Joanna Olech – Dynastia Miziołków

Olech Joanna – Dynastia Miziołków

Dwa dni temu dotarła do mnie informacja, że Empik daje dostęp do audiobooków i ebooków, na 60 dni za darmo. Niby mam co czytać, ale uznałam, że to może być fajna opcja, żeby wspólnie, rodzinnie posłuchać audiobooka. Zwłaszcza, że z każdej strony proszą #zostańwdomu Siedzimy, póki co się nie nudzimy, ale urozmaicenie zawsze jest cenne. Więc ściągnęłam Empik Go na telefon i wybrałam kategorię 3-5 lat, a tam Dynastia Miziołków, Joanny Olech.

Empik
Empik

Nota ze strony Empik.com:

Książka opowiada o losach zabawnego Miziołka i jego rodziny – Mamiszona, Papiszona oraz młodszego rodzeństwa, Kaszydła i Małego Potwora. Graficznie książkę opracowała Anna Wojtunik.

Miziołki istnieją naprawdę. Od pierwszego wydania książki minęło ładnych parę lat. Rodzina Miziołków tak bardzo wydoroślała, że nie poznalibyście ich na ulicy. Mały Potwór już dawno nie nosi pieluchy, Kaszydło straciło wszystkie mleczne zęby, Miziołek już nigdy nie będzie musiał pisać klasówek – nauczył się wszystkiego. Na dodatek odkochał się w Beacie i zakochał w całkiem innej dziewczynie. Papiszon nie używa dyskietek (kto z was pamięta, co to takiego?), a Mamiszon, po wielu porażkach, nauczył się piec ciasteczka.

Olech Joanna - Dynastia Miziołków
Olech Joanna – Dynastia Miziołków

Moje wrażenia:

Kto z Was już zna Dynastię Miziołków? Czy waszym zdaniem, jest to książka dla 3-5 letnich dzieci? Przesłuchałam całość i mam co do tego ogromne wątpliwości, poczynając od słownictwa, poprzez humor, aż po wiek głównego bohatera. Jak dla mnie to książka, dla dziecka co najmniej w wieku szkolnym, jeśli nie dla wczesnego nastolatka.

Baaa widząc reakcję mojego syna, który nie był szczególnie zainteresowany i męża, który się skręcał ze śmiechu, przesunęłabym granicę wieku znacznie wyżej. Muszę przyznać, że i mnie te historyjki bawią.

Jednak tu też duże znaczenie ma lektor. Dynastię Miziołków czyta Artur Barciś, który idealnie tu pasuje. Perfekcja!

A o czym jest Dynastia Miziołków?

Pamiętnik młodego, chodzącego do podstawówki chłopaka. Rok w którym została wydana, wskazuje, że żyłam w tych samych czasach i to słychać, na każdym kroku. Kto pamięta Slimfast? Codziennie, jakaś zabawna sytuacja z danego dnia, okraszoną trafnym komentarzem. To tak jak bajki, w których dubbing kierowany jest bardziej do rodziców, niż dzieci. Rodzice, dwie młodsze siostry, koleżanki, koledzy, nauczyciele, wakacje, kolonie widziane i przekazywane bez filtra, za to z dużą dawką humoru, przez młodzieńca, co to za uszami niejedno ma.

Dynastia Miziołków była dla mnie odświeżającą, odmładzająca “lekturą”. Świetnie napisana książka, rewelacyjnie zrealizowane słuchowisko. Nie odbieram jej jako książki przeczytanej, choć pewnie wszędzie tak będę zaznaczała, w końcu z tą historią się zapoznałam. Szybko ją pochłonęliśmy, dużo czasu jej poświęciliśmy, drugi raz z przyjemnością też jej wysłuchaliśmy. I przy tym drugim razie okazało się, jak wiele umknęło nam za pierwszym razem.

Olech Joanna – Dynastia Miziołków

Wydawnictwo Biblioteka Akustyczna

Podsumowując:

Dynastia Miziołków to fajna pozycja, może nie dla dziecka 3-5 letniego, jak została zaklasyfikowana przez Empik. Ale dla chodzącego do szkoły, wczesno nastoletniego czytelnika, z rozszerzeniem na pozycję dla całej rodzinnym, już jak najbardziej. A w takiej wersji, po mistrzowsku czytanej przez Artura Barcisia.

Inne książki, które mogły by się spodobać dla ucznia: