Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Andalou Naturals - 1000 Roses - Cleansing Foam - Pianka myjąca do cery wrażliwej
Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Kolejny łup z TK Maxx i kolejny produkt Andalou Naturals, choć nie mogę napisać, że byłam zadowolona z dotychczasowych. To jedna z tych firm, które ciągle zbierają dobre recenzje, przez co mam na nie ochotę, mimo, że nie do końca się u mnie sprawdzają. Czy tym razem było lepiej?

Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Obietnice producenta ze strony Iwos.pl:

Pianka różana z komórkami macierzystymi z róży alpejskiej, który pomaga zapobiegać utracie wody ze skóry. Pianka dobrze usuwa makijaż i zanieczyszczenia wraz z martwymi komórkami naskórka.

Aloes i kwas hialuronowy chronią przed uczuciem przesuszenia i wiążą wodę w naskórku zapewniając jej działanie kojące i nawilżające. 

Składniki aktywne:
Komórki macierzyste z różanecznika, jabłka i winogron – komórki mające zdolność podziałów i przeobrażania się w inne komórki naskórka, a tym samym sprzyjają regeneracji skóry i jej późniejszemu starzeniu się. Róża alpejska bogata w związki przeciwrodnikowe i przeciwzapalne. Komórki macierzyste neutralizują działanie wolnych rodników spowodowanych czynnikami zewnętrznymi – stymulują procesy naprawcze skóry, przyspieszają gojenie i zmniejszają wrażliwość skóry. 

Olej z dzikiej róży – sprawdza się w pielęgnacji skóry suchej, łuszczącej się oraz zniszczonej (np. po lecie), naczynkowej i wrażliwej. Regeneruje, sprzyja gojeniu ran i odbudowie komórek skóry.

Ekstrakt z granatu – odżywia, działa antyoksydacyjnie i przeciwzmarszczkowo, koryguje istniejące objawy starzenia skóry. Nawilża, odżywia, regeneruje skórę.

Kompleks kojący w postaci kwasu hialuronowego, eskraktu kory magnolii, olibanum, białej herbaty oraz kwiatów hibiskusa.

Sposób użycia:
Stosuj rano i wieczorem, wmasuj dozę pianki w wilgotną skórę twarzy, dokładnie spłucz.

Pojemność: 163 ml za 57,99 zł.

Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Skład (INCI):

Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Purified Water (Aqua), Rosa Damascena (Rose) Flower Distillate*, Cocamidopropyl Betaine, Vegetable Glycerin, Sorbitol, Sodium Methyl 2-Sulfolaurate, Disodium 2-Sulfolaurate, Panthenol, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Sucrose Cocoate, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil*, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil*, Allantoin, Plant Stem Cells (Alpine Rose, Malus Domestica, Solar Vitis) and BioActive Berry Complex, Soothing Complex: (Sodium Hyaluronate, Magnolia Officinalis Bark Extract, Boswellia Serrata (Boswellin) Extract), Camellia Sinensis (White Tea) Leaf Extract*†, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract*†, Lactic Acid, Tocopherol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Rose Isolates, Vanilla Isolates, Pelargonium Graveolens (Rose Geranium) Flower Oil*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil* *Certified Organic Ingredients †Fair Trade Ingredients.

Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Pianka Andalou Naturals i moje wrażenia:

Jej zapach jest intensywnie różany, te z Was, które nie lubią róży, raczej się z nią nie polubią. 1000 róż to wcale nie taka delikatna sugestia, do tego czego można oczekiwać. Ja problemów z zapachem róży raczej nie miewam. A tu mimo intensywnego zapachu, głowa mnie nie boli, oczy nie łzawią, więc w sumie nie mam co narzekać. Zwłaszcza, że zapach nie utrzymuje się na skórze.

Jej konsystencja jest też jej największą wadą. Strasznie wodnista jest, wręcz wylewa się z opakowania, małymi partiami, a nie wychodzi, jako pianka. A na jej utrzymywanie się nie ma co liczyć. Na zdjęciu poniżej i tak wygląda lepiej, niż wypada w rzeczywistości. Bo normalnie wręcz przelewa się przez palce.

Nakładania dłońmi sprawdza mi się tylko, w wannie, kiedy to nie ma dla mnie znaczenia, że cieknie i chlapie na boki. Co mnie mega irytowało, jak początkowo stała na umywalce i kapała mi na zlew, na koszulkę, itd. Jednak bardziej przypominała mi spieniony w dłoniach żel, niż typową piankę.

Lepiej wypadała, jak nakładałam ją na gąbkę Konjac, dodatkowo spieniałam i tak myłam twarz. Tudzież nakładałam ją na silikonową szczoteczkę i w ten sposób oczyszczałam twarz. Możecie uznać, że się czepiam, ale tak mnie irytowała, że pod koniec przelałam ją do podajnika do mydła, żeby zużyć ją do mycia rąk.

Andalou Naturals - 1000 Roses - Cleansing Foam - Pianka myjąca do cery wrażliwej
Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

A jak z oczyszczaniem?

Nigdy nie używałam jej jako jedynego produktu do mycia. Jak mam makijaż, co ostatnio nie często mi się zdarza, to zmywam go micelem i ta pianka była drugim, a czasami nawet trzecim myciem, po emulgującym olejku. Więc nie mogę napisać, czy usunie mi makijaż, bo ani razu go w ten sposób nie użyłam. Ale też tego od niego nie oczekuję.

Jako drugie lub trzecie mycie, radzi sobie zacnie i nie mam mu nic do zarzucenia, pod względem oczyszczania. Choć unikałabym jej do podwójnego mycia. I tu przechodzimy do jej drugiej wady. Wcale nie jest taka delikatna, jakby słówko Sensitive sugerowało.

Kilka razy specjalnie, nie ruszałam z moją klasyczną pielęgnacją, po jej użyciu i osuszeniu skóry, żeby zobaczyć, jaka będzie reakcja. I niestety, w ciągu kilku minut skóra stawała się, napięta, zaogniona, zaczerwieniona. Nie jest to może reakcja, która powinna przerażać. Wystarczy tonik i krem, żeby nie było śladu po tym dyskomforcie.

Andalou Naturals - 1000 Roses - Cleansing Foam - Pianka myjąca do cery wrażliwej
Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Inne produkty Andalou Naturals, o których pisałam:

Andalou Naturals - 1000 Roses - Cleansing Foam - Pianka myjąca do cery wrażliwej
Andalou Naturals – 1000 Roses – Cleansing Foam – Pianka myjąca do cery wrażliwej

Podsumowując:

Nie jest to najgorszy produkt, do oczyszczania twarzy, bo robi co ma robić. Jednak raczej nie jest to produkt do skóry wrażliwej. Jeśli zaś chodzi o jakoś pianki, jaka jest przez opakowanie serwowana, to moim zdaniem plasuje się, wśród najsłabszych. Nie kupię ponownie.