Joanna Miszczuk – Matki, żony, czarownice

Moja mama od paru lat czyta więcej, niż ja. Czyta dużo, czyta wszystko, więc nadal sporo książek czyta przeze mnie. W drugą stronę, czyli do mnie mało poleceń leci. To, że czyta dużo, nie znaczy, że wszystko jej się podoba. Jak do niej trafiła Joanna Miszczuk? Nie mamy pojęcia, może od dawana leżała na regałach. Jednak Wyspa zrobiła na mamie ogromne wrażenie i tym sposobem zaczęłam szukać innych książek Joanny Miszczuk.