Face Boom – Gumowa Maska Algowa Peel-Off – Giętka Idealistka

Face Boom - Gumowa Maska Algowa Peel-Off - Giętka Idealistka
Face Boom – Gumowa Maska Algowa Peel-Off – Giętka Idealistka

Face Boom opakowania mają śliczne, ale już na wstępie usłyszałam, że jest dużo opakowania, a mało produktu. Więc ją sobie odpuściłam, ale chwilę później dostałam ją jako jeden z prezentów urodzinowych od Kaśki z bloga Sklerotyczka. Co z tego wyszło?

Face Boom - Gumowa Maska Algowa Peel-Off - Giętka Idealistka
Face Boom – Gumowa Maska Algowa Peel-Off – Giętka Idealistka

Obietnice odnośnie Face Boom ze strony Body Boom:

Jestem naturalną, gumową maską algową do twarzy typu peel-off. Po nałożeniu mnie na cerę stopniowo tężeję, tworząc na skórze miękki w dotyku opatrunek. Posiadam składniki pochodzenia roślinnego i przygotowuję, skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjncyh. Jestem polecana do każdego rodzaju skóry – suchej, wrażliwej, tłustej i mieszanej ze skłonnością do niedoskonałości oraz dojrzałej. 

P.S. Tak samo jak Ty, nie lubię SLS, PEG-ów, parabenów i olei mineralnych.  Kocham za to zwierzęta, naturalne składy, dbam o środowisko, a do tego pochodzę z Polski!

JAK MNIE STOSOWAĆ?

Połącz mnie z wodą dodając do kubeczka dokładnie 30ml letniej wody. Mieszaj energicznie przez kilka minut w celu uzyskania jednolitej masy. Nałóż mnie na oczyszczoną skórę twarzy. Pozostaw na około 10-15 minut. Ściągnij w całości. Dla najlepszych efektów stosuj razen z innymi kosmetykami z linii FaceBoom. Przed użyciem oczyść skórę Oczyszczającą Piankę Puszystą KumpelkęOczyszczającą Wodę Micelarną Zaradną Wizjonerkę lub Puder Enzymatyczny Do Oczyszczania Twarzy Sypki Flirciarz. Pamiętaj aby precyzyjnie odmierzyć ilość wody, w przeciwynym razie nieodpowiednia konsystencja nie pozwoli Ci cieszyć się moim efektem! Jestem przeznaczona do jednarozowego zastosowania. CO MOGĘ CI ZAOFEROWAĆ?

Nawilżam i przywracam blask 

Przywracam skórze blask i zdrowy wygląd. Daję efekt silnego dotlenienia i nawilżenia skóry. Zwiększam elastyczność i sprężystość skóry. Jestem bogata w szereg witamin z grupy B, E i C, a także beta-karoten oraz pierwiastków, takich jak potas, magnez, wapń, cynk i fosfor, jod, żelazo, miedź które w większości stanowią materiał budulcowy dla skóry. 

Koję

Działam kojąco i łagodząco na cerę, poprawiając jej wygląd i łagodząc podrażnieniaSpotkanie ze mną to chwila przyjemności, w której Ty zyskasz 15 minut dla siebie, a ja zadziałam na korzyść Twojej skóry. Możesz być pewna, że poczujesz się w pełni zrelaksowana i piękna jak nigdy przedtem. 

Skład (INCI):

Diatomaceous Earth, Glucose, Algin, Calcium Sulfate Hydrate, Calamine, Tetrasodium Phyrophosphate, Avena Sativa (Oat) Kernel Flour, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Seed, Illite (Pink Clay), Kaolin, Montmorillonite, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate.

Cena: 15,00 zł za 12g. Dostałam ją od Kaśki z bloga Sklerotyczka.

Inne maski algowe, o których pisałam:

Face Boom - Gumowa Maska Algowa Peel-Off - Giętka Idealistka
Face Boom – Gumowa Maska Algowa Peel-Off – Giętka Idealistka

Face Boom i moje wrażenia:

Kto z was doczytał, że producentem tej maseczki jest Bielenda? Zwróciłam na to uwagę, jak się za nią zabierałam. Mam świetne skojarzenia z maskami algowymi Bielenda Professional i w sumie muszę sobie jakąś kupić. Ale nie o nich dziś, jednak poziom oczekiwań wzrósł znacznie.

Opakowanie?

Na opakowaniu producent pisze, żeby dodać 30 ml wody. Szkoda jednak, że dając tak duży kubek, nie zaznaczyli na nim nigdzie ile to jest 30 ml. Co prawda mam w domu pojemniki z podziałką, ale same przyznajcie, fajnie by było nie musieć lecieć do kuchni. Z drugiej strony opakowanie jest tak duże, że zamiast przesypać maseczkę do miski i w niej wszystko połączyć dodałam wody i pomachałam chwilę opakowaniem. Nawet nieźle to wyszło.

Jednak nadal nie rozumiem, po co komu tak wielki pojemniczek. Wcale się nie dziwię, że dziewczyny nie wypowiadają się pochlebnie o takim zabiegu. Tym bardziej, że to też nie jest ilość, którą można by podzielić na 2.

To co wyszło, nałożyłam silikonową szpatułką, jak zwykle przy masce algowej, grubszą warstwą. W końcu im więcej produktu, tym łatwiej będzie ją potem zdjąć i skóra nie będzie rozdrażniona ściąganiem suchych płatków, gdzie za mocno zastygła. Posiedziałam w niej jakieś 15 minut, aż porządnie stężała. Muszę przyznać, że zapomniałam jaką przyjemnością potrafi być taka maska.

Co robi?

Komfort dla skóry, nawilżenie i ochłodzenie. Oczywiście kilka kropek musiałam usuwać gąbeczką Konjac, ale to standard. Po jej zdjęciu, nie używałam już nawet toniku i nic mi nie było potrzebne. Nie zrobiła mi nic złego, mimo upałów, nic nowego mi nie wyskoczyło.

Face Boom - Gumowa Maska Algowa Peel-Off - Giętka Idealistka
Face Boom – Gumowa Maska Algowa Peel-Off – Giętka Idealistka

Podsumowując:

Bardzo przyjemna maska algowa. Zadziałała jak kompres na moją wiecznie rozdrażnioną skórę. Ale nie ma w tym nic dziwnego Bielenda ma świetne maski algowe. Jednak nie sięgnę po nią ponownie, bo 15 zł za 12g, na jedno użycie to jednak sporo. Zwłaszcza, jeśli porównać do ich masek z serii profesjonalnej, za które zapłacicie 59 zł za 190g. Ale same oceńcie, czy chcecie tyle płacić za urocze, a jednak pustawe opakowanie.