APIS – Hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym

APIS – Hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym
APIS – Hydrożelowy z kwasem hialuronowym

Lubię produkty Apis, większość mi się sprawdziła. Ich produkty zaczęłam poznawać w 2017 roku i od tego czasu nie trafiłam na bubla. Jednak na chwilę obecną ten hydrożelowy jest moim jedynym powrotem i to w tak dużej pojemności. Lata temu mnie zachwycił, ale było tyle innych, nowych łatwiej dostępnych. Przeglądając stare wpisy, przypomniało mi się jak bardzo go lubiłam, sprawdziłam dostępność, trafiłam na Allegro i tak oto kończę używać to pół litrowe opakowanie. Co o nim myślę 4 lata później?

Inne produkty Apis, których używałam:

APIS – Hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym
APIS – Hydrożelowy z kwasem hialuronowym

Obietnice ze strony Apis:

Dla każdego rodzaju cery.Wysoko skoncentrowany żelowy z kwasem hialuronowym, ekstraktem z ogórka, lnu i ekstraktem z peruwiańskiej rośliny Tara. Stosowany systematycznie daje efekt doskonałego nawilżenia i wygładzenia skóry.

Cena: 55 zł za 500 ml.

APIS – Hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym
APIS – Hydrożelowy z kwasem hialuronowym

hydrożelowy Apis i moje wrażenia:

Gdybym napisała, że nie pachnie to chyba nikogo bym nie oszukała, bo przez dobre pół roku używania go tak właśnie myślałam. Dopiero pod koniec, kiedy to już pompka miała problem z zaciągnięciem produktu i odkręciłam go, żeby zużyć do końca. Wylewało mi się więcej na dłoń i coś czułam, typowo kosmetyczny, a jednak nadal bardzo delikatny.

Konsystencja płynna, lekko żelowa, ale nie mogę napisać, że przelewa się jakoś szczególnie irytująco przez palce. Co jest dużym plusem, zwłaszcza przy takim opakowaniu, bo na coś trzeba wylać. Na wacik to dla mnie marnotrawstwo, zawsze leciał na dłonie. Więc fajnie, że nie lądował na blacie. Aplikacja na bezproblemowa. A przez konsystencję, nie wysychał tak szybko, żebym miała problem z tempem aplikacji kolejnych warstw. Co dla mnie ma znaczenie, bo lubię nakładać, kolejne produkty, gdy wcześniejsze jeszcze są mocno wilgotne, odczuwalne. Moja skóra odwodniona lubi takie traktowanie.

Ważne …

Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, a skórę w szczególnie w środkowej części y mam wrażliwą. Jednocześnie podatną na zapychanie, oczy super wrażliwe, nawet na to co się może z produktu ulatniać, choćby pod wpływem ciepła skóry. Nie jest wesoło, ale absolutnie nic nie mogę mu zarzucić w tym temacie, bo nie robi mi nic złego. A używałam go przez ponad pół roku, minimum 2 razy dziennie.

A co robi?

Nawilża i tonizuje, czyli dokładnie tyle ile od u potrzebuję. Jednocześnie robi to tak dobrze, że spokojnie mogę nim zastąpić bardziej bazową esencję. I muszę przyznać, że często tak właśnie robiłam. Po oczyszczeniu skóry rozpylałam słabszy lub , na to ten hydrożelowy, a następnie olejowe i/lub krem. I to wystarczało mojej odwodnionej skórze. Używając go mogłam spokojnie pominąć kwas hialuronowy, bazową esencję, tudzież przeciętne nawilżające. I muszę przyznać, że mnie to zaskakiwało za każdym razem jak wprowadzałam coś nowego. Tym bardziej, że w miarę potrzeby ten można łatwo warstwować. Na co oczywiście brak mi czasu i cierpliwości, ale jak czułam potrzebę, to 2 warstwa z rana spokojnie wjeżdżała.

APIS – Hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym
APIS – Hydrożelowy z kwasem hialuronowym

Podsumowując:

Uwielbiam go. To dopiero drugie, choć ogromne opakowanie, po wielu latach i muszę przyznać, że mnie nie zawiodło. Jest równie dobre, jeśli nie lepsze, w stosunku do tego jak wspominam pierwsze. Nie robi mi nic złego, a wrażliwcem jestem. Robi co ma robić, a nawet potrafi zastąpić inne produkty. No i cena nie morduje. Kupię ponownie.