From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy – Śliwka & Owies

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies
From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Czasami potrzebuję dużo czasu, żeby wyrobić sobie opinię o danym produkcie. Mimo, że to pierwszy produkt marki, który kupiłam. Dopiero teraz zebrałam się, żeby napisać co o nim myślę, a raczej jego 2 wersjach: pierwotnej i udoskonalonej.

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Opis ze strony producenta:

Delikatny kremowy peeling do twarzy zbudowany z organicznych, świetnie przyswajalnych olei o dobrych właściwościach nawilżających, regenerujących i ochronnych. 

Drobinki pestek ze śliwki i puder owsiany łagodnie, ale skutecznie złuszczają naskórek, organiczne masło shea i masło kakaowe pielęgnują skórę twarzy.

Olej śliwkowy i z orzechów laskowych oraz lecytyna sojowa doskonale penetrują skórę, mają znaczącą ilość ceramidów i fosfolipidów oraz roślinnych steroli.

Olej sezamowy i z zarodków owsa są bogate w mikro i makroelementy i unikalne substancje bioaktywne – koją, regenerują, przyspieszają gojenie i wyraźnie wzmacniają barierę naskórkową. 

Peeling jest przeznaczony do cery normalnej i przesuszonej. Zawiera łagodne roślinne emulgatory, dzięki którym łatwo zmyjesz go z twarzy. Regularnie stosowany pomoże w utrzymaniu gładkiej i miękkiej skóry.

Jest bardzo wydajny (4-5 miesięcy stosowania) i uwielbiany za niezwykły czekoladowo-marcepanowo-orzechowy zapach naturalnych olei.

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Nabierz niewielką ilość szpatułką i delikatnie masuj wilgotną skórę twarzy przez 2-3 minuty, omijając okolice oczu. Następnie obficie spłucz ją letnią wodą, możesz też użyć ściereczki do twarzy.
Skóra po użyciu peelingu może być przez chwilę lekko rozgrzana i zaczerwieniona, a delikatna warstwa okluzyjna wchłonie się w ciągu minuty.
Peelingu używaj 1-2 razy w tygodniu.
Nie jest polecany dla cer naczynkowych i trądzikowych.

Opakowanie: szklany słoiczek 50 ml. Cena: 85 zł.

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Skład:

Olej z pestek śliwki*, masło shea*, puder z pestek śliwki**, olej z zarodków owsa, olej z orzechów laskowych**, olej ze słodkich migdałów*, masło kakaowe*, palmitynian poliglicerolu (naturalny emulgator)**, puder owsiany*, olej z nasion sezamu*, krzemionka, wosk ryżowy**, lizolecytyna (lecytyna modyfikowana enzymatycznie), monogliceryd kwasu kaprylowego (naturalny emulgator)**, naturalna witamina E**, olej słonecznikowy*.
* z certyfikowanych upraw organicznych / ** pozyskiwany naturalnie, certfikowany przez Ecocert

Ingredients:

Prunus Domestica (Plum) Seed Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Prunus Domestica (Plum) Seed Powder**, Avena Sativa (Oat) Kernel Oil, Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Polyglyceryl-3 Palmitate (natural emulsifier)**, Avena Sativa (Oat) Kernel Meal Powder*, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil*, Silica, Oryza Sativa (Rice) Bran Wax**, Enzyme-Modified Soy Lecithin (Lysolecithin), Glyceryl Caprylate (natural emulsifier)**, Tocopherol (Vitamin E, natural)**, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*.
* certified organic / **naturally derived, Ecocert certified

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies
From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Inne produkty From a Friend, które wpadły w moje ręce:

Jego recenzje widziałam też u:

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Moje wrażenia:

Pchnie fajnie, migdałowo, jak się zaciągnę nawet intensywnie. Na szczęście jednak nie przekłada się na to co czuję po aplikacji, bo czuję niewiele, co zawsze jest dla mnie zaletą. Nic mi nie przeszkadza, nic mnie nie rozprasza, głowa mnie nie rozboli, a oczy nie będą łzawiły. Pod tym względem, nie widzę miedzy 2 wersjami różnicy.

Konsystencja jest przyjemna, jak masełko. Stara wersja jest ciut bardziej zbita, ale nadal nie ma problemu, żeby nabrać szpatułką. Drobinek peelingujących jest ogrom i są malutkie, niemal jak piasek, a przy tym bardzo ostre.

Skórę mam wrażliwą, ze skłonnością do niedoskonałości. Jednak Agnieszka z bloga Kosmetyczny Fronesis, tak mnie zaintrygowała tym produktem, że nawet właścicielka, Ania, nie była wstanie mnie zniechęcić. Jak sobie rozmawiałyśmy, to mówiła, że to nie będzie produkt dobry dla mnie. Ale jak widać, ciekawość była większa.

I co?

Spodziewałam się, że peeling będzie ostry, więc podchodziłam do niego delikatnie. Zwracałam uwagę na siłę i żeby nie przesadzić z czasem masowania. A jak już zobaczyłam, jaką ma moc, to tym bardziej pilnowałam się za każdym razem, żeby z nim nie przesadzić. I mimo mojej tendencji do przesady, udało mi się to przez 2 opakowania.

Nie będę jednak udawać, skóra za każdym razem była czerwona, zaogniona i rozdrażniona. Jednak najgorzej było na początku, jak traktowałam go tylko jako peeling i zaraz po masażu zmywałam za pomocą pianki. Do tej pory mam gęsią skórkę, jak sobie o tym pomyślę. Skórę miałam gładką, ale jej ukojenie wymagało ode mnie wiele wysiłku.

A na co narzekałam najbardziej?

Tłustość i upierdliwość przy zmywaniu. Nowa wersja podobno jest pod tym względem udoskonalona, ale ja tego za bardzo nie zauważam. Nowa jest bardziej miękka, jakby bardziej oleista. Specjalnie przez jakiś czas używałam ich równolegle, pół twarzy starym, pół twarzy nowym. Ale nie widzę większej różnicy w zmywaniu, ani wchłanianiu się.

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies
From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Na szczęście szybko porzuciłam takie podejście i po masażu zaczęłam zostawiać peeling na twarzy. I wiecie co? Baza w której są zatopione drobinki, działa jak maska, ogrania rozdrażnienie mojej skóry, które z czasem mija. I wcale nie muszę jej trzymać 30 minut na twarzy.

Jednak zdarzało mi się ją trzymać długo, powyżej 30 minut. Właśnie po to, żeby skorzystać z jego działania jak maseczki. Ale ma to swoją wadę. Baza peelingu cudownie rozprowadza się po twarzy, otulając ją i natłuszczając. A przez to, jak za długo trzymam go na twarzy, drobinki zaczynają wraz z produktem wędrować. Nic mi nie ścieka, czy nie skapuje, ale przy moim głęboko osadzonym oku, coś mi zawsze do niego zawędruje. Żeby nie było, nie nakładam peelingu pod oko, najwyżej podciągam do kości jarzmowej.

A jak mi się najlepiej sprawdza?

Myję twarz, tonizuję, rozprowadzam produkt, masuję, skupiając się na tych partiach twarzy, którego złuszczania najbardziej potrzebują. Oczywiście zwracam uwagę, żeby nie przesadzić i zostawiam na 10-20 minut. W tym czasie biorę się za porządki, ale nie jakieś które mnie wciągną na godziny. Odkurzanie wystarczy. I zmywam.

Długo nie mogłam się przekonać, żeby nie zmywać go żelem, czy pianką. Jest tłusty, więc coś dla mnie trudnego do przejścia, żeby taką warstwę na twarzy zostawić, zwłaszcza, że mam tłustą strefę T. Jednak przełamałam się.

I tu odkryłam jego prawdziwy potencjał. Moja skóra po zmyciu drobinek, nie potrzebuje już kremu. Ewentualny nadmiar tłustości wchłania się. A ja mam luz na dzień lub noc. Dzięki czemu świetnie się z nim dogaduję w weekendy. Ogarniam skórę głowy i włosy, peeling, przeplatam to sprzątaniem, wskakuję pod prysznic, zmywam wszystko, bez konieczności używania zbędnych gadżetów. Wystarczy, że wysuszę włosy i mogę wychodzić. A to mi mega pasuje.

Co robi?

Skóra po tym jak w końcu nauczyłam się z nim pracować, jest gładka, ujędrniona, odżywiona. Koloryt jest wyrównany, nie jest zaczerwieniona, czy rozdrażniona. Nie potrzebuje dodatkowych kroków pielęgnacji.

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies
From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Podsumowując:

Nie była to miłość od pierwszego użycia. Nie był to najłatwiejszy produkt do ogrania, przy mojej wymagającej skórze. Jednak im bliżej końca, im więcej opcji przetestowałam, tym bardziej mi szkoda, że już się skończył.

From a Friend – Delikatny Peeling do twarzy Śliwka & Owies

Inne produkty tego typu, których używałam: