Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020

Zużyte czy nie, pozbywam się #24 2020

Piątek, piąteczek, piątunio … nadszedł okres czasem słońce, czasem deszcz. Oraz nie licz na prognozę pogodny, bo na pewno się nie sprawdzi. A sprawdzam ją często, żeby dobrać strój odpowiednio do pogody, żeby młody w przedszkolu nie zmarzł, nie zmókł i się nie przegrzał, oczywiście jak wyjdą na dwór. I ciągle nie pokrywa się to z tym co miało być. Dobra narzekam, bo póki co jest ładniej, niż zapowiadają.

Mydła naturalne z Mydlarni Cztery Szpaki: Mięta z Miętą oraz Porzeczka

Mydła naturalne z Mydlarni Cztery Szpaki

Przez lata opierałam się mydłom w kostce. Wspomnienia z dzieciństwa i nie tylko, nie są dla nich łaskawe. Jednak tamte mydła, to nie to samo, co lubiane i polecane przez wiele dziewczyn mydła naturalne. Jakichś nawet próbowałam, ale ja nie lubię myć nimi rąk. Największą robotę w przełamywaniu moich barier zrobił Peeling kawowy na sznurku Bydgoskiej Wytwórni Mydła. Jednak od tego czasu minęły 2 lata zanim sprawiłam sobie porządną mydelniczkę, z podwójnym dnem i zachciało mi się testować mydła. Pierwszym wyborem była Mydlarnia Cztery Szpaki, słusznie?