Jonathan Auxier – Peter Nimble i magiczne oczy

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.
Coś w okładce mnie przyciągnęło, opis pokazał potencjał. Kupiłam, zaczęłam czytać i utknęłam … rzuciłam się w wir filmów. Długo trwało zanim, znalazłam motywację, żeby ją skończyć.

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.

“Spląt jest z twojego świata… lecz nie tego, w którym teraz jesteś. Przyszedł na świat wtedy, gdy twoje wybrzeże pełne było możliwości – skoków, wiedźm i innych różności. Zanim jeszcze zapanowały rządy rozumu – głos mu posmutniał – Teraz sir Splątane jest jedyną pozostałością tamtych czasów. Reliktem minionej epoki.”

“Peter próbował, ale słyszał jedynie głos pana Jakuba, który nazywał go “nic nie wartym”, “brudasem” i “robakiem”. I z każdą przywołaną w pamięci obelgą jego wiara w samego siebie stawała się coraz mniejsza i mniejsza.”

“Ci z was, którzy zadają sobie to samo pytanie, z pewnością nigdy nir byli piratami, ani korsarzami. Inaczej wiedzielibyście, że cytryny i inne cytrusy chronią przed paskudną chorobą, nazywaną szkorbutem. Szkorbut bierze się z braku magicznej witaminy, która zapobiega wypadaniu zębów podczas morskich podróży, dlatego zwana jest “morską witaminą”. Marynarze często zapadają na tę chorobę, ponieważ cytrusy i pomarańcze nie rosną na morzu. Dlatego cytrusy są na statkach niezwykle cenne i warte nawet więcej niż złoto.”

“Jak zapewne wiecie, dzieci (w przeciwieństwie do dorosłych) są o wiele sprytniejsze i nie dają się nabrać oszustom – to tłumaczy ich brak zaufania do złych macoch i nauczycieli bez powołania. … Dorośli często dają się oszukać w sprawach, w których nie da się oszukać dzieci.”

“Jest takie stare porzekadło, które pewien zahukany człowiek wymyślił po to, aby poczuć się lepszym od swojego potomstwa. Niestety, powtarzano je przez lata i wiele osób uwierzyło w jego prawdziwość – “Dzieci i ryby głosu nie mają”. Każde rozsądne dziecko może potwierdzić, że zdanie to jest całkowicie bez sensu.”

“Gdybyście kiedykolwiek mieli okazję dłużej przebywać w towarzystwie jakichś nikczemnych typów, dowiedzielibyście się, że uwielbiają oni na głos rozprawiać o swoich łajdackich zamiarach.”

Początek mnie drażnił, książka o małym złodzieju, poniżanym i wykorzystywanym przez swojego samozwanczego opiekuna. To nie książka dla dzieci. Na szczęście z upływem stron sytuacje i wartości uległy zmianie, zaczęła się przygoda. 

Książka napisana jest chaotycznie, przeskakuje, urywa, nieodpowiada w miejscach tego wymagających, a później nadmiernie tłumaczy. Jestem przyzwyczajona do czytania w różnych warunkach, w tym w komunikacji miejskiej, zazwyczaj umniem podążać za akcją i nie tracić wątków. Niestety tu miałam z tym problem, a to książka o 10 latku, więc z grubsza jest skierowana do czytelników z podobnego przedziału wiekowego. Może jestem za stara … nie podobało mi się, cieszę się, że ją skończyłam, raczej nie trafi do pozycji, które będę za jakiś czas polecać dla syna.

Wydawnictwo MAC
 389 stron
Moja ocena 3/10

Jonathan Auxier - Peter Nimble i magiczne oczy.

Zdrowych, spokojnych i pełnych radości … mam nadzieję, że przyjemnie Wam te ostatnie dni mijają. W Gdyni pogoda nie najciekawsza, odporność jest ciągle nie najlepsza, ale najnowszy pociąg z Lego Duplo spisuje się wybitnie dobrze.


Tags: No tags