Danuta Parlak – Kapelusz Pani Wrony

Danuta Parlak - Kapelusz Pani Wrony
Danuta Parlak – Kapelusz Pani Wrony

Nie wiem czy Kapelusz Pani Wrony wpadłby mi w oko, gdyby nie był lekturą szkolną. A dokładniej to pozycja, która występuje w ćwiczeniach mojego syna. Chyba nawet podczas kwarantanny klasowej, uzupełnialiśmy sobie to co nie było wypełnione. Zadania odnosiły się do książki Pani Danuty Parlak właśnie, którą znalazłam w zbiorach Storytel i zaczęliśmy słuchać.

Inne audiobooki dla dzieci, o których pisałam:

Nota ze strony Storytel:

Dowcipne i mądre opowiadania, których akcja dzieje się w lesie, ogrodzie i na łące. Posłuchamy o tym, w jaki sposób odnalazł się zaginiony kapelusz pani Wrony, jakiego bohaterskiego czynu dokonał bojaźliwy Wystraszek, poznamy historię niezwykłego małżeństwa bociana Mikołaja z piękna żabką i zobaczymy ogród, w którym zamieszkało NIC.

Kapelusz Pani Wrony i moje wrażenia:

Jakoś nigdy nie byłam fanką książek, w których zwierzęta są głównymi bohaterami. Mój syn raczej też wybiera inne pozycje. Ale skoro trzeba było, to trzeba było. Pani Julia Kamińska przyjemny głos ma, do warsztatu też ciężko się przyczepić. Jednak jakoś nie mogłam się wciągnąć w tą lekturę. Syn też po pierwszym przesłuchaniu, pierwszego opowiadania, nie był zainteresowany dalszym słuchaniem. Odpuściłam.

Ale po pewnym czasie przypomniało mi się, że nie przesłuchaliśmy całej książki, a i z pierwszego opowiadania niewiele pamiętam. A skoro ja nie pamiętam, to jak mogę od młodego tego wymagać. Więc podczas jazdy do szkoły i ze szkoły, słuchaliśmy audiobooka. Z czasem syn sam się domagał, żeby go posłuchać, nawet wieczorami przed snem, bo polubił tą pozycję.

I ja nie mogę napisać, że mi się nie podobała, bo bym skłamała. Ale … no właśnie, za każdym razem jak słuchałam o miłości bociana do żaby, to zaczynałam analizować. Czy ślub z nieodpowiednią partnerką to temat odpowiedni dla 7 latka? A może to ja już jestem tak przewrażliwiona na punkcie prześladowania ludzi za inność, że dopatruję się tu więcej, niż powinnam …

Poza tym, to lekka, łatwa i przyjemna pozycja dla całej rodziny. Fajnie było ją poznać, ale już lecimy z kolejnymi i raczej nie przewiduję, żebyśmy mieli do niej wracać, więc w papierze nie planuję się w nią zaopatrzyć.