Beata Mieczkowska-Miśtak – Fabryka wiatru

Fabryka wiatru nie przez przypadek wylądowała w mojej biblioteczce. Zamówiłam ją po przeczytaniu recenzji na blogu … ale tyle leżała, że zupełnie nie mogę sobie przypomnieć, czyja jej recenzja tak mnie porwała. Jednak w końcu i na nią przyszedł czas, to chyba przez to, że morze wolę po sezonie.