Andrzej Sapkowski – Wiedźmin. Opowiadania

Andrzej Sapkowski - Wiedźmin. Opowiadania
Andrzej Sapkowski – Wiedźmin. Opowiadania

Wiedźmin … oj późno go poznałam. Zaczęłam czytać pod koniec studiów, a skończyłam dojeżdżając do pracy. Od tego czasu minęła już ponad dekada, ale wydawało mi się, że czytałam wszystko, opowiadania również. Wielokrotnie miałam ochotę odświeżyć sobie tą serię Andrzeja Sapkowskiego, ale zawsze była jakaś nowość, która zwracała moją uwagę. Aż pojawił się serial, którego jestem ogromną fanką.

Ale nie wszystko mi tam grało. Uznałam, że najwyższy czas odświeżyć sobie pamięć. Padło jednak na audiobooka dostępnego na Storytel, bo tu akurat w tym momencie wykupiłam sobie abonament. A że nadmiaru czasu na czytanie nie mam, to choć przy obowiązkach domowych, ktoś do jednego ucha szeptać mi może. Bo jednak drugie musi wyłapywać to co się w domu dzieje. Wybrałam opowiadania i nie żałuję, bo to niesamowicie zrealizowane przez superNOWA słuchowisko jest.

Wiedźmin, a dokładniej Opowiadania

ze zbiorów „Ostatnie życzenie” i „Miecz przeznaczenia”, oraz dwa inne. Czyli 14 części, każda trwająca od ciut ponad godzinę, do nawet powyżej 3 godzin. Co oznacza, bardzo dużo czas poświęconego na słuchanie. Świetnie spędzonego czasu. Lubiłam to uniwersum, ale w takiej formie sprawił mi jeszcze więcej przyjemności. Nie gubiłam wątków, uważnie śledziłam fabułę, chyba nic mi nie uciekło. Co prawda ja już to znałam i sobie odświeżałam, więc może łatwiej było mi ponownie wejść w ten świat. Jednak wydaje mi się, że jakoś słuchowiska też miała na to ogromny wpływ.

Ale …

nie może być zbyt pięknie. Opowiadania bardzo przypadły mi do gustu, choć nie wszystkie, ze względu na realizację właśnie. Ostatnie życzenie – opowiadanie Ziarno prawdy, a jeszcze dokładniej Nivellen – człowiek zamieniony w bestię. Frustrowało mnie to opowiadanie, bo nie rozumiałam co mówi! Mariusz Benoit brzmiał niesamowicie, ale co z tego, skoro momentami nie byłam wstanie zrozumieć tego co mówi. To nie jest film, nie ma opcji, żebym włączyła sobie napisy. Przy słuchowisku wszystko powinnam mieć podane na tacy.

Poza tym jednym ALE, szczerze polecam to słuchowisko. Bo Wiedźmin w opowiadaniach to przednia rozrywka, która pozwala oderwać się od rzeczywistości choć na chwilę. A czego bardziej nam potrzeba w obecnych czasach. Ja obecnie lecę za ciosem i w wolnych chwilach odpalam sobie Chrzest ognia.