Bema Cosmetici – Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów

Bema Cosmetici - Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów 10x10ml
Bema Cosmetici – Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów 10x10ml

Kolejny produkt Bema Cosmetici, który zużyłam. Tym razem wcierka do włosów, czyli coś co kupuję obsesyjnie, bo szukam cudownej kuracji. Jak tylko zobaczyłam te ampułki, wiedziałam, że muszę je mieć. Mimo, że miałam inne, otwarte, te maluszki, mimo, że mają dobry termin na zużycia, do szuflady nie trafiły. A jak się spisały na mojej głowie?

Inne produkty Bema Cosmetici, których używałam:

Bema Cosmetici - Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów 10x10ml
Bema Cosmetici – Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów 10x10ml

Obietnice Bema Cosmetici ze strony Ekozuzu.pl:

Seria do włosów rzadkich, łamliwych i wypadających. Naturalna kuracja wzmacniająca włosy od cebulek aż po same końcówki. Stworzona z myślą o kobietach borykających się z problemami osłabionych, przerzedzonych i wypadających włosów.

Cała seria wyraźnie odbudowuje strukturę włosa dzięki odżywczym właściwościom między innymi ekstraktu z Acai, która jest bogata w witaminę C i antyoksydanty. Rewitalizacja włosa, wyraźna poprawa jego kondycji i wzmocnienie a przez to ograniczenie wypadania.

Zawarte we fiolkach ekstrakty chronią włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Najlepsze efekty z kuracji widoczne nawet po pierwszych użyciach będą przy zastosowaniu jednocześnie szamponu, maski i ampułek wzmacniających łamliwe i przerzedzone włosy.

Zastosowanie: Na umyte i odciśnięte włosy, nałóż równomiernie fiolkę na skórę głowy i włosy. Wmasuj delikatnie aż do momentu wchłonięcia. Pozostaw na głowie nie spłukując.

Składniki (INCI):

Camelia Sinensis LeafWater*, Centaurea Cyanus Flower Water*, Aqua/Water, Glycogen, Mannitol, PterocarpusMarsupium Bark Extract, Disodium Succinate, Glutamic Acid, HelianthusAnnuus* (Sunflower) Seed Oil, Euterpe Oleracea Fruit Oil*, Tocopherol, OleaEuropaea* (Olive) Fruit Oil*, MacadamiaTernifolia Seed Oil*, Glycerin, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Parfum/Fragrance**, Limonene***.

*da agricoltura biologica/from organic agriculture. ** solo componenti naturali/only natural components. *** componenti da olii essenziali vegetali/essential vegetal oil components.

Cena: 150,00 zł za opakowanie 10 ampułek po 10ml.

Bema Cosmetici - Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów 10x10ml
Bema Cosmetici – Ampułki wzmacniające i rewitalizujące przeciw wypadaniu włosów 10x10ml

Ampułki Bema Cosmetici i moje wrażenia:

Wysokie oczekiwania na starcie zazwyczaj nie sprzyjają dobrej ocenie produktu. A do tego jeszcze dobre opinie w sieci, tych które zużyły wcześniej, tylko te oczekiwania podsycają.

Ampułki są plastikowe, więc te z Was, które mają tendencję do zacięcia się szklanymi, jak ja, nie muszą się obawiać. Bardzo łatwo odkręcić główkę, nie ma najmniejszych problemów z wydobyciem produktu, bo to woda. A jednocześnie nie ma problemu, z tym, że wypłynie z opakowania, zanim przechylisz je nad głową. Dodatkowo na luzie można zaaplikować tylko trochę produktu, na wybrane partie skóry, a potem nałożyć zatyczkę i odłożyć na blat, bez szczególnych. Nic nie wycieka, nie brudzi okolicy i spokojnie czeka do kolejnego użycia. Może to pierdoły, ale ogromnie je doceniam, bo zdecydowanie ułatwiają mi życie. Przez co dużo chętniej po nie sięgałam.

A u mnie to z motywacją do regularnego używania jest największy problem, więc już na starcie wszystko mi z nią grało.

Poza tym, rzeczywiście można posłuchać producenta i nakładać ja po myciu. Nie obciąża włosów, a ja mam cieniuchne piórka, które ekstremalnie łatwo obciążyć. A wystarczy do tego upływ czasu od mycia, bo moja skóra głowy lubi się przetłuszczać. Więc kocham odbicie od nasady i objętość, o którą tak u mnie trudno. Mam wręcz wrażenie, że wcierka pomaga odbić włosy od nasady i przedłuża ich świeżość. Kolejny plus sprzyjający regularnemu sięganiu po nią.

Kolejny plus,

nie znęca się nad moją wrażliwą skórą głowy. Absolutnie nic złego mi się ze skórą głowy w czasie ich używania nie działo.

Wydajność też nie jest mała. Można by pomyśleć 10 ampułek za 150 zł to sporo. Ale nie ma konieczności zużywać całej ampułki, co dla mnie osobiście jest po prostu za dużo i tylko niepotrzebnie znowu mokre włosy mam. Ale i połowa to ciut za bogato. Jak zużywałam ją na 3, 4 razy było idealnie. Plus szybki masaż, żeby ułatwić wcierce pracę. I wychodzi na to, że to kuracja na dobry miesiąc codziennego używania. Podkreślę tylko, że nie żałowałam jej sobie, ogólnie raczej mam tendencję do przesady.

Działanie:

Nie byłam super regularna, choć jak na mnie i tak było nieźle. Zawsze używałam jej 3 do 5 razy w tygodniu. Tym oto sposobem towarzyszyła mi przez 2 miesiące, sporadycznie wspomagana innymi produktami na porost, stosowanymi przed myciem.

Niefortunnie trafiła też na okres wzmożonego wypadania włosów, które było niestety pokłosiem mezoterapii mikroigłowej skóry głowy. To co mi po niej wyrosło, 3 miesiące później wypadło. W pewnym momencie było bardzo źle.

Ale znowu mam wysyp małych włosków, znowu zagęszcza mi się czubek głowy. Czego zasługę upatruję w działaniu tych ampułek właśnie. W końcu to seria „Stworzona z myślą o kobietach borykających się z problemami osłabionych, przerzedzonych i wypadających włosów.” Czyli typowo dla mnie.

Podsumowując:

Ampułki Bema Cosmetici działają. Używałam ich w okresie wzmożonego wypadania włosów, a teraz w końcu widzę, że mi się czubek głowy znowu zagęszcza. Można ich używać na świeżo umyte włosy, bez obawy o przeciążenie. Ja jestem z nich bardzo zadowolona i zaraz zamówię sobie kolejne opakowanie. Polecam.