Małe zakupy – GlamSHOP – GlamSHADOWS i GlamSPONGE

Małe zakupy - GlamSHOP - GlamSHADOWS i GlamSPONGE
– GlamSHOP – GlamSHADOWS i GlamSPONGE

Nowość w GlamShopowej kolekcji, cienie. Uwielbiam Hanię i mimo, że mamy zupełnie inną cerę, jej filmiki to dla mnie przyjemność. Kolejne podejście do jej produktów, z pędzli nie jestem zadowolona, gąbeczka była na tyle zachęcająca, że planowałam dać szansę miękkiej wersji, ale nie spieszyło mi się z tym specjalnie. Za to cieni byłam mega ciekawa, mimo, że mój makijaż oka raczej nie istnieje, jakbym opisała go jako podstawowy to pewnie mocno bym przerysowała.

Migotka - Glam Shadows - GlamShop
Migotka – Glam Shadows – GlamShop

Migotka

Migotka – Glam Shadows – GlamShop

Pewnie dlatego też podchodząc logicznie do tematu szkoda mi kasy na paletki, które potem i tak leżą. Poza tym mimo, że oczy mi się śmieją do wszelkich super intensywnych kolorowych cieni, to i tak ich nie używam, więc znowu jeśli wygra logika to nie powinnam się do nich zbliżać. Tak więc zakup bardzo zachowawczy, o ile tak można nazwać 11 cieni szaro-buro-beżowych. 

Matowy cielak - Glam Shadows - GlamShop
Matowy cielak – Glam Shadows – GlamShop

Matowy cielak

Na całą powiekę lub tylko pod łuki brwiowe. Jest świetny, ma moc, przekonałam się o tym aż za dobrze. Jak wpadłam na pomysł, że pociągnę go trochę pod oczy, bo korektor był za słaby. Innymi cieniami można, ale tym zrobiłam sobie kremową pandę pod okiem, tak więc pigmentu odmówić mu nie można. Trafił do ulubieńców.

Matowy cielak – Glam Shadows – GlamShop

Podobno cienie GlamShop są słabe i kiepsko napigmentowane … dla mnie jedne z lepszych jakie miałam. Rozprowadzają się i łączą cudownie, wytrzymują długie, jak na moje tłuste powieki, godziny bez zbierania czy konieczności poprawiania. Potrafią się osypać, ale niestety mam obawy, że to moje pędzle i umiejętności mają na to największy wpływ. 

Satynowy beż – Glam Shadows

Satynowy beż

Satynowy beż – Glam Shadows

Inne produkty GlamShop, których pisałam:

Cienie GlamShop od lewej: Mogotka, po środku: Matowy cielak, od prawej: Satynowy beż. 
Cienie GlamShop od lewej: Mogotka, po środku: Matowy cielak, od prawej: Satynowy beż. 

Patrząc od lewej: Mogotka, po środku: Matowy cielak, od prawej: Satynowy beż – cienie GlamShop.

Złoty piasek - Glam Shadows
Złoty piasek – Glam Shadows

Złoty piasek

Złoty piasek – Glam Shadows
Złota pistacja – Glam Shadows

Złota pistacja

Złota pistacja – Glam Shadows
Cienie GlamShop od lewej: Złoty Piasek, od prawej: Złota pistacja. 
Cienie GlamShop od lewej: Złoty Piasek, od prawej: Złota pistacja. 

Patrząc od lewej: Złoty Piasek, od prawej: Złota pistacja – cienie GlamShop.

Od lewej cienie GlamShop: Migotka, Matowy cielak, Satynowy beż, Złoty piasek, Złota pistacja.  
Od lewej cienie GlamShop: Migotka, Matowy cielak, Satynowy beż, Złoty piasek, Złota pistacja.

Patrząc od lewej: Migotka, Matowy cielak, Satynowy beż, Złoty piasek, Złota pistacja – cienie GlamShop.

Księżyc na marsie – Glam Shadows

Księżyc na marsie

Księżyc na marsie – Glam Shadows
Rabarbar – Glam Shadows

Rabarbar

Rabarbar - Glam Shadows
Rabarbar – Glam Shadows
Marsala - Glam Shadows
Marsala – Glam Shadows

Marsala

To dla mnie wisienka na torcie, mega pigment, nie mam odwagi używać jej na co dzień na dużą powierzchnię, więc nakładam ją zamiast kreski nad górna linią rzęs. Dla mnie efekt wow i to od pierwszego przyłożenia pędzla, tu nie trzeba się męczyć dla uzyskania koloru. Ba powiekę trzeba dobrze przygotować, bo potrafi się odbić. Trafił do ulubieńców.

Marsala - Glam Shadows
Marsala – Glam Shadows
Cienie Glamshop od lewej : Księżyc na Marsie, po środku: Rabarbar, od prawej: Marsala.
Cienie Glamshop od lewej : Księżyc na Marsie, po środku: Rabarbar, od prawej: Marsala.

Patrząc od lewej: Księżyc na Marsie, po środku: Rabarbar, od prawej: Marsala – cienie GlamShop.

Zimna czekolada – Glam Shadows – GlamShop

Zimna czekolada

To zdecydowanie dla mnie cień na załamanie, odrobinę wyżej oraz w zewnętrzny kącik oka lub dolną powiekę. Idealna opcja dzienna, nie za ciemny, nie za jasny, coś jest, ale nie agresywnie, jako baza pod inne kolory. Trafił do ulubieńców.

Zimna czekolada - Glam Shadows - GlamShop
Zimna czekolada – Glam Shadows – GlamShop
Szare bordo - Glam Shadows - GlamShop
Szare bordo – Glam Shadows – GlamShop

Szare bordo

Szare bordo - Glam Shadows - GlamShop
Szare bordo – Glam Shadows – GlamShop
Palona kawa - Glam Shadows - GlamShop
Palona kawa – Glam Shadows – GlamShop

Palona kawa

Palona kawa - Glam Shadows - GlamShop
Palona kawa – Glam Shadows – GlamShop
Od lewej cienie GlamShop: Zimna czekolada, po środku: Szare bordo, od prawej: Palona kawa. 
Od lewej cienie GlamShop: Zimna czekolada, po środku: Szare bordo, od prawej: Palona kawa. 

Patrząc od lewej: Zimna czekolada, po środku: Szare bordo, od prawej: Palona kawa – cienie GlamShop.

Od lewej cienie GlamShop: Palona kawa, Szare bordo, Zimna czekolada, Marsala, Rabarbar, Księżyc na Marsie.  
Od lewej cienie GlamShop: Palona kawa, Szare bordo, Zimna czekolada, Marsala, Rabarbar, Księżyc na Marsie.  

Patrząc od lewej cienie GlamShop: Palona kawa, Szare bordo, Zimna czekolada, Marsala, Rabarbar, Księżyc na Marsie – cienie GlamShop.

Cienie Glamshop
Cienie Glamshop

Podsumowując zakupy w GlamShop:

Cienie są fajnie napigmentowane i mięciutkie. Pierwsze wrażenie jest mega pozytywne. Gąbeczka mięciutka. Jutro biorę się za prawdziwe testy.