Magdalena Witkiewicz – Po prostu bądź

Kolejna przeczytana książka Magdaleny Witkiewicz, tym razem Po prostu bądź, 5 tom serii Bestsellery na obcasach.
Ta książka to czyste zło! No jak można pisać tak, żebym ja, stara baba miała problem z utrzymaniem makijażu w ryzach podczas 24 minutowej jazdy autobusem do pracy! Toż to się nie godzi!

Kolejna przeczytana książka Magdaleny Witkiewicz, tym razem Po prostu bądź, 5 tom serii Bestsellery na obcasach.
Zaczęło się sielanką, bo z tym z grubsza kojarzy mi się wieś. Jak to dla dzieciaka całe lata jeżdżącego na wakacje do babci na wieś. Dla Pauliny też źle tam nie było, aż do momentu, kiedy uznała, że chce się uczyć. Chce studiować, architekturę, ma talent, ma wsparcie przyjaciela, za którego rodzice planują ją wydać. Nie ma tylko zgody rodziców. Do tej pory gotuje się we mnie, jak pomyślę, że można dziecko postawić przed takim wyborem, nasza wizja twojego życia kontra twoja wizja, ale bez nas.

Uparta baba wybrała studia i jak się okazało święta w akademiku, bez pomocy, czy nawet kontaktu ze strony rodziny. Ale trafili się inni życzliwsi, a nauka i walka o stypendium zajmowała czas. Aż zdarzyło się coś, co mieć miejsca nie powinno, doktor i studentka. Pięknie było, bajkowo było. Ale jednak autorka ciągle przypominała, że to nie będzie wieczne. Pierwsza myśl wykorzysta i rzuci, a ona otrzepie się i znajdzie miłość w ramionach kolegi z grupy. Ale nie, jest szczęście, są plany na przyszłość, jest ciąża, jest ślub, choć bez rodziców, jest kredyt na mieszkanie …

Ciąg dalszy musicie doczytać same.

Kolejna przeczytana książka Magdaleny Witkiewicz, tym razem Po prostu bądź, 5 tom serii Bestsellery na obcasach.

Nieczęsto książka wyciska ze mnie łezkę. Tym razem poruszyła mnie do głębi, miałam problem, żeby zapanować nad sobą i nie rozryczeć się w autobusie. Bo w końcu przecież nie mogłam trafić na najważniejsze wydarzenie w książce, gdzie indziej niż, jadąc rano do pracy komunikacją miejską. I to akurat w dniu, kiedy miało być zebranie, a ja specjalnie zrobiłam tapetę, żeby nie straszyć swoimi cieniami pod oczami. 

Ostatnimi czasy mało czytałam, znowu dopadła mnie blokada i 2 książki, przez które przebrnąć nie mogę. Ale w zeszłym roku odkryłam na to sposób, książki Magdaleny Witkiewicz. Dopiero co skończyłam tą, a już mam ochotę sięgnąć po kolejną, choć chyba chwilowo odpuszczę sobie te 2 nieprzeczytane gagatki i wrócę do nich później. 

Po raz kolejny się nie zawiodłam, a ta książka plasuje się wysoko wśród książek Magdaleny, które do tej pory miałam okazję przeczytać. To były dobrze spędzone 333 strony mojego czasu. Jak zwykle napisana cudownie lekko, a nie nudno, bywało zabawnie, ale i mega emocjonalnie. 

Polecam!

Kolejna przeczytana książka Magdaleny Witkiewicz, tym razem Po prostu bądź, 5 tom serii Bestsellery na obcasach.
Znacie książki Magdaleny Witkiewicz? Lubicie? A może nie to nie są Wasze klimaty? Jaka książka wywarła na Was ostatnio duże wrażenie? A może czytałyście coś co po prostu nie zmarnowało Waszego czasu?


Czytam bo polskie, wyzwanie czytelnicze 2018.


Książkę zgłaszam do wyzwania “Czytam, bo polskie”.