Be Glossy – Golden Box No 4

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.
Poprzednie pudełka: Golden Box No 1Golden Box No 2 oraz Golden Box No 3, nie zachwyciły mnie, choć i tak wypadały nieźle na tle innych subskrypcji. 119 zł za 1 pudełko niespodziankę to trochę dużo, przy pakiecie 2 pudełek cena spada do 99 zł. Ja zdecydowałam się na pakiet 4 pudełek z ceną 89 zł za 1 pudełko, to nadal dużo za niewiadomą. Pudełka miały przychodzić co kwartał i zawierać 6 produktów o wartości 250 zł. Cena dostawy jest już wliczona. I tym oto sposobem pokazuję Wam zawartość 4 pudełka, które wczoraj wieczorem do mnie dotarło.


Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Affect – Cień sypki – Charmy Pigment – N-0110

Na ich produkty mam ochotę od dawna, uwielbiam wszelkie błyskotki, więc nie mam na co narzekać. Wygląda pięknie. Ale ja i cienie sypkie to niekoniecznie udane połączenie, choć … zobaczymy …

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

L’oreal Paris – Lip Paint Matte – 204 Red Actually

Tyle już o nich słyszałam … Pachnie przyjemnie, fajne kopytko, musowa konsystencja. Ma być matowa, ale jest raczej satynowo-matowa. Nie jest tak intensywna, jak sugeruje opakowanie, na moich ustach jest bardziej subtelna i wpada w róż. Niestety po 15 minutach nadal nie zastygła, mimo, że wiele nie nakładałam. Zostawia ślad na kubku z kawą, rozlewa się poza kontur. Łatwo daje się zmyć micelem. Ale co ciekawe na dłoni zostaje odbarwiony, trudny do usunięcia ślad, mimo, że szybko zmywałam swatch. 

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Na tym kończą się produkty pełnowymiarowe i zaczynają miniaturki.

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Holika Holika – Prime Youth Black Snail Repair Cream

Wpadły mi już w oko produkty z tej serii, ale cena nie zachęcała, zwłaszcza, że nie widziałam, żeby były szczególnie zachwalane na blogach. Chętnie sprawdzę. 

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Wartość miniatury kremu to około 99 zł, gdyby liczyć według ceny podanej w karcie informacyjnej. Jednak na eZebra widziałam zestaw takich 3 miniatur, plus maska w płacie za 82,99 zł.

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Holika Holika – Prime Youth Black Snail Repair Emulsion

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Holika Holika – Prime Youth Black Snail Repair Toner

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Versace – Dylan Blue

Miniatura – 5ml, które w sieci na szybko znalazłam za 16-39 zł. Pierwsze wrażenia słabe, ale nie dusi, po dłuższym czasie, całkiem znośny, może się polubimy.

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Uriage – Surgras Liquide Dermatologique – Dermatologiczny żel do mycia

Dodatkowy produkt, nie wyszczególniony w karcie informacyjnej.

Subskrypcja pudełka Be Glossy, wersja specjalna Golden Box, No 4.

Tak jak przy poprzednich pudełkach, wracam jednak do pytania, czy można te produkty nazwać luksusowymi, z najwyższej półki? 
Produkty pełnowymiarowe w cenie regularnej to ok. 80 zł, w tym pomadka która jest dostępna w Rossmannie z promocjami do -55% na kolorówkę. Cena pozostałych miniatur nie przekracza 100 zł. Gdzie ta obiecywana wartość pudełka, czyli 250 zł. A nawet nie starałam się, jakoś szczególnie szukać najniższych cen. Nie ma tu nic co sprawiłoby, że pudełko czymś się wyróżnia, że jest warte zamówienia, a może się mylę?
Ogromnie jestem ciekawa Waszych wrażeń co do całego pudełka, jak i poszczególnych produktów. Ja wiem jedno, kolejnych pudełek zamawiać nie będę.