Adam Faber – Kroniki Jaaru – Księga luster

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.

Książkę wygrałam w rozdaniu u Olgi z Wielkiego Buka. Dostałam ją jeszcze w sierpniu, ale ciągle inne pozycje z nią wygrywały. Aż przesyt romansami sprawił, że poczułam potrzebę na zmianę gatunku. 


Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.

Lubię młodzieżówki, chętnie po nie sięgam. A jak jeszcze widzę hasło: magia, to jestem kupiona. No i ta okładka, którą stworzyła Julia Boniecka, cudeńko. 

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.

Okładka świetnie streszcza to co będzie się działo w książce. Typowa nastolatka, która zostaje wciągnięta w wir wydarzeń, ach wszystko przez tą ciekawość i niedopowiedzenia. Tajemniczy sklep, niezwykła księga, a gdzieś w międzyczasie baśniowe istoty: fery, czarownice, nimfy, jednorożce … 

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.

Fajnie się ją czytało, wciągała, ale nie była napisana tak lekko, jakbym się tego spodziewała. Bywały dłużyzny i zbędne wstawki, kilka stron dalej i książka znowu porywała. Oczywiście im dalej w las, im lepiej poznawałam ten świat, tym bardziej książka mi się podobała. Choć chciałabym, żeby potyczka z Erato bardziej mnie porwała. Chciałabym, żeby Jawisa było więcej. 451 stron, a ja czuję przesyt i niedosyt. 

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.

Mam wrażenie, że odwołanie się do Harrego Pottera na okładce, tylko tą książkę krzywdzi. Oczekiwania rosną, a ile książek jest wstanie im sprostać? Wymieńcie kilka w komentarzu, chętnie sprawdzę. To jest przyjemna pozycja, do tego stopnia, że mam ochotę na drugi tom, Czarny amulet. Moim zdaniem książka ma potencjał.

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.



Wydawnictwo Czwarta Strona.

Adam Faber, Kroniki Jaaru, Księga luster, a konkretniej moje wrażenia na jej temat.