Zużyte czy nie, pozbywam się #4 2021

Zużyte czy nie, pozbywam się #4 2021

Piątek, piąteczek, piątunio … zamknięcie i ja mam w końcu czas, żeby nadrabiać zaległości. Dziecko siedzi w domu, a ja się cieszę, bo w końcu spędzimy więcej czasu razem. Tym cenniejsze jest to, że zaraz nasze życie mocno się zmieni. Nawet ulga, że przed 2 tygodnie zmniejszy się zagrożenie, że coś przed najbliższe 2 tygodnie z zerówki przyniesie, dają mi kopa do działania.

Sante Naturkosmetik - Maska do włosów oraz Żel pod prysznic

Sante Naturkosmetik – Maska do włosów oraz Żel pod prysznic

Niby Sante Naturkosmetik, kojarzę od dłuższego czasu, ale w sumie za wiele styczności z ich produktami nie miałam. W końcu jak firmę oceniać po żelu pod prysznic, jednak dla męża pasował i uznałam, że takie wyróżnienie zasługuje na powrót. Chwyciłam więc ponownie żel Ananas z Limonką, Kokos z Wanilią oraz 3 minutową maskę do włosów. Chyba nie ma sensu wnikać skąd ten wybór.

Kosmetyczni ulubieńcy roku 2020 - Funia

Kosmetyczni ulubieńcy roku 2020

Rok w pielęgnacji to dużo przerobionych produktów, zwłaszcza, jak prawie za każdym razem sięga się po coś nowego. Więc dla odświeżenia pamięci przejrzałam co też przewinęło się w 2020 przez tego bloga. Czytelnicze podsumowanie już zrobiłam, więc czas na kosmetycznych ulubieńców. Jednak podobnie jak w zeszłym roku nie będę się silić na wskazanie ulubieńca z każdej kategorii. Bo zdarzały się lata z 3 świetnymi peelingami, a przez kolejne straszna posucha. Więc podrzucam też ulubieńców poprzednich lat.