Magdalena Witkiewicz – Córka generała

Magdalena Witkiewicz – Córka generała
Magdalena Witkiewicz – Córka generała

Jeśli dobrze liczę, Córka generała jest 19 książką Magdaleny Witkiewicz, którą przeczytałam. Co oznacza, że jest najchętniej czytaną przeze mnie autorką. A przecież nawet nie zbliżam się do przeczytania wszystkich jej książek. Za to każda nowa mnie ciekawi, każda korci. Ale tej byłam szczególnie ciekawa! Około wojenny Gdańsk, to brzmi dobrze. Choć w sumie w kontekście wczorajszych wydarzeń …

Magdalena Witkiewicz – Córka generała
Magdalena Witkiewicz – Córka generała

Nota ze strony Wydawnictwa Skarpa Warszawska:

Są takie historie, które zostają w ludziach na zawsze…

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca opowieść o trudnej miłości w cieniu walki o przetrwanie.

Każdy w Wolnym Mieście Gdańsku czuje, że wojna wisi w powietrzu. Jednak myśli Andrzeja Tapera zaprząta coś zupełnie innego – jest z wzajemnością zakochany w Elise, córce emerytowanego niemieckiego generała, zafascynowanego Hitlerem i jego ideologią. Generał von Hummel, który nie akceptuje relacji córki z Polakiem, zrobi wszystko, by chronić swoją rodzinę, nawet jeśli miałby stanąć na drodze wielkiemu uczuciu…

Jak potoczą się losy Elise? Czy Andrzej zdradzi miłość swojego życia? Jak wojenna zawierucha wpłynie na los zakochanych i czy przyjaciele będą w stanie wypełnić pustkę w sercu Andrzeja?

Magdalena Witkiewicz – Córka generała
Magdalena Witkiewicz – Córka generała

Inne książki Magdaleny Witkiewicz, które czytałam:

Magdalena Witkiewicz – Córka generała
Magdalena Witkiewicz – Córka generała

Córka generała i moje wrażenia:

Do stylu pisania Magdaleny nigdy zarzutów nie miałam i tym razem mnie nie zawiodła. Lekko, łatwo i przyjemnie, a dodatkowo niezwykle wciągająco. Płynęłam przez kolejne strony, nie było dłużyzn, nie było nudy. Mimo, że wielokrotnie byłam zmuszana ją odłożyć, za każdy razem chciało mi się do niej wracać. I to bynajmniej nie dlatego, że nie miałam czego odpalić, czy też rozgiąć.

Pokochałam bohaterów. Odpowiadał mi podział książki i mimo, że każdy z bohaterów opowiadał swoją wersję danych wydarzeń, nie nudziłam się. A to nie jest mój ulubiony zabieg, jednak tym razem wykonanie było doskonałe. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie miała się do czego przyczepić. Magdaleno, za szybko pojawił się jasnowidz! Za szybko wiedziałam, jak to się skończy, szkoda. Wystarczyłaby wzmianka o nim podczas opowieści Elise. Na szczęście później książka rozwijała się tak pięknie, że uciekała ode mnie ta informacja. Choć żal wracał ilekroć wspominany był jasnowidz.

Czy to znaczy, że cała książka była przewidywalna? Na szczęście nie. Nie mogę napisać, że działo się coś co mnie mega zaskoczyło. Jednak każde zawirowanie było w punkt i gładko posuwało akcję do przodu.

Książka jest piękna, choć opowiada o ciężkich czasach. Nie robi tego w sposób, który może zdołować. Więc nawet najwrażliwsze z Was, nie będą miały problemu, żeby przez nią przebrnąć. Chciałoby się, żeby ludzie tak właśnie wspominali czas tak ogromnej zawieruchy w swoim życiu. Było pięknie, emocjonalnie, nostalgicznie, oby jak najwięcej takich pozycji.

Córka generała zdecydowanie zalicza się do top 3 moich ulubionych książek Magdaleny Witkiewicz, obok Czereśnie zawsze muszą być dwie oraz Jeszcze się kiedyś spotkamy.

Magdalena Witkiewicz – Córka generała
Magdalena Witkiewicz – Córka generała