Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Babo - Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa
Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Dużo dobrego o Babo czytałam, w pewnym momencie miałam wręcz wrażenie przeglądając Instagram, że zaraz wyskoczy mi z lodówki. Chyba najbardziej wybijał się żel do mycia twarzy. Co było zaskakujące, w końcu co w nim może być takiego, żeby tyle szumu robić? Skusiłam się na żel i tonik. A tą maseczkę dostałam w ramach subskrypcji pudełka Terra Botanica z Lost Alchemy.

Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Obietnice ze strony producenta:

Maska na bazie białej glinki, która nie zasycha. Dzięki łupinom z orzecha włoskiego można wykonać przyjemny peeling. Składniki aktywne maski oczyszczają, nawilżają, poprawiają kondycje skóry i działają przeciwzmarszczkowo. Dzięki zawartości maseł i oleju awokado maska nie zastyga na twarzy.

Skóra po użyciu jest oczyszczona, gładka, nawilżona i promienna.

Na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć grubszą warstwę maski. Po ok. 20 minutach wykonać masaż (można zwilżyć dłonie w celu lepszego poślizgu) i spłukać maskę. W przypadku osób z nadwrażliwością na którykolwiek ze składników, lub osób z aktywnymi stanami zapalnymi nie poleca się wykonywania peelingu. Wtedy należy maskę nałożyć i po 20 minutach spłukać, bez wykonywania masażu.

Babo - Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa
Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Skład (INCI):

Aqua, kaolin, persea gratissima oil, olus oil, caprylic/capric triglyceride, glycerin, isopropyl myristate, juglans regia shell powder, betaine, glyceryl stearate citrate, glyceryl stearate se, soluble collagen, cetearyl alcohol, dehydroacetic acid, benzyl alcohol, panthenol, urea, ilex paraguariensis leaf extract, butyrospermum parkii butter, cocoa butter glyceryl esters, hyaluronic acid, beta glucan, tocopheryl acetate, sodium pca, sodium lactate, arginine, aspartic acid, pca, glycine, alanine, serine, valine, proline, threonine, isoleucine, histidine, phenylalanine, magnesium aspartate, zinc gluconate, copper gluconate, lactic acid, sodium hydroxide, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer.

Cena: 79,00 zł za 50 ml.

Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Podobne produkty, o których pisałam:

Choć nie są to wszystkie peelingi i maski, jakich używałam, a raczej wybór tego, co pod jakimś względem kojarzy mi się z tą maską Babo.

Babo - Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa
Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Inne produkty Babo, jakie wpadły w moje ręce:

  • Tonik
  • Żel do mycia twarzy – napiszę o nim wkrótce
Babo - Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa
Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Moje wrażenia:

Nie jestem fanką peelingów z drobinami, mam skórę z tendencją do niedoskonałości, więc to nie jest najlepszy dla mnie wybór. Jednak nie mogłam się powstrzymać, żeby nie spróbować. Zwłaszcza, że wygląda jak krem, a skoro ma być też maską, a nie tylko peelingiem to zawsze mogę spróbować wykorzystywać tylko część właściwości tego produktu.

Pachnie przyjemnie, nienachalnie, co zawsze doceniam. Konsystencja jest kremowa, drobinki czuć, ale nie robią wrażenia, jakby było ich bardzo dużo. Choć na skórze już czuć, że jest ich wystarczająco dużo, żeby dało się skórę porysować.

Podchodziłam do niej, jak pies do jeża. Niby mnie ciekawiła, a jednak nie byłam super pozytywnie nastawiona do tych testów. Jednak w końcu nadszedł jej czas.

Po raz pierwszy nałożyłam ją podczas kąpieli, na oczyszczoną skórę. Pomasowałam trochę, ale starałam się nie przesadzać z siłą nacisku, żebym rano nie zobaczyła wysypu nieprzyjaciół. Zostawiłam ją na twarzy na dobre 20 minut. Co warte podkreślenia, nawet przez chwilę nie miałam wrażenia, żeby skóra była rozdrażniona, ani tuż po złuszczaniu. Ani później, podczas relaksu. Obie wersje wydarzeń niestety nie są mi obce, więc byłam pozytywnie zaskoczona. Podczas zmywania wykorzystałam jeszcze moc drobinek, ale też w ograniczonym zakresie. Nie było problemu z jej zmyciem.

Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

A co robi?

Skóra zaraz po zmyciu jest gładsza, wystarczająco nawilżona, zadowalająco odżywiona. Nie rozdrażniona, a bardzo komfortowa. Tak naprawdę niczego więcej ode mnie nie oczekuje. Co przy mojej mieszanej, wrażliwej skórze nie jest częste, zwłaszcza, jak stosuję maseczki, które się zmywa. Zazwyczaj w takim przypadku skóra domaga się standardowej pielęgnacji. Jednak po tej maseczce mogę ją sobie odpuścić. Przyznam szczerze, że po każdym użyciu byłam tym zaskoczona. W końcu moja skóra to histeryczka i reaguje, mocno, często i co gorsza dużo zależy od dnia, w tym też cyklu.

A maseczki używałam kilka dni z rzędu codziennie. Potem nie miałam weny i po tygodniu przerwy dałam jej szansę raz, potem co 2 lub 3 dni. I tak się z nią bawiłam. Kiedy mi się chciało, kiedy miałam wenę, a efekt był zawsze zadowalający.

Nie uczula, nie podrażnia nawet moich wrażliwych oczu, a tam też ją podciągałam, choć nie masowałam. Nie zapycha, a skórę mam skłonną do tego, co więcej po zmyciu maseczki samą wodą, osuszałam twarz i zostawiałam ją tak do rana.

Długo planowałam napisać, że lepiej by było, gdyby producent wywalił te drobinki i zostawił samą maseczkę, która jest świetna. A peeling w moim odczuciu nie zastąpi porządnego cotygodniowego oczyszczania, a nie każdej skórze służą takie drobinki. Więc chętnie kupiłabym samą maseczkę, ale skoro nie szkodzi mi, jak jej używam często to w sumie nie ma za bardzo na co narzekać. Jednak, gdyby była maseczką, mogłabym ją zostawiać sobie na noc zamiast zmywać. Ale czy wtedy nie zaczęłaby mnie zapychać?

Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

Podsumowując:

Jako maseczka świetna jest, moja skóra się z nią bardzo lubi. Jako peeling, nie robi mi krzywdy, ale nie zastąpi porządniejszego oczyszczania. Całościowo, jako produkt, nawet dla takiej marudy, jak ja, jest bardzo dobra. Kupię kolejne opakowanie. Jednak chciałabym, żeby producent rozważył możliwość wypuszczenia na świat samej maseczki.

Babo – Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa