Książki przeczytane we wrześniu 2015 – M.C. Beaton – Agatha Raisin i koszmarni turyści, Gillian Anderson, Jeff Rovin – Nadchodzi ogień


Wrzesień nie był dla mnie łaskawy, nie mogę się pochwalić osiągnięciami w zakresie czytania. Nie ma co owijać w bawełnę, wstyd się przyznać do wyniku. Leń totalny mnie dopadł. Nie to, żebym normalnie musiała się zmuszać do czytania. Jednak w tym miesiącu wybitnie nie miałam weny. Mam nadzieję, że październik będzie lepszy 🙂


1. M.C. Beaton – Agatha Raisin i koszmarni turyści. 236 stron strasznej nudy, a przecież uwielbiam <Agathę>, poprzednie tomy pochłaniałam w oka mgnieniu, zawsze się przy tym śmiejąc. Lektura lekka, łatwa i przyjemna, trochę kryminału, trochę śmiechu. Tak miało być, a może to mi humor nie dopisywał, a tym razem Pani Raisin nie udało się mnie wyciągnąć z tego nieszczególnego nastroju. Nie zniechęcam się i po kolejny tom sięgnę za chwilę 🙂 Poprzednie tomy szczerze polecam 🙂
Moja ocena 3-



2. Gillian Anderson, Jeff Rovin – Nadchodzi ogień. 350 stron mordęgi. Czytałam ją przez większość miesiąca. Jako fanka Z Archiwum X, musiałam po nią sięgnąć, nie było innej opcji. Początek obiecujący, fajne wątki, fajny pomysł, zalatuje klimatem mojego ukochanego serialu, będzie hit. A jednak nie :/ Pomysł był dobry, realizacja już nie, za dużo przeciągania i naciągania, napisane też jakoś tak ciężko. Męczyłam ja strasznie, sama nie mogę uwierzyć jak bardzo, a co gorsza to pierwszy tom i sama nie wiem, czy dawać jej szansę. Nawet to już mnie nie cieszy, a jestem fanką ciągnięcia wątku przez wiele tomów, chyba jedynym plusem była zniżka 30 % na ten zakup :/
Moja ocena 2+


586 stron to nie jest wynik z którego można się cieszyć, ale książki mi nie przypadły do gustu. Październik bedzie lepszy 😀 

Co czytacie jak dopadnie was chandra? 

Książki przeczytane:
– sierpień 2015
Tags: No tags