emulsji, która potencjalnie będzie dla mnie idealna. A co z tego wyszło?

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Obietnice producenta ze strony Green Line:

Lekka emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej oraz potrzebującej pielęgnacji nawilżającej. Wygładza pierwsze zmarszczki i przywraca cerze promienny i zdrowy wygląd. Najwyższej jakości składniki wygładzają drobne zmarszczki i niwelują miejscowe przesuszenie, zaś prawdziwy aromat lipowego kwiecia zachwyca swoim em.

Linia TASSILO LINDE powstała z inspiracji ponad 1000-letnią lipą, będącą częścią legendy założycielskiej klasztoru Wessobrunn. Z rosnących na terenie naszego klasztoru, certyfikowanych przez demeter drzew lipowych oraz wody z trzech klasztornych źródeł artezyjskich, stworzyliśmy ekstrakt i esencję spagiryczną z kwiatów lipy.

Pojemność: 100 ml za 85,00 zł.

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Skład: woda, oliwa z oliwek°, masło shea*, masło kakaowe*, alkohol cetearylowy, wyciąg z kwiatów/liści/korzenia i kory lipy, z kwiatów y damasceńskiej°, lecytyna*, wyciąg z korzenia czarnego bzu°, wyciąg z kory magnolii*, wyciąg z liści herbaty chińskiej°, alkohol cetylowy, spagiryczna z kwiatów/liści/korzenia i kory lipy, złoto, srebro, siarka, * (olejki eteryczne z kwiatów lipy*, drzewa sandałowego*, geraniol**, linalol**, eugenol**, alkohol benzylowy**).

Skład INCI: Aqua, Olea Europaea Fruit Oil°, Butyrospermum Parkii Butter*, Theobroma Cacao Seed Butter*, Cetearyl Alcohol, Tilia Cordata Flower/Leaf/Root and Bark Extract, Rosa Damascena Flower Extract°, Lecithin*, Sambucus Nigra Root Extract°, Magnolia Officinalis Bark Extract*, Camellia Sinensis Leaf Extract°, Cetyl Alcohol, spagyric essence of Tillia Cordata Flower/Leaf/Root and Bark Extract, Gold, Silver, Sulfur, Aroma* (essential oils of Tillia Cordata Flower*, Sandalwood*, Geraniol**, Linalool**, Eugenol**, Benzyl Alcohol**).

° składniki pochodzące z upraw Demeter

* składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego

** komponenty naturalnych olejków eterycznych

100% składników pochodzi z surowców naturalnych. 66-90% składników roślinnych pochodzi z upraw biodynamicznych certyfikowanych przez Demeter; pozostały udział składników roślinnych stanowią surowce pochodzące z rolnictwa ekologicznego.

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Martina Gebhardt i moje wrażenia:

Przyjemna konsystencja, coś pomiędzy emulsją, a lekkim kremem. Praktycznie aż do końca nie miałam problemów z działaniem pompki. jest przyjemny, ale zupełnie nie umiem go określić, zdecydowanie nie drogeryjny. Intensywny, ale tylko w opakowaniu, bo podczas używania zupełnie nie zwracał mojej uwagi.

Tym co mnie najbardziej irytowało od początku to mazanie się podczas aplikacji i długie wchłanianie. Jednak tak bywa przy produktach naturalnych, a ja zawsze daję czas pielęgnacji na wchłonięcie się, zanim wyjdę, tudzież nałożę makijaż. Oczywiście im mniej produktu, tym problem jest mniejszy. Podobnie z odczuwaniem siedzenia emulsji na skórze, im więcej jej nałożę, tym intensywniej ją odczuwam. Przy dużej ilości mam wręcz wrażenie, że lekko usztywnia skórę. Jednak 2 pompki okazały się dla mnie idealne, żeby pokryć sensownie skórę, a jednocześnie nie irytować się na zachowanie emulsji.

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Na noc?

To zdecydowanie opcja tylko na dzień, gdyż jest za lekka, jak na moje wieczorne potrzeby. Nawet przy mojej skórze mieszanej z tłustą strefą T. Choć nie wykluczam, że posiadaczki podobnej skóry, ale nie lubiące ciężkich produktów, mogłyby mieć inne zdanie.

Pora roku …

Zaczęłam jej używać jeszcze latem, w połowie wakacji i to nie był najszczęśliwszy moment. Od nałożenia była za ciężka, więc po prostu często pomijałam ją w porannej pielęgnacji. Jednak jak tylko ochłodziło się ciut zaczęłam się z nią lepiej dogadywać. W sumie spokojnie mogę napisać, że im chłodniej tym lepiej, zwłaszcza podczas deszczowej jesieni. Bo wystarczająco zabezpieczała mi skórę, a nie obciążała jej. Nawet przy filtrach i makijażu.

Zimną natomiast, a przypominam, że w tym roku pojawił się długo nie widziany w Gdyni śnieg, była za lekka. Oczywiście wystarczyło dołożyć pod spód olejowe i już nie musiałam zmieniać jej, na inny produkt.

Robi coś złego?

Ani podczas ciepłych, ani zimnych miesięcy nie zauważyłam, żeby w negatywny sposób wpływała na moją wrażliwą skórę. A mam tendencję do niedoskonałości. Pod oczy też spokojnie mogłam ją nakładać, co jest ogromnym plusem. Oczywiście pod oczami lądowała pod kremem pod oczy lub na, bo to jednak najbardziej wymagająca u mnie okolica.

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Emulsja okazała się niebywale wydajna. Licząc, że używam jej prawie codziennie od sierpnia, wychodzi 7 miesięcy. A ja dosłownie dziś wytrząsałam jej resztki z opakowania. I muszę przyznać, że szkoda mi, że już się skończyła, bo najbliższe 2-3 miesiące pewnie byłyby idealnym okresem do jej używania.

A co robi?

Odnosząc się do obietnic producenta: “do cery mieszanej” tak, ale dużo zależy od potrzeb skóry i pory roku. “potrzebującej pielęgnacji nawilżającej” moich potrzeb w tym zakresie nie zaspokaja, ale ja mam skórę odwodnioną, więc i potrzeby zwiększone. “Wygładza pierwsze zmarszczki” pielęgnacja zazwyczaj robi takie wrażenie, gorzej, jak nałożę tapetę. “przywraca cerze promienny i zdrowy wygląd” rzeczywiście moja skóra wygląda lepiej, ale nie jest to wyłącznie zasługa tej emulsji. “niwelują miejscowe przesuszenie” raczej zabezpiecza nawilżacze, które nakładam wcześniej i wspomaga niwelowanie przesuszenia.

Martina Gebhardt - Tassilo Linde - Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej
Martina Gebhardt – Tassilo Linde – Emulsja pielęgnacyjna do cery mieszanej

Podsumowując:

Przyjemna, mega wydajna emulsja do y. Nie robi nic złego mojej wrażliwej skórze. Nie jest tak nawilżająca, jakbym chciała. Ale po 7 miesiącach używania żal mi, że nie starczy jeszcze na początek wiosny. Na dzień dzisiejszy, nie planuję ponownego zakupu, ale też go nie wykluczam. Kto wie na co przyjdzie chęć, jak ogarnę swoje zapasy.