Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Tak mnie nim Ania z Aneczka blog kusiła, że skusiłam. Na podatny grunt padło, bo akurat czegoś fajnego dla młodego szukałam. Niby nie sięgamy po mazidła codziennie, ale bywają takie momenty, kiedy skóra swędzi i ukoić ją trzeba natychmiast, a nie za 2-3 dni, jak paczka z czymś sensownym zostanie dostarczona.

Bema Cosmetici - Love bio - Krem ochronny dla dzieci
Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Obietnice producenta ze strony Ekozuzu.pl:

Delikatne mleczko bogate w substancje aktywne, dedykowane dla delikatnej i wrażliwej skóry naszych pociech. W składzie kremu ochronnego Bema Love Bio znajdują się m.in. masło shea oraz skrobia ryżowa, które nawilżają skórę, zachowując jej elastyczność przy jednoczesnym zapobieganiu zapaleniom oraz podrażnieniom. Formuła wzbogacona o rumianek, destylowaną wodę bławatkową i wyciąg z aloesu, koi oraz zmiękcza skórę, chroniąc i w pełni ją odżywiając.

Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Skład (INCI):

Chamomilla Recutita* Flower Water, Centaurea Cyanus* Flower Water, Cetearyl Glucoside, Glycine Soja* (Soybean) Oil, Dicaprylyl Carbonate, Glycerin, Cocoglycerides, Olea Europaea* (Olive) Fruit Oil, Potassium Cetyl Phosphate, Butyrospermum Parkii* (Shea) Butter, Glyceryl Caprylate, Cetearyl Alcohol, Simmondsia Chinensis*(Jojoba) Seed Oil, Oryza Sativa (Rice) Starch, Aloe Barbadensis* Leaf Extract, Calendula Of­cinalis* Flower Extract, Aqua/Water, Citric Acid, Benzyl Alcohol, SodiumBenzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Parfum/Fragrance, Tocopherol, Kaolin.

*prodotto da agricoltura biologica / from organic agriculture

Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Inne produkty Bema Cosmetici, których używałam:

Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Moje wrażenia:

Bardzo fajne opakowanie, dobry plastik, lekko matowy, nie ucieka z dłoni. Ani razu nie miałam problemu z wydobyciem z niego produktu.

Jak można się domyślić, kupiłam go z przeznaczeniem dla mojego syna. Niby nie ma wielkich problemów skórnych, a ja nie smarowałam go dla zasady. Raczej reagowałam na potrzeby. Ale przy chorobach, czy za mocnych żelach do kąpieli, bywa potrzebny produkt, który sprawi, że skóra nie będzie swędziała. I tyle właśnie od niego oczekiwałam.

Początkowo był opór, ale z czasem “Zeberka” zyskała uznanie głównego użytkownika i sam po nią leciał, jak gdzieś coś zaswędziało. Działa, tak po prostu. Staram się nie nakładać za dużo, a tyle, żeby gładko sunęło po skórze, a jednocześnie szybko się wchłonęło. Moje dziecko ma tyle samo cierpliwości do takich produktów co ja, czyli nie ma. I jak nie przesadzę z ilością, bardzo się lubimy, a jak przesadzę to się ciut marnuje wtarty w ubranie.

Ostatnio jednak używamy go głównie do dłoni. Młody nie chce nosić, rękawiczek, woli schować ręce w rękawy kurtki. A jak się dobrze bawi na dworze, to bynajmniej o tym nie pamięta, więc wierzch dłoni jest jak tarka. I tu zeberka spisuje się świetnie. Smarujemy grubszą warstwę na wierzch dłoni, przed wieczornym czytaniem bajki, po bajce wsmarowuję nadmiar kremu i idziemy spać. Rano skóra znowu jest gładka.

Dodatkowo jest wydajny, mamy go już chwilę, ale nadal się nie kończy. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, nie jest mocno perfumowany, więc i z tej strony nic nikomu nie powinno grozić. Kolejne produkty z Bema dla młodego i nie tylko, już do mnie dotarły, w końcu trzeba sprawdzić co jeszcze fajnego mają. Ale to zdecydowanie jest to produkt, który jeszcze u nas zagości.

Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Podsumowując:

Fajny jest. Spisuje nam się. Jeśli masz jakieś mniejsze lub większe dziecię w otoczeniu, to jest to produkt warty uwagi. Zaakceptowany przez głównego użytkownika, a i mamy, czyli moje dłonie zyskują na jego używaniu. Jeszcze u nas zagości.

Bema Cosmetici – Love bio – Krem ochronny dla dzieci

Jego recenzję widziałam też u: