Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Miałam napisać, że uwielbiam Martę Ksiel, ale przeczytałam tylko Nomen Omen, które mnie zachwyciło. Dożywocie, które mi się podobało. Szławiłę, która jednak ciut mnie rozczarowała i Małe Licho, o którym właśnie piszę. Jak na to ile książek do tego momentu wydała, to jednak nie dużo. Co prawda większość mam na regale, ale dopiero czekają na zmiłowanie.

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Małe Licho dostałam od Kaśki z bloga Sklerotyczka, która nawet o nim pisała. I oceniła ją dużo lepiej, niż ja.

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Z Małym Lichem znamy się z Dożywocia, więc jeszcze zanim tę książkę otworzyłam, jakieś oczekiwania, tudzież wyobrażenie tego co mnie czeka, miałam. No i oczywiście nie doczytałam, że jest to książka dla dzieci, a może wyparłam to już na wstępie, w końcu książki dla dzieci lubię. Choć dawno po żadną nie sięgałam, no dobra poza Puciem.

Duża czcionka mnie zaskoczyła, ale jak to na coraz bardziej ślepego człowieka, który znowu posiał gdzieś nowe, dopasowane do obecnej wady, okulary, nie narzekałam.

Okładka przyciąga, ilustracje są cudowne, brawa dla ilustratorki Pauliny Wyrt. Mam nadzieję, że nie raz jej dzieła wpadną mi w ręce.

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Sugerując się tytułem, liczyłam, że głównym bohaterem będzie Małe Licho, uczulony na pierze aniołek w mięciutkich bamboszkach. A tymczasem na plan pierwszy wysunął się Bożek. Co wcale nie jest złe. W końcu literatura dziecięca, dobrze by było, żeby bohater był dzieckiem w takim wieku, jak potencjalny czytelnik. Czyli nie łapię się już na starcie.

Ja jednak liczyłam na ciut bardziej rozbudowane spotkanie z Lichem.

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Minusem był dla mnie dobór cytatów. No, ale może tylko ja byłam dzieckiem, które nie lubiło poezji i tak mi już zostało.

Dodatkowo miałam wrażenie, że książka jest dość chaotyczna. Choć może to ja nie mogłam się wciągnąć. Już mnie łapała i ciągnęła, żeby puścić i skołować, do tego stopnia, że musiałam się cofnąć.

Może sięgnęłam po nią w złym momencie. Szukałam odskoczni i za wiele od niej oczekiwałam. Na chwilę obecną zastanawiam się, czy zostawić ją tak jak planowałam, jako część kolekcji twórczości tej autorki, czy puścić ją dalej, bo raczej nikt po nią więcej nie sięgnie.

Nie podobała mi się.

Marta Kisiel - Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Wydawnictwo Wilga

Marta Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka