Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019

Miałam ochotę na ten kalendarz adwentowy, od kiedy o nim usłyszałam na story u digitalgirl13, czyli Hani Knopińskiej właścielki Glam Shopu. Ale nie umiem umiejscowić tego w czasie, w zeszłym roku, na początku tego, nie pamiętam. W miarę upływu czasu, moje chciejstwo tylko wzrastało, mimo, że nie wiedziałam co dokładnie jest w środku.

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019

Z jednej strony chciałam go kupić, nie zależnie od zawartości, ale 359 zł piechotą nie chodzi. Więc niecierpliwie czekałam na zdjęcie z zawartością.

I co?

Mało nie zrezygnowałam, zdjęcie było takie sobie, niby wszystko widać, ale brakowało mi szczegółów, swatchy. Brakowało mi filmiku Hani z zawartością, jasne w ten sposób mogłaby komuś popsuć przyjemność, ale ja chciałam wiedzieć więcej.

Ale nie byłam jedyną napaloną na kalendarz i to w sumie fajna dziewczyna z Instagrama bardziej mnie przekonała do finalizacji zamówienia, niż filmik Hani, o którym tylko wspomniała o dużym kalendarzu. Marudzę.

Potem zaskoczył mnie czas oczekiwania na kalendarz. Kto się pospieszył i zamawiał zaraz jak kalendarz pojawił się na stronie sklepu, podobno późnym wieczorem, dostał go w ciągu kilku dni. Ja zamówiłam mniej więcej 12h później i dostałam go tydzień później od innych. Jak na to, że Glam Shop pracował pełną parą, ilość zamówień musiała być ogromna, skoro tak długo na niego czekałam.

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019 - GlamBOX
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019 – GlamBOX

Ale wiecie co? Sam widok opakowania i tego tłoczonego zdobienia na kalendarzu, poprawił mi humor. Zdjęcia tego nie oddają, ale kalendarz prezentuje się pięknie, od kokardy, aż po grafiki na pudełeczkach w środku. Choć, znowu się czepiam, mógłby być sztywniejszy, wówczas zostałby ze mną na dłużej.

Przejdźmy jednak do zawartości …

1 grudzień … GlamBOX

I tak powinno się tworzyć kalendarz adwentowy, w którym mają pojawić się cienie. Na szczęście o tym wiedziałam, bo inaczej bym paletkę zamawiała.

GlamSHADOWS – Magia

2 grudzień … GlamSHADOWS – Magia

Coś idealnie dla sroki, jaki on jest piękny i jednocześnie trudny do opisania. W sztucznym świetle wygląda inaczej, przy świetle dziennym przy oknie i z dala od niego wygląda inaczej. Ma jasno rudą, ale stłumioną bazę, a na to ogrom drobinek, na początku myślałam, że są tylko złote, ale jak się przyjrzeć to widzę też jasno zielone i ciut czegoś chłodniejszego błękitnego i srebrnego.

GlamSHADOWS – Magia

Cudowny jest, nakładam go palcem, ciut drobinek zawsze mi się osypie, więc warto mieć to na uwadze. Chwyta się suchej, przypudrowanej, wycieniowanej powieki bez konieczności użycia kleju do brokatu. Choć zakładam, że klej lub jakaś lepka baza lepiej zapanowałaby nad drobinkami. Jednak ja jak zwykle o nim nigdy nie pamiętam, choć mam. Na powiece w sztucznym świetle wygląda jak jaśniutkie złoto z milionem iskierek. Ta lekko rudawa baza nie przyciemnia mi makijażu oka. Wystarczy odrobina, żeby całkowicie zmienić makijaż oka. Cudo.

GlamSHADOWS - Magia
GlamSHADOWS – Magia
GlamPOP - Turbo rozświetlacz - Sezon na blask
GlamPOP – Turbo rozświetlacz – Sezon na blask

3 grudzień … GlamPOP – Turbo rozświetlacz – Sezon na blask

Mega mięciutki, dotarł do mnie w kawałkach, ale wystarczyło go docisnąć palcem i trzyma się w paletce bez problemu. Jaśniutkie złoto. Przepiękny. W naturalnym świetle mam wrażenie, że jest bez bazy i kolor zależy tylko od drobinek. Ale jak go odwrócę, tak, żeby drobinki nie rzucały się w oczy, to jest delikatna poświata, odrobinę ciemniejsza od mojej skóry dłoni.

GlamPOP - Turbo rozświetlacz - Sezon na blask
GlamPOP – Turbo rozświetlacz – Sezon na blask

Niestety nałożony pędzlem na kości jarzomowe, to czysty brokat, czyli coś czego bardzo nie lubię. Tym bardziej, że drobinki latają mi wszędzie. A do tego ta jego żółtość wybija się zauważalnie na moim lekko żółtawym podkładzie. Jako rozświetlacz, dla mnie, na co dzień, zdecydowanie nie. Jednak jako większy mega błyszczący cień, czemu nie.

GlamPOP - Turbo rozświetlacz - Sezon na blask
GlamPOP – Turbo rozświetlacz – Sezon na blask
Silikonowa mata do czyszczenia pędzli Glam Shop
Silikonowa mata do czyszczenia pędzli Glam Shop

4 grudzień … Silikonowa mata do czyszczenia pędzli

Najmniej ekscytujące pudełeczko z całego kalendarza. Nie lubię takich mat. Miałam ich kilka, mniejsze i większe, ostatecznie zawsze mnie irytują, bo się po domu walają, a ja szybciej wykorzystam własne dłonie do wyprania moich pędzli.

Silikonowa mata do czyszczenia pędzli Glam Shop
Silikonowa mata do czyszczenia pędzli Glam Shop
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
GlamSHADOWS - Bury śnieżek
GlamSHADOWS – Bury śnieżek

5 grudzień … GlamSHADOWS – Bury śnieżek

Nie jestem fanką jasnych, cielistych cieni. Nie sięgam po nie często, a jak już to w małej ilości, głównie, żeby podczyścić łuk brwiowy. Jednak w to się bawię, raczej przy mocniejszym oku, co przy większości moich codziennych makijaży nie ma miejsca. Więc nie ocenię palety źle tylko dlatego, że go nie będzie. A do podczyszczenia, czy roztarcia granic moich codziennych makijaży, puder też się sprawdzi, a bez niego makijażu nie robię.

GlamSHADOWS - Bury śnieżek
GlamSHADOWS – Bury śnieżek

Jednak cień jest bardzo ładny, odpowiednio napigmentowany, żeby solidne podczyścić granice wyrazistego makijażu oka, a jednocześnie pięknie się rozciera. Niby jest dla mnie ciut za jasny i ciut za zimny, ale jest tak przyjemny podczas używania, że to już tylko czepianie się.

GlamSHADOWS - Bury śnieżek
GlamSHADOWS – Bury śnieżek
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019

6 grudzień … Kosmetyczka

Jak się dowiedziałam o tym, że będzie kosmetyczka w kalendarzu to uznałam to za zapchaj dziurę. Ale od kiedy paleta się do niej zmieściła, doceniam ją bardziej. Spakowałam do niej sporą część kalendarza i bezpiecznie mogę go przewozić. Sprawdzone w komunikacji miejskiej.

Kosmetyczka
Kosmetyczka

Fajny, solidny produkt, z dobrze działającym zamkiem.

GlamSHADOWS - Złota czerwień
GlamSHADOWS – Złota czerwień

7 grudzień … GlamSHADOWS – Złota czerwień

GlamSHADOWS - Złota czerwień
GlamSHADOWS – Złota czerwień
GlamPOP - Róż do policzków - Rumiaszek
GlamPOP – Róż do policzków – Rumiaszek

8 grudzień … GlamPOP – Róż do policzków – Rumiaszek

Nie lubię róży do policzków, praktycznie ich nie używam. Muszę mieć więcej czasu i wyjątkową ochotę, żeby po niego sięgnąć. A jak już to robię, to przemycam też ciut na oko.

GlamPOP - Róż do policzków - Rumiaszek
GlamPOP – Róż do policzków – Rumiaszek

Jak zobaczyłam ten kolor, to momentalnie zwątpiłam, bo jak ja to mam ograć. Na szczęście to nie jest cień, to nie jest mocna pigmentacja. Już po swatchu na dłoni, wiedziałam, że krzywdy sobie nie zrobię i da się z nim sensownie pracować.

GlamPOP - Róż do policzków - Rumiaszek
GlamPOP – Róż do policzków – Rumiaszek

I co?

Nawet go użyłam i mi się podobało. Wygląda mega naturalnie, jak delikatniejsza wersja moich zaczerwienień. Umiejscowiony strategicznie, odświeża twarz. Tak, jak myślałam po swatchu, pigmentacja jest w punkt, nie będzie czerwonych placków na policzkach. Jestem zaskoczona, ale podoba mi się.

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Mały pędzel typu kabuki
Mały pędzel typu kabuki

9 grudzień … Mały pędzel kabuki

Uroczy, niby malutki, ale w sumie taki w punkt, póki co to najfajniejszy tego typu pędzelek, który wpadł w moje ręce.

Mały pędzel typu kabuki
Mały pędzel typu kabuki

Zostawiłam go sobie w pracy do poprawek. Świetnie wciska puder prasowani. Nie nabiera za dużo, nie robi plam. Uwielbiam.

Mały pędzel typu kabuki
Mały pędzel typu kabuki

Na tle zestawu pędzli, który pojawił się w 24 okienku, wypada super.

Mały pędzel typu kabuki
Mały pędzel typu kabuki
GlamSHADOWS - Węgierek
GlamSHADOWS – Węgierek

10 grudzień … GlamSHADOWS – Węgierek

10 grudzień ... GlamSHADOWS - Węgierek
10 grudzień … GlamSHADOWS – Węgierek
10 grudzień ... GlamSHADOWS - Węgierek
10 grudzień … GlamSHADOWS – Węgierek
11 grudzień ... GlamPOWDER - Puder wykończeniowy rozświetlający
11 grudzień … GlamPOWDER – Puder wykończeniowy rozświetlający

11 grudzień … GlamPOWDER – Puder wykończeniowy rozświetlający

Mam tłustą strefę T, choć bardziej strefę I, więc puder wykończeniowy nie jest tym co mnie przyciąga. Rozświetlenie najchętniej widzę na oku, a nie gdzie indziej. Więc jak tylko pojawił się w ofercie już mnie nie interesował, ale …

Może pod oczy by się nadał. Mam wrażenie, że Hania sugerowała, że tak go można używać. A na taką opcję bym się nie obraziła. Zwłaszcza, że ich kryjący puder, podobno świetny na tą okolicę, przy mojej cienkiej, przesuszonej, odwodnionej skórze jest po prostu za ciężki i wygląda jak za jasny tynk. A przynajmniej ja jeszcze mimo wielu prób, nie nauczyłam się go ogrywać, żeby wyglądał lekko. Nie marudzę, dam mu szansę.

11 grudzień … GlamPOWDER – Puder wykończeniowy rozświetlający

I co?

Ma drobiny, ale w porównaniu do Hean, dużo mniej i mniejsze, przez co na skórze ich nie widzę. Nie zmienił koloru korektora, utrwalił go i wygładził strukturę skóry. Nie ma ściągnięcia, nie ma przesuszenia. Do używania pod oczami jestem na tak.

GlamSHADOWS – Karmelek

12 grudzień … GlamSHADOWS – Karmelek

Jaki on ma pigment! Ledwie dotykam pędzlem, a już chwyta dużo produktu i kolor jest mocno nasycony. Więc lepiej uważać. To taki kolor na całą powiekę, na ocieplenie makijażu, na roztarcie innych cieni. Piękny, a do tego cudownie się rozciera, nawet jak pierwotnie przesadzę z ilością. I wcale nie muszę się starać, żeby go ładnie rozetrzeć, nie muszę nie wiadomo ile machać pędzlem.

GlamSHADOWS - Karmelek
GlamSHADOWS – Karmelek

Jak tak go sobie porównuję do starszych matów GlamShopu to mam wrażenie, że formuła uległa znacznej poprawie. Nie jest już taki suchy, bardziej miękki, jedwabisty pod palcem. A jednocześnie, jakby bardziej się wżerał w skórę i był bardziej oporny na starcie, ale nie na rozcieranie. Perełka, co do której liczę, że pojawi się w stałej ofercie.

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Glam - Konturówka do ust - Idealna
Glam – Konturówka do ust – Idealna

13 grudzień … Glam – Konturówka do ust – Idealna

Mamy coś przedpremierowo. Konturówek w GlamSHOPie jeszcze nie ma. Kolor trochę mnie zdziwił, chyba liczyłam na czerwień. Ale właścicielka ciągle podkreśla, że uwielbiam odcienie nude, więc w sumie nie powinien mnie dziwić taki wybór.

Glam - Konturówka do ust - Idealna
Glam – Konturówka do ust – Idealna

Na dłoni wygląda ciemno, ale na moich ustach wcale tak ciemno nie wychodzi. Nie jest taki brązowy, raczej neutralny i wymazujący moje naturalnie ciemniejsze usta. Solo mi się nie podoba, z błyszczykiem też nie, ale dam jej szansę pod jakąś ciemniejszą pomadkę, może w taki sposób dam ją radę ograć, tak, żeby mi się podobało.

Glam - Konturówka do ust - Idealna
Glam – Konturówka do ust – Idealna
Glam - Błyszczyk do ust - Nude Glam
Glam – Błyszczyk do ust – Nude Glam

14 grudzień … Glam – Błyszczyk do ust – Nude Glam

Nowość w GlamSHOPie, choć w sumie to produkt, który jeszcze nie jest dostępny. Mamy coś przedpremierowo. Gęsty, na dłoni ładny. Na ustach kryjący i mocno nude. Moje usta są dosyć ciemne i wcale mi to nie przeszkadza. Nakładam błyszczyk bez koloru lub z jego odrobiną i jestem zadowolona.

Glam - Błyszczyk do ust - Nude Glam
Glam – Błyszczyk do ust – Nude Glam

Nigdy nie byłam fanką przykrywani korektorem, czy podkładem ust, tudzież niemal wymazywania ich z twarzy. A ten błyszczyk w większej ilości właśnie to robi. U mnie to sposób na wyglądania na chorą, bardzo źle się z tym czuje, bo nawet jak jestem chora, jest mi zimno i blednę, to moje usta nie wyglądają tak trupio, skórzasto.

Glam – Błyszczyk do ust – Nude Glam

W połączeniu z konturówką jest jeszcze gorzej. Ale nie ma tego złego. Mogę go ograć, jak nałożę niewielką ilość. Wtedy jest ładny, błyszczący, trochę rozjaśnia usta. Nie jest szczególnie lepki, a jednocześnie jest jak na błyszczyk trwały. Nie jestem jego fanką, ale jeszcze go nie skreślam.

GlamSHADOWS - Zimno-ciepły
GlamSHADOWS – Zimno-ciepły

15 grudzień … GlamSHADOWS – Zimno-ciepły

Piękny jest, mega brokatowy, dużo tych drobinek, które oczywiście muszą mi się osypać, ale to mój brak zdolności. Łapią się palucha, łapią się wykonturowanej powieki. Daje się rozcierać, choć wtedy jest większa szansa, że jakaś drobinka mi poleci.

GlamSHADOWS - Zimno-ciepły
GlamSHADOWS – Zimno-ciepły

Baza ciut przyciemnia powiekę, więc może nie koniecznie w wewnętrzny kącik, ale na całą powiekę bajka. Iskrzy się niesamowicie. A jest w nim róż i fiolet, niby przyciemnia ciut, a rozjaśnia. Perełka.

GlamSHADOWS – Zimno-ciepły
GlamSHADOWS - Krem brokatowy
GlamSHADOWS – Krem brokatowy

16 grudzień … GlamSHADOWS – Krem brokatowy

Spodziewałam się, że będzie. A potem widziałam, że będzie. Oswajam się z myślą, że jest. Póki co jednak, nie otwieram, bo wiem, że to nie jest produkt dla mnie.

GlamSHADOWS - Krem brokatowy
GlamSHADOWS – Krem brokatowy

Co prawda oglądam Hani filmiki. Pseudo vlogmas jest fantastyczny, bije wszystkie inne na głowę. Ale no nie widzę opcji, żebym miała go użyć.

GlamSHADOWS - Krem brokatowy
GlamSHADOWS – Krem brokatowy
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
GlamSHADOWS – Święty

17 grudzień … GlamSHADOWS – Święty

Wow jaki on ma pigment, widać to było na dłoni podczas pierwszego macania. Nie jest suchy, a taki satynowy bardziej, choć jak najbardziej to cień matowy. Jest dużo bardziej czerwony, niż mój telefon pokazuje na zdjęciach poniżej.

GlamSHADOWS – Święty

A na oku to czerwień, może nie ognista, użytkowa, ale czerwień. Jednak z nim trzeba uważać, dosłownie dotknęłam cienia pędzlem, nie dźgałam, nie wypracowywałam, lekko dotknęłam, bo jednak wolę dołożyć w miarę potrzeby więcej. A na oku plama, jakbym połowę wypraski nabrała. Ale rozetrę i będzie si, rozcieram i rocieram, a tego koloru jakby coraz więcej było.

Spokojnie, wszystko da się rozetrzeć, ale byłam zaskoczona, jak niewiele produktu trzeba, żeby zrobić nim sobie niemal smokey eye. Starczyło mi jeszcze na drugą powiekę, a pierwsze oko musiałam ratować Burym Śnieżkiem, który jak widać jednak się przydaje.

GlamSHADOWS – Święty
GlamSHADOWS - Gwiazdor
GlamSHADOWS – Gwiazdor

18 grudzień … GlamSHADOWS – Gwiazdor

Jaki to jest nietypowy cień. Skojarzenia z Gwiazdorem brak, choć w sumie, zależy, który gwiazdor. Ale to w sumie mi się podoba, zatrzymałam się na chwilę i myślę co autorka miała na myśli. W wyprasce nie widać, jaki to nietypowy cień, ale już na swatchu widać różne, jak nietypowy jest.

GlamSHADOWS – Gwiazdor
GlamSHADOWS – Gwiazdor
GlamLASH – Syntetyczne rzęsy

19 grudzień – GlamLASH – Syntetyczne rzęsy

Wyglądają się za wielkie i dramatyczne dla mnie, ale wiecie, ja rzęs praktycznie nie kleję. Choć ostatnio zamówiłam sobie kępki i mam wielkie postanowienie ogarnąć temat.

GlamSHADOWS - Bombowy
GlamSHADOWS – Bombowy

20 grudzień … GlamSHADOWS – Bombowy

Moja srocza dusza, za każdym razem wzdycha do tych błysków, jak coś mam mi poprawić humor to właśnie takie maleństwo. Łapie się palucha, jak i powieki. Podczas nakładania trochę się osypuje i przy moim braku zdolności brokat pod okiem lub na policzku pojawia się. Ale nie można mu odmówić uroku. Ciut przyciemnia jasną wewnętrzną część oka

GlamSHADOWS - Bombowy
GlamSHADOWS – Bombowy
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019
GlamSHADOWS – Gorzki piernik

21 grudzień … GlamSHADOWS – Gorzki piernik

Jakiś taki niewydarzony ten kolor, a przynajmniej tak pomyślałam, po pierwszym macaniu. Brudny, ciemno brązowy, tudzież wyprany czarny. Powiedzieć, że mi się nie spodobał to mało. Zwłaszcza, że ja nie potrzebuję czerni w palecie, bo jej prawie nie używam. Brązowy cień lub kredka to dla mnie pełnia szczęścia, ale …

GlamSHADOWS – Gorzki piernik

Użyłam na oku, przy linii rzęs, zamiast kredki. Dosłownie lekko dotykałam cienia, którego na pędzlu była minimalna ilość, a powieki czepia się jakbym nabrała go bardzo dużo. Bałam się osypu, a nic takiego nie miało miejsca. Jakbym miała się czepiać, to mógłby być ciut jaśniejszy. Ale to chyba idealny środek między typowym ciemnym brązem, a czarnym. Podoba mi się.

GlamSPONGE - Gąbka do nakładania makijażu na mokro
GlamSPONGE – Gąbka do nakładania makijażu na mokro

22 grudzień – GlamSPONGE – Gąbka do nakładania makijażu na mokro

Już miałam ich gąbkę, świetna jest, mięciutka, porowata, ładnie zbiera wszelki nadmiar produktów. Bardzo się cieszę, że się pojawiła, bo dostępna jest tylko on-line, a koszty przesyłki są znaczne. Więc o ile nie robię większego zamówienia, nie wpada w moje ręce zbyt często.

GlamPOP - Brązer - Chłodny brązer

23 grudzień … GlamPOP – Brązer – Chłodny brązer

Za chłodny dla mnie jest. Jasne można to ograć, jasne po świętach większość będzie chciała się wyszczuplić. Choć ja powinnam to robić za każdym razem, ale … ja wolę te cieplejsze brązery. Wolę dodać swojej bladości koloru, może nie wakacyjnej opalenizny, ale jakieś muśniecie ciepła, mam wrażenie, że u mnie wygląda lepiej.

GlamPOP – Brązer – Chłodny brązer

Ale … użyty w najmniejszej możliwej ilości, strategicznie, mniejszym pędzlem, nie rozcierany, a delikatnie wklepywany na obrzeżach tego, gdzie normalnie nakładam brązer i lekko wcierany w linię włosów, daje radę. Czy to oznacza, że wyprze mojego ulubieńca z Bell? Nie, ale w miarę potrzeby dam go radę ograć, ale jednak jako dodatek i jak będzie mi bardziej zależało, na mocniejszym konturowaniu.

GlamBRUSH – 4 pędzle dwustronne

24 grudzień – GlamBRUSH – 4 pędzle dwustronne

Mocno na nie liczyłam. Nie chciałam ich do domu, bo tam mam pojemnik w którym stoją, więc dwustronne nie są mi potrzebne. Ale do pracy, do kosmetyczki to już fajna opcja, bo wyglądały na takie, którymi wszystko da się ogarnąć.

Niestety, mimo, że mają różne główki to te kształty mi nie grają. Za płaskie, za zbite. Mam, ale już mi się nie chce po nie sięgać, bo te kilka klasycznych, które przyniosłam sobie do pracy, sprawdzają mi się lepiej. Tylko mały kabuki z 9 grudnia mi się podoba i sprawdza. Choć nie mogę powiedzieć, że nie da się nimi wykonać makijażu, ale mam inne, które mi to ułatwią i uprzyjemnią. Póki co dla całej 4 jestem na nie.

GlamBRUSH - 4 pędzle dwustronne
GlamBRUSH – 4 pędzle dwustronne

Podsumowując:

Mam co do niego mieszane uczucia. Dużo mi się podoba, trochę będę musiała ograć, a niektóre nie są dla mnie. Ogólnie jest na plus, ale jednak liczyłam, że będę z niego bardziej zadowolona. Jednak jeśli pojawi się w przyszłym roku kolejna edycja, pewnie się skuszę, choć tak jak i tym razem, najpierw sprawdzę co jest w środku.

Duży kalendarz adwentowy Glam Shop 2019

Inne produkty Glam Shop, których pisałam: