Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Długo pomijałam tą grupę produktów, aż spróbowałam Bio-naprawczej esencji z Bandi i przepadłam. Już dawno nic nie zrobiło na mnie tak dużego wrażenia. Zwłaszcza, że moja skóra jest odwodniona. A stosowanie najróżniejszych produktów nawilżających, nie przynosiło zadowalającego efektu. A ta esencja dosłownie wypycha moje zmarszczki. Taki mały krok w pielęgnacji, taka duża różnica. Jednak nie byłabym sobą, gdybym po jej zużyciu sięgnęła po prostu po kolejne jej opakowanie. Musiałam sprawdzić, czy mogę dać skórze jeszcze więcej.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Opis ze strony Hebe:

Głęboko nawilżająca esencja odżywia zestresowaną skórę i wzmacnia jej sprężystość. Zawiera 90,8% z EM VECTOR™ i wysoce odżywcze, poddane procesowi fermentacji jagody żeń-szenia Fermentox™.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Cena: 119,99 zł za 180 ml.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Skład (INCI):

Camelia Sinensis Leaf Extract, Lactobacillus/Rice Ferment, Taraxacum Platycaprum Extract, Butylene Glycol, Glycerin, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Betaine, Panthenol, Adenosine, Hydrolyzed Collagen, Hydrolyzed Pea Protein, Prunus Salicina Fruit Extract, Panax Ginseng Root Extract, Pleurotus felurae/Panax Ginseng Berry Extract Ferment Filtrate, Panax Ginseng Callus Culture Extract, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Ophiopogon Japonicus Root Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Rehmannia Chinensis Root Extract, Astralagus Membranceus Root Extract, Angelica Gigas Root Extract, Cnidum Officinale Root Extract, Centella Asiatica Extract, Houttyunia Cordata Extract, Coffea Arabica (Coffe) Seed Extract, Dispyros Kaki Leaf Extract, Theobroma Cacao (Cocoa) Extract, Wine Extract , Ethylhexylglycerin, Lecitin, Sodium Hyaluronate, Caprylhydroxamic Acid, Boswellia Serrata Resin Extract, 1,2- Hexanediol, Caprylyl Glycol, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Inne tego typu produkty, których używałam:

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Moje wrażenia:

Pierwsze wrażenie, woda, tonik, dosłownie przelewa się przez palce. No i jak ja mam to sensownie nałożyć, żeby nie wylać większości do zlewu? No dobra udało się, ale jak sensownie nałożyć je pod oczy? W końcu tam najbardziej odwodnioną skórę mam. Myślałam, że się z nią nie dogadam.

Pod oczy?

W końcu nauczyłam się z nią dogadywać. Dłoń w łódeczkę i po kropelce, palcem wklepywałam. Da radę. Próbowałam atomizera i tu reakcja moich oczu była nie do przeskoczenia. Momentalnie piecze. Nawet nakładając na twarz musiałam pilnować, żeby mi nic nie ściekło. Ale nie było to tak uciążliwe, jakby mogło się wydawać. A skóra pod oczami wciągała ją momentalnie i różnicę było widać i czuć, nawet przy słabszych kremach pod oczy.

Wydajność …

2,5 miesiąca używania codziennie, minimum 2 razy dziennie, nawet momentami więcej. Mimo wodnistej konsystencji, nie trzeba jej dużo, żeby pokryć skórę odpowiednią warstwą.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Jeśli chodzi o skórę, nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha. Na początku myślałam, że nie da rady, dać mojej skórze tyle, żebym mogła ją uznać, za coś więcej, niż dobry tonik. Ale w miesiącach letnich, a używałam go od lipca spisywał się świetnie. Zabezpieczał skórę na tyle, że mogłam nakładać na nią BB, CC, SPF lub jakiś krem koloryzujący, bezpośrednio. Bez konieczności sięgania po krem na dzień. Co prawda mam skórę mieszaną i moja tłusta strefa T, niby niewiele potrzebuje, ale jej wrażliwa strona wymaga otulenia.

Więc mimo, że nie zostawiał tej żelowej powłoczki, co Bandi. To jednak miał w sobie coś więcej, niż zwykły tonik, po którym jednak powinnam coś jeszcze na skórę nałożyć.

Działa?

Działa. Skóra była nawilżona, nawodniona, napita. Zmarszczki mimiczne na czole, nie wróciły do stanu sprzed kilku miesięcy, kiedy to esencji jeszcze nie używałam. Dzięki czemu skóra jest bardziej jędrna, gładka, nie wymaga tyle złuszczania, a i kolejne kroki mają mniej do roboty.

Obietnice zostały spełnione. Co prawda nie wiem, czy do niej szybko wrócę, ale może przy dobrej promocji. Nie będę się opierać. Choć obecnie szybciej chwyciłabym ich esencję z innej serii.

Dobry produkt, ale nadal Bandi jest moim numerem 1. A obecnie testuję esencję o bardziej naturalnym składzie.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia

Podsumowując:

Dobra, lekka esencja. Robi to co ma robić. Skórze nie robi krzywdy, choć do oka, nie polecam jej wlewać. Dla opcji powrotu drzwi zostawiam otwarte. Inne produkty z tej serii chętnie sprawdzę, tak samo zresztą, jak ich inne serie. Dla skóry odwodnionej produkt warty rozważenia.

Cliv - Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia
Cliv – Nawilżająco-witalizująca esencja do twarzy z jagodami żeń-szenia