Ingrid – Maskary Pump It Up Suprime Waterproof, Volume, Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nie wyobrażam sobie makijażu bez tuszu do rzęs, całkiem niedawno próbowałam, no cóż nie wyglądałam zdrowo. Przerabiam ich dużo, często sięgam po nowe, nie jestem uprzedzona, nawet uważam, że tusze drogeryjne są lepsze od tych perfumeryjnych. Więc oczywiście ucieszyłam się na możliwość testowania nowości. Z pomadą do brwi jest odwrotnie.


Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Ingrid Cosmetics – Pomada do stylizacji brwi – Brąz

Obietnice ze strony producenta:

Pomada INGRID stylizuje, wypełnia i podkreśla brwi.



Wysokiej jakości pigmenty nadają perfekcyjny kolor, podkreślając łuk brwiowy. Kremowa konsystencja zapewnia łatwą aplikację i długotrwały efekt long-lasting. Dostępna w trzech odcieniach: jasnego brązu, brązu (dla blondynek i szatynek) oraz ciemnego brązu (dla brunetek). Produkt wodoodporny.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Moje wrażenia:

To moja pierwsza pomada, więc wymądrzać się nie mam zamiaru, choć mam nadzieję, że zazwyczaj tego nie robię. A czemu pierwsza, bo dawno uznałam, że instabrew nie jest opcją dla mnie, a z tym kojarzy mi się pomada. Ja brwi mam, nawet jak je mocno regulowałam, to nadal trudno byłoby narzekać na ich brak. U mnie większym problemem jest to, że muszę je ogarniać średnio 2 razy w tygodniu. A jeszcze od kiedy polubiłam się z henną jednoskładnikową, to tym mniejszą potrzebę czuję, żeby cokolwiek z nimi robić. Nawet kredki, które do tej pory uwielbiałam poszły w odstawkę. Więc podchodziłam do tej pomady, jak do jeża. Jednak pędzelkiem zdjęłam wierzchnią warstwę, która wydaje mi się za ciepła. Odrobinę nakładam na dłoń. Zakręcam słoiczek, bo notorycznie słyszę narzekania, na wysychanie tego typu produktów. Pracuję tylko na tym co mam na dłoni, pędzelkiem cieniutko nią pokrytym i w miarę potrzeby dokładam. Myślałam, że będzie trudno i długo, a tymczasem szybko się z tym uwinęłam. Efektem wcale nie były 2 mocno rzucające się w oczy krechy. Całkiem nieźle by to wyglądało, gdyby kolor nie był dla mnie za jasny i za ciepły. Moje brwi są ciemno brązowe i zdecydowanie w zimnej tonacji. Ten kolor pomady niestety mocno się spod nich wybija. O ile ten jaśniejszy kolor byłby dobry, o tyle ta ciepłota, która u mnie mocno się odznacza, jest nie do przejścia. Potrzebuję ciemniejszej wersji. Jeśli chodzi o utrzymywanie się pomady, to nie wiem, czy jest wodoodporna, bo nie maluję się na basen. Ale cały czas przez jaki mam makijaż na twarzy, utrzymuje się bez zarzutu. A pod koniec dnia zmywam ją z makijażem, płynem micelarnym, który nie ma problemu z jej usunięciem. Nadal uważam, że na co dzień brak ingerencji lub kredka jest dla mnie wystarczająca, ale i na pomadę znajdę miejsce. Nie taka pomada straszna jak się tego spodziewałam.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Ingrid Cosmetics – Maskara – Pump It Up Suprime Waterproof



Obietnice ze strony producenta:


Maskara SUPRIME WATERPROOF wodoodporny efekt, który zapewni nam maksymalnie trwały efekt makijażu.

Linia maskar Pump it up! INGRID stworzona dla precyzyjnego i wyjątkowo długotrwałego makijażu rzęs. Nowoczesna, woskowa formuła idealnie pokrywa włoski sprawiając, że stają się pełne jak nigdy dotąd. Pielęgnacyjne składniki aktywne wzmacniają je oraz dodają elastyczności. Sferyczny wypełniacz gwarantuje wyraźny efekt „napompowanych rzęs” i ekstremalnej objętości już od pierwszej aplikacji. Ultraczarne pigmenty podkreślają spojrzenie, nadając mu głębi i wyrazistości. Rewolucyjne silikonowe i tradycyjne szczoteczki potęgują efekt gęstych rzęs, dodatkowo je definiując oraz unosząc.
Pojemność: 5 ml.



Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Moje wrażenia:

Świetna silikonowa szczoteczka. Mimo, że jest spora, spokojnie mogę się nią umalować, bez przesadnego ubrudzenia powieki, co jak na mnie to już dużo. Ładnie chwyta rzęsy od nasady. Nie uczula, nie podrażnia, nie osypuje się. Rzęsy są po niej rozdzielone i ładnie podkreślone. Efekt jest naturalny, póki co nie zauważyłam, żeby formuła się zmieniła, grudek brakUtrzymuje naturalny i wzmocniony zalotką skręt rzęs. Już przy jednej warstwie rzęsy są ładnie podkreślone, przy 2 widoczne, ale nie jest to efekt, z którego miłośniczki wielkich rzęs byłyby zadowolone, choć nie wykluczam, że można go odpowiednio dobudować. Ja w tuszach szukam podkreślenia i rozdzielenia, on mi to daje. Jak na moje wymagania, nie mam mu nic do zarzucenia. Jednak jeśli szukacie tuszu wodoodpornego, to nie jest on najlepszym wyborem, bo przy płynie micelarnym schodzi szybko, łatwo, bez przesadnego pocierania, nie muszę używać płynu 2 fazowego. Więc mam ogromne wątpliwości, czy ten tusz rzeczywiście jest wodoodporny. Ale ja takich nie używam, więc dla mnie to, że łatwo go usunąć płynem micelarnym Mixa, jest dla mnie na plus, bo zmniejsza szansę na podrażnienie oczu i ogranicza znęcanie się nad moją delikatną skórą w tej okolicy. Lubię go.
Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Ingrid Cosmetics – Maskara – Pump It Up – Intensive Curly

Obietnice ze strony producenta:

Maskara INTENSIVE CURLY idealnie unosi rzęsy oraz zwiększa ich objętość zapewniając efekt hipnotyzującego spojrzenia.



Linia maskar Pump it up! INGRID stworzona dla precyzyjnego i wyjątkowo długotrwałego makijażu rzęs. Nowoczesna, woskowa formuła idealnie pokrywa włoski sprawiając, że stają się pełne jak nigdy dotąd. Pielęgnacyjne składniki aktywne wzmacniają je oraz dodają elastyczności. Sferyczny wypełniacz gwarantuje wyraźny efekt „napompowanych rzęs” i ekstremalnej objętości już od pierwszej aplikacji. Ultraczarne pigmenty podkreślają spojrzenie, nadając mu głębi i wyrazistości. Rewolucyjne silikonowe i tradycyjne szczoteczki potęgują efekt gęstych rzęs, dodatkowo je definiując oraz unosząc.
Pojemność: 5 ml.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Moje wrażenia:

Bardzo fajna silikonowa szczoteczka, która pierwotnie mocno mnie nastraszyła. Miałam spore wątpliwości, czy nie będę potrzebowała za dużo czasu, żeby nauczyć się nią pracować, ale nic takiego nie miało miejsca. Maluje się nią, jak klasyczną szczoteczką. Spokojnie mogę się nią umalować, bez przesadnego ubrudzenia powieki. Ładnie chwyta rzęsy od nasady. Nie uczula, nie podrażnia, nie osypuje się. Rzęsy są po niej rozdzielone i ładnie podkreślone. Utrzymuje naturalny i wzmocniony zalotką skręt rzęs. Efekt jest naturalny, póki co nie zauważyłam, żeby formuła się zmieniła, grudek brak. Już przy jednej warstwie rzęsy są ładnie podkreślone, przy 2 widoczne. Jak na moje standardy to zupełnie zadowalające podkreślenie, jednak nadal nie jest to efekt dla miłośniczek wielkich rzęs, choć nie wykluczam, że można go odpowiednio dobudować. Ja w tuszach szukam podkreślenia i rozdzielenia, on mi to daje. Jak na moje wymagania, to dobry tusz. Łatwo go usunąć płynem micelarnym Mixa, co jest dla mnie na plus, bo zmniejsza szansę na podrażnienie oczu i ogranicza znęcanie się nad moją delikatną skórą w tej okolicy. Lubię go.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Ingrid Cosmetics – Maskara – Pump It Up Volume

Obietnice ze strony producenta:

Maskara VOLUME maksymalnie zwiększa objętość rzęs, nie zostawiając przy tym grudek.



Linia maskar Pump it up! INGRID stworzona dla precyzyjnego i wyjątkowo długotrwałego makijażu rzęs. Nowoczesna, woskowa formuła idealnie pokrywa włoski sprawiając, że stają się pełne jak nigdy dotąd. Pielęgnacyjne składniki aktywne wzmacniają je oraz dodają elastyczności. Sferyczny wypełniacz gwarantuje wyraźny efekt „napompowanych rzęs” i ekstremalnej objętości już od pierwszej aplikacji. Ultraczarne pigmenty podkreślają spojrzenie, nadając mu głębi i wyrazistości. Rewolucyjne silikonowe i tradycyjne szczoteczki potęgują efekt gęstych rzęs, dodatkowo je definiując oraz unosząc.


Pojemność: 5 ml.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Moje wrażenia:

Świetna silikonowa szczoteczka. Mimo, że jest długa, to jest też wąska, spokojnie mogę się nią umalować, bez przesadnego ubrudzenia powieki. Ładnie chwyta rzęsy od nasady. Nie uczula, nie podrażnia, nie osypuje się. Rzęsy są po niej rozdzielone i ładnie podkreślone. Utrzymuje naturalny i wzmocniony zalotką skręt rzęs. Efekt jest naturalny, a przynajmniej tak było na początku, bo po tygodniu formuła zgęstniała, zrobiły się grudki. Myślałam, że będzie kiepsko, ale spokojnie nadal rzęsy są rozdzielone, pogrubione, tylko muszę bardziej zwracać uwagę na grudki, które na szczęście jednak mocno problematyczne nie są. Przy 2 warstwach rzęsy są widoczne. Jak na moje standardy nawet mocniej podkreślone, jednak nadal nie jest to efekt dla miłośniczek wielkich rzęs, choć nie wykluczam, że można go odpowiednio dobudować. Ja w tuszach szukam podkreślenia i rozdzielenia, on mi to daje, choć na grudki muszę bardziej uważać. Jak na moje wymagania, to dobry tusz. Łatwo go usunąć płynem micelarnym Mixa, co jest dla mnie na plus, bo zmniejsza szansę na podrażnienie oczu i ogranicza znęcanie się nad moją delikatną skórą w tej okolicy. Lubię go.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.

Podsumowując:

Jestem pozytywnie zaskoczona. Polubiłam pomadę, choć się tego nie spodziewałam. Jednak nie będę udawała, że się w niej zakochałam, tym bardziej, że ma poważną wadę, jaką jest kolor, ale zaopatrzę się w inny. Tusze do rzęs są tak po prostu dobre, każdy ma jakąś małą, w moich oczach wadę. Ale szczoty są fajne silikonowe, formuła jest dobra. Nie uczulają, nie podrażniają, nie osypują się, utrzymują skręt rzęs. Tuszy mam zapas, ale jak go trochę ograniczę, to są jedne z nielicznych gagatków, do których mam zamiar wrócić.

Nowe maskary Ingrid, Pump It Up: Suprime Waterproof, Volume i Intensive Curly oraz Pomada do stylizacji brwi.