3 produkty – peeling do skóry głowy – Bionigree, Natura Siberica, Pharmaceris

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.


Jeszcze rok temu, nie wiedziałam, że coś takiego jak peeling do skóry głowy istnieje. A przecież od lat, kobiety dodawały choćby fusów z kawy do szamponu, żeby pozbyć się martwego naskórka. Sama praktycznie od okresu dojrzewania zmagam się z łupieżem. Włosy mam genetycznie słabe, do tego doszło jeszcze Hashimoto, od jakiegoś czasu oswajam się z myślą o peruce. Jednak zanim poddam się całkowicie, daje szansę kosmetykom.


3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Bionigree – Serum oczyszczające do skóry głowy

Cena 96 zł za 100 ml. Produkt należy zużyć w ciągu 4 miesięcy od daty otwarcia opakowania. Dostałam je od Izy z Pirelka blog, u niej niestety się nie sprawdziło. Miałam już wcześniej jego odlewkę od Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis. Nie powaliło mnie, ale jak tylko nadarzyła się okazja, żeby dać mu ponownie szansę, to oczywiście z niej skorzystałam. To serum jest jak woda, która przelewa się przez palce. Pipeta powinna być dobrym narzędziem do aplikacji, ale drażni mnie to, że nabiera mało produktu. Zapach ma intensywny mentolowy, ale mi to jakoś szczególnie nie przeszkadza, choć trzeba przyznać, że na początku jest dużo intensywniejszy. Odczuwalnie chłodzi skórę głowy, co bywa dziwne, czasami wprost jest mi za zimno, ale ogólnie lubię to uczucie, odświeża i ożywia. Zdarzają mi się po nim zaczerwienienia na skórze głowy, ale nie jest to norma. Nie robi mi krzywdy. Standardowo używam go nawet 5 dni w tygodniu, za każdym razem wieczorem i zostawiam na noc. Nie zauważyłam, żeby w jakikolwiek sposób negatywnie wpływał na włosy. Za to przy regularnym stosowaniu skóra głowy jest oczyszczona, nie wymaga dodatkowych peelingów. Za to jeśli miałabym je stosować raz w tygodniu, jest za słabe. Dodatkowym plusem jest to, że podczas regularnego stosowania moja skóra głowy jest w dobrej kondycji. Potrafi zaleczyć efekty złego działania innych produktów na moją wrażliwą skórę głowy. Do tego stopnia, że w ciągu kilku dni skóra wraca do normy. Rozważam powrót do niego, zwłaszcza w mniejszym opakowaniu.


Recenzja Izy z bloga Pirelka blog.

Recenzja Ani z bloga Co kręci Anulę.
Recenzja Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis.
Recenzja Ani z bloga Aneczka blog.
Recenzja do Marzeny z bloga Draqilka.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Skład ze strony producenta:



aqua (woda), potassium oleate (oleinian potasu), potassium cocoate (sól potasowa kwasów tłuszczowych pozyskiwanych z orzecha kokosowego), glycerin (gliceryna), potassium citrate (cytrynian potasu), citric acid (kwas cytrynowy), ethyl linolenate (kwas linolenowy), ethyl linoleate (kwas linolowy), ethyl oleate (kwas oleinowy), ethyl palmitate (kwas palmitynowy), ethyl stearate (kwas stearynowy), ethyl alcohol (alkohol etylowy), menthol (mentol), bilberry fruit extract (ekstrakt z owoców czarnej porzeczki), sugar cane extract (ekstrakt z trzciny cukrowej), orange fruit extract (ekstrakt z owocu pomarańczy), lemon fruit extract (ekstrakt z owocu cytryny), sugar maple extract (ekstrakt z klonu cukrowego), rosmarinus officinalis oil (olejek z rozmarynu lekarskiego), parfum (kompozycja zapachowa)






3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Natura Siberica – Rokitnikowy peeling do skóry głowy

Zapach mógłby być przyjemny, bo jest słodki, ale podszyty czymś dziwnym, na szczęście nie jest nachalny. Konsystencja rzadkiego żelu z dużą ilością drobinek. dobrze się rozprowadza, mocno pieni. Można przyzwoicie pozbyć się martwego naskórka, ale zapewne nie będzie to łatwe dla posiadaczek dłuższych i gęstszych włosów. Im krótsze tym lepiej. Stąd pewnie mój mąż jest jego największym miłośnikiem i używa go zamiast szamponu, co kilka myć. Oczyszcza włosy i skórę głowy intensywnie przez co siano na moich włosach murowane, więc bez odżywki ani rusz. Dla mnie to nie problem, bo za każdym razem ją nakładam, a dodatkowe spłukiwanie ułatwia też pozbycie się drobinek. Po całym zabiegu, który jest tak krótki i łatwy, że można go wykonywać na co dzień pod prysznicem. Skóra głowy jest odczuwalnie odświeżona, a włosy niezależnie od tego jakiej odżywki użyję są odbite od nasady. Produkt jest wydajny, używam go już kawał czasu, a jeszcze jakąś resztkę mam. Choć muszę przyznać, że zazwyczaj używam go raz w tygodniu. Fajny produkt, nie obrażę się na kolejne spotkanie, ale nie planuję w najbliższym czasie, chyba że mąż wyrazi taką chęć.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Cena 24,99 zł za 200 ml. Dostępny w Rossmannie, choć ja go kupiłam w Kosmeterii.


Recenzja Agnieszki z bloga Kosmetyczny Fronesis.


3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Skład ze strony Rossmann:

Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Pinus Siberica Shell Powder, Lauryl Glucoside, Acrylates Copolymer, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Rubus Idaeus Seed Powder, Hippophae Rhaimnodesamidopropyl Betaine, Hippophae Rhamonides Fruit Oil, Menthol, Argania Spinosa Seed Oil, Pineamidopropyl Betaine, Glyceryl Undecylenate, Glycolic Acid, Mentha Piperita Leaf Water, Calendula Officinalis Flower Extract, Bisabolol, Achillea Asiatica Extract, Arctium Lappa Root Extract, Oxalis Tetraphylla Extract, Citric Acid, Urica Dioica Leaf Extract, Geranium Sibiricum Extract, Juniperus Sibirica Extract, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopherol, Rethinyl Palmitate, Sodium Hydroxide, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Parfum, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, CI 16255, Caramel, CI 15985.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Pharmaceris – Oczyszczający peeling trychologiczny – H-Stimupeel

Gęsty krem z drobinkami, którego zapach nie zapada szczególnie w pamięć. Świetne opakowanie, ułatwiające aplikację, moim skromnym zdaniem wszystkie peelingi powinny mieć właśnie taki aplikator. Nakładałam na mokrą, jak i na suchą skórę głowy. Wmasowywałam produkt i zostawiałam go na dłuższą chwilę. Czasami tylko wypłukiwałam produkt z włosów, choć zazwyczaj po pozbyciu się drobinek, co jest bardzo łatwe, używałam jeszcze szamponu i nakładałam odżywkę. 

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Jednak od pierwszego użycia, niezależnie od tego jak produkt stosowałam i z jakimi innymi produktami go łączyłam, zawsze po paru godzinach zaczynała mnie swędzieć skóra głowy, czasami wręcz pojawiały mi się na niej ropne wykwity w niewielkiej ilości. Używałam go z przerwami, raz w tygodniu, od końca lipca, sporo w tym czasie się zmieniało w mojej pielęgnacji włosów, ale reakcja mojej skóry głowy na ten peeling zawsze była taka sama. Co więcej wszystko mijało, jak tylko produktu nie używałam, niestety nie widzę innego winowajcy. Miałyście ten peeling? Jak się u Was sprawdza?

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.


Ja do niego wracać nie będę, chciałam się go pozbyć, mimo, że w środku jest jeszcze dużo produktu. Ale moja mama się na niego skusiła. Zobaczymy jak się u niej sprawdzi, jej skóra głowy nie jest jakoś szczególnie wrażliwa. 

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.


Recenzja Sylwii z bloga Zadbana mama.


3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Cena 35,90 zł za 125 ml na stronie producenta, ale w DOZ widziałam go za 28,49 zł.

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Skład, którego nie widzę na stronie producenta:

Aqua (Water), Cetyl alcohol, Propylene Glycol, Behentrimonium Chloride, Trilaureth-4 Phosphate, Prunus Armeniaca (Apricot) Seed Powder, Piroctone Olamine, Glycerin, Tartaric Acid, Caffeine, Caesalpinia Spinosa Gum, Papain, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Alcohol, Lactic Acid, Maltodextrin, Urea, Xantham Gum, Hydroxyethylcellulose, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Lecithin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum

3 produkty to seria mini recenzji, dziś peeling do skóry głowy z Bionigree, Natura Siberica oraz Pharmaceris.

Podsumowując:

Peeling Pharmaceris odpada, moja skóra głowy, mimo moich chęci protestuje. Peeling Natura Siberica jest łatwo dostępny, tani, wydajny i robi co ma robić, choć przy dłuższych włosach jest trochę uciążliwy. Jednak w tym zestawieniu najdroższy z nich, czyli peeling z Bionigree najbardziej przypadł mi do gustu, choć trzeba go rzeczywiście regularnie używać, żeby efekty były zadowalające. Ja jednak wykańczam te gagatki i wracam do czarnego mydła, które póki co spisuje mi się najlepiej jako peeling enzymatyczny skóry głowy. A co potem to się jeszcze okaże.

Jak oczyszczacie skórę głowy? Jakich peelingów najchętniej używacie?